onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Zapraszamy do udziału w siómej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Reguły w tym sezonie (koniec sezonu 28 stycznia) - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 18.11.2016 - typy przyjmujemy do 18 listopada, godz. 18.00
1. George Groves - Eduard Gutknecht
2. Pablo Cesar Cano - Mauricio Herrera *
3. Marco Huck - Dmytro Kucher
4. Curtis Stevens - James De La Rosa
5. Maurice Hooker - Darleys Perez
6. Isaac Chilemba - Oleksandr Gvozdyk *
7. Sergey Kovalev - Andre Ward * {jcomments on}

Add a comment

Mehdi Amar - Robert Stieglitz: Obaj bardzo doświadczeni - odpowiednio 34 i 35 lat i łącznie prawie 100 zawodowych pojedynków na koncie. W stawce pojedynku znajdzie się należący od niedawna do Francuza pas mistrza Europy w wadze półciężkiej. Amar dwukrotnie pokonał w ostatnim czasie Serhiya Demchenko zdobywając pas EBU-EU, a następnie EBU. Francuz kontynuuje bardzo dobrą passę - ostatnią porażkę poniósł w 2012 roku z rąk Nadjiba Mohammediego. W pierwszej obronie spotka się z Robertem Stieglitzem w Niemczech. Co ciekawe, to właśnie w Niemczech Amar stoczył jedną z dwóch wyjazdowych walk - zremisował wówczas w połowie 2014 roku z Konni Konradem. Kariera Roberta Stieglitza w ostatnim czasie to istna sinusoida. W 2009 roku wygrywając z Karoly Balzsayem zdobył pas mistrza Świata WBO w kategorii super średniej. Obronił swój tytuł sześć razy, lecz za siódmą obroną trafił na Arthura Abrahama. Chwile później w rewanżu z rodakiem odzyskał pas i znów był na szczycie. W 2014 roku w trzecim pojedynku przegrał z Abrahamem. Niemiec wrócił wygraną nad Serhiyem Khomitskim i remisem z Felixem Sturmem, ale po raz kolejny spotkał się z odwiecznym rywalem i przegrał po raz trzeci. Wygląda na to, że jego kariera nieco wyhamowała – ostatnie dwie walki stoczył w Czechach wygrywając z anonimowymi przeciwnikami. Mehdi Amar może być dla niego sporym przeskokiem w jakości ostatnich oponentów. Walka odbędzie się na terenie Stieglitza w Magdeburgu, ale obrońcy tytułu nie można skreślać.

Martin Murray - Dmitry Chudinov: Szczęście po raz kolejny uśmiechnęło się do Martina Murraya. Brytyjczyk przegrał wszystkie najważniejsze pojedynki w swojej karierze - z Gennady Golovkinem, Arthurem Abrahamem i George Grovesem. Teraz będzie miał szansę odbić się wygraną nad byłym tymczasowym mistrzem Świata, Dmitry Chudinovem. Rosjanin jedyną porażkę poniósł z Chrisem Eubankiem Juniorem. Od czasu tej porażki wygrał pięć pojedynków, ale dopiero konfrontacja z Murrayem adekwatnie sprawdzi jego faktyczne możliwości. Walka odbędzie się w Monte Carlo, a to sprawia, że większe szanse na zwycięstwo będzie miał Murray - wszak on bił się już w tym miejscu trzykrotnie - z Maxem Bursakiem, Domenico Spadą i wspomnianym Golovkinem. Murray wyrasta na faworyta jeszcze ze względu warunków fizycznych - jest wyższy od Rosjanina i dysponuje także większym zasięgiem rąk. Dokładając do tego sporo większe doświadczenie, to właśnie Anglik będzie miał większe szanse na zwycięstwo i powrót do gry o dużą stawkę.

Jamie McDonnell - Liborio Solis: Liborio Solis to były mistrz Świata wagi super muszej. Wygrał on wówczas w pojedynku o pas z Daiki Kamedą i Kohei Kono. McDonnell w 2015 roku dwukrotnie po ciężkich bojach wygrywał z Tomoki Kamedą. Japońscy bracia będą więc z uwagą oglądać sobotni pojedynek Anglika z reprezentantem Wenezueli. Solis na początku roku stanął do walki o tytuł mistrzowski, miał nawet na deskach faworyzowanego Shinsuke Yamanakę, ale przegrał decyzją sędziów. Nie udało się zdobyć pasa WBC, więc może uda się z WBA. McDonnell przegrał w ringu dwukrotnie - obie walki odbyły się w 2008 roku. Od tego czasu jest niepokonany i liczy, że będzie tak nadal. Wygrywał z takimi zawodnikami jak Jerome Arnauld, Stephane Jamoye, Stuart Hall, Julio Ceja oraz wspomniany Tomoki Kameda. Zawodnik z Wenezueli w 2016 roku oprócz porażki z Yamanaką wygrał dwie walki z mało znanymi przeciwnikami. Dla McDonnella walka z Solisem będzie dopiero drugim występem w tym roku. Brytyjczyk będzie miał miażdżącą przewagę wzrostu - jest wyższy od rywala aż o 15 centymetrów.

Jason Sosa - Stephen Smith: Amerykanin stoczył tylko trzy amatorskie walki, z czego dwie przegrał. Kariera zawodowa również nie zaczęła się imponująco - z pierwszych ośmiu walk wygrał zaledwie cztery. Od tego czasu jest jednak niepokonany - co więcej - 13 kolejnych pojedynków wygrał przed czasem. Sosa zaskoczył świetną walką z Nicolasem Waltersem. Amerykanin był skazywany na pożarcie, a zremisował z niepokonanym Jamajczykiem. Swoją klasę potwierdził w następnym pojedynku, kiedy na gali w Chinach przystąpił do walki o światowy czempionat i znokautował niepokonanego wcześniej Javiera Fortunę odbierając mu tytuł mistrzowski federacji WBA. Komputerowy ranking Boxrec od tego czasu klasyfikuje Jasona Sosę na pierwszym miejscu w swoim zestawieniu wagi super piórkowej. W pierwszej obronie Sosa spotka się ze Stephenem Smithem, który w kwietniu miał już swoją szansę na pas, ale uległ Jose Pedrazie. Wrócił nokautem na Danielu Brizueli w Liverpoolu, ale walka z Sosą nie odbędzie się w Anglii, a w Monako. Ciekawa konfrontacja. Sosa musi jeszcze udowodnić swoją wartość, a Smith w każdej chwili może zaskoczyć - uznawany za najsłabszego z braci Smith może nieoczekiwanie najszybciej zdobyć tytuł mistrza Świata.

Luis Ortiz - Malik Scott: Kibice czekają na grzmoty i jest duża szansa, że w tej walce je dostaną. Kariera unikanego i niedocenianego Luisa Ortiza wreszcie ma nabrać właściwego tempa. Kubańczyk, który niedawno związał się kontraktem z Eddiem Hearnem wierzy, że jest już bardzo blisko walki o pas. Sam zapowiada, że kiedy już dostanie szansę to nie odpuści i zunifikuje wszystkie pasy, gdyż wierzy że jest w stanie pokonać każdego pięściarza na świecie. Czy tak będzie? Możliwe, ale "King-Kong" musi jeszcze potwierdzić swoją przynależność do światowej czołówki. Na razie wygrał z Bryantem Jenningsem i podstarzałym Tony Thompsonem. Teraz na jego drodze stanie Malik Scott. To zawodnik, który wygrał tylko trzy z ostatnich sześciu walk. Pierwszą porażkę zadał mu Dereck Chisora, zaś ośmieszył go Deontay Wilder demolując ciosem prostym po 96 sekundach. Amerykanin wrócił wygranymi nad Alexem Leapai Tonym Thompsonem. Co ciekawe, obaj przeciwnicy w ostatnim starciu zmierzyli się z 45-letnim "Tigerem". Scott wygrał na punkty, Ortiz przed czasem. Dla Kubańczyka występ w Monte Carlo będzie drugim w 2016 roku. Malik Scott wraca na ring po rocznej przerwie.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Zapraszamy do udziału w szóstej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Reguły w tym sezonie (koniec sezonu 28 stycznia) - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 12.11.2016 - typy przyjmujemy do 12 listopada, godz. 18.00
1. Mehdi Amar - Robert Stieglitz
2. Martin Murray - Dmitry Chudinov
3. Jamie McDonnell - Liborio Solis
4. Jason Sosa - Stephen Smith
5. Luis Ortiz - Malik Scott
6. Jarrett Hurd - Ionut Dan Ion
7. Danny Garcia - Samuel Vargas
8. Javier Fortuna - Omar Douglas {jcomments on}

Add a comment

Giovanni De Carolis - Tyron Zeuge: Tyron Zeuge jest jedną z największych nadziei niemieckiego boksu na sukcesy w przyszłości. 24-latek jest bardzo dobrze prowadzony przez swoich promotorów, sukcesywnie zwiększana jest jakość jego kolejnych przeciwników. W lipcu jednak w Max Schmelling Halle, w której na co dzień trenuje Zeuge tylko zremisował on z Giovanni De Carolisem w walce o pas regularnego mistrza świata federacji WBA wagi super średniej. Dla osiem lat starszego Włocha pojedynek rewanżowy z Tyronem Zeuge będzie już czwartą kolejną walką rozgrywaną na niemieckiej ziemi. Najpierw został ograbiony ze zwycięstwa w pierwszej walce z Vincentem Feigenbutzem, ale w rewanżu nie dał już okazji do grabieży sędziom nokautując młodego Niemca w 11. rundzie. Jako mistrz znów musiał przyjechać do Niemiec na walkę z Zeuge i tu - wedle opinii większości ekspertów - również był lepszy od rywala. De Carolis nie przejmuje się jednak i ma nadzieje na podobne rozstrzygnięcie jak w rewanżowej walce z Feigenbutzem. Co ciekawe, Włoch w 2013 roku już raz walczył w Niemczech przegrywając wysoko na punkty z Arthurem Abrahamem. Rewanżowy pojedynek z Feigenbutzem był jednakże pierwszą wyjazdową wygraną walkę Giovanniego De Carolisa. Teraz z pewnością liczy na drugą, by raz na zawsze wyrwać się z niemieckiej ziemi i zacząć bronić pasa na swoich zasadach.

Avni Yildirim - Schiller Hyppolite: Jeden z najciekawszych prospektów wagi super średniej zaprezentuje się na gali w Monachium. Turek Avni Yildirim z przytupem rozpoczął zawodową karierę i pokazał już nie raz, że jest piekielnie silny. Avni ma dopiero 25 lat, pierwsze zawodowe walki toczył w swojej ojczyźnie, jednak szybko jego kariera została skierowana na Niemcy. Turek już w swoim szóstym zawodowym występie dzielił ring z legendarnym Glenem Johnsonem w USA i wypunktował 22 lata starszego Amerykanina. Kolejne pojedynki toczył już w Niemczech nokautując bardzo szybko m.in. Jacksona Juniora czy Janne Forsmana. Teraz stanie naprzeciw Schillera Hyppolite i będzie to dla niego najtrudniejszy test w karierze. Urodzony na Haiti Kanadyjczyk nigdy nie walczył na wyjeździe. Wszystkie pojedynki stoczył w Kanadzie. Przegrał raz - z Francy Ntetu w 2012 roku. Wygrywał natomiast m.in. z Danielem Urbańskim, Rafaelem Sosą Pintosem, JJ McDonaghem czy Norbertem Nemesapatim. Komputerowy ranking Boxrec klasyfikuje Yildirima i Hyppolite bardzo blisko siebie. Turek jest na 26. miejscu, natomiast kanadyjski "Batman" znajduje się trzy lokaty niżej. To może być bardzo równa walka, jednak lokalizacja przekonuje, by w roli faworyta upatrywać młodszego z pięściarzy.

Dariusz Sęk - Mustafa Chadlioui: Coraz częściej słychać opinie, że Darek Sęk mógłby mieć spore pretensje do swoich promotorów o sposób prowadzenia jego kariery. Wygląda to tak, jakby bano się wypuścić Sęka na wyższej klasy przeciwników, a przecież Polak nie raz potwierdził, że zdecydowanie lepiej walczy gdy naprzeciw niego stoi wymagający rywal. Już w 2014 roku do jednej bramki wypunktował on Sergeya Demchenkę, który chwilę później zdobył pas mistrza Europy. Przełomem w jego karierze miała być walka z Robinem Krasniqim, którą według wielu ekspertów Polak wygrał. Na kartach sędziowskich minimalnie przegrał, ale zaprezentował się znakomicie. Później zmusił jeszcze do poddania Shefata Isufiego w Niemczech i od tego momentu kariera Sęka znowu stanęła. Zamiast rewanżu z Demchenką o pas EBU był rewanż z Yeghevi Makhteienko o nic. Teraz w Łomiankach do ringu z Darkiem wyjdzie Mustafa Chadlioui, który półtora roku temu szczęśliwym ciosem już w pierwszej rundzie znokautował w Wielkiej Brytanii Travisa Dickinsona. Marokańczyk stoczył 11 zawodowych pojedynków, z czego 8 wygrał. W ringu spędził tylko 50 rund, ostatni pojedynek stoczył na Łotwie, gdzie poddał się po ósmej rundzie. Polak ma 30 lat i będzie to jego jubileuszowy, trzydziesty pojedynek. Czas już skończyć z obijaniem tego typu rywali i wskoczyć na wyższy poziom. Liczę na to, że Dariusz zaprezentuje się z bardzo dobrej strony i pokaże, iż jest gotów na większe walki.

Marcin Siwy - Michael Sprott: Ze względu na ciężar gatunkowy ten pojedynek wysuwa się na czoło gali w Łomiankach. Promotorzy zdecydowanie zagalopowali się mówiąc w trailerze, że to walka Ewy Brodnickiej z Anitą Torti to najbardziej wyczekiwana walka kobiet. Szczerze? Wygląda na to, że najbardziej czeka na tę walkę Włoszka. Zdecydowanie ciekawiej zapowiada się walka Siwego ze Sprottem, ale niestety nie ze względu na wysoką dyspozycję obu pięściarzy. Marcin Siwy jest niepokonany w piętnastu pojedynkach, jednak nigdy jeszcze nie bił się z kimś przynajmniej wymagającym. Nigdy też nie zachwycił. Michael Sprott to jeszcze ciągle znane w świecie nazwisko. Brytyjczyk to trzykrotny finalista i dwukrotny zwycięzca turnieju Prizefighter, były mistrz Unii Europejskiej i dwukrotny pretendent do tytułu mistrza Europy. Dzielił ring z wielkimi nazwiskami takimi jak Timo Hoffmann, Corrie Sanders, Danny Williams, Matt Skelton, Volodymyr Vyrchys, Ruslan Chagaev, Audley Harrison, Alexander Ustinov, Alexander Dimitrenko, Kubrat Pulev, Erkan Teper, Edmund Gerber, Carlos Takam czy Anthony Joshua. W ostatnim czasie Sprott rozmienia jednak swoją karierę na drobne. Przegrał ostatnie pięć walk, wszystkie przed czasem, z czego aż cztery w pierwszej rundzie. Siwy nokautował jednak tylko sześć razy, z czego jeden raz był to pięściarz o dodatnim rekordzie. Walka zakontraktowana została na sześć rund - Polak dotychczas przeboksował ledwie 60 rund na zawodowstwie. Brytyjczyk aż pięć razy więcej.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Oscar Valdez - Hiroshige Osawa: Walka o mistrzostwo Świata wagi piórkowej federacji WBO z polskim podtekstem. Niepokonany mistrz Świata, Meksykanin Oscar Valdez w dobrowolnej obronie wybrał sobie za przeciwnika Hiroshige Osawę z Japonii. To właśnie z Osawą w ostatecznym eliminatorze do pasa Valdeza rywalizować miał Kamil Łaszczyk piastujący wysoką - trzecią - pozycję w rankingu WBO. Japończyk to doświadczony zawodnik, który za sobą ma 37 pojedynków zawodowych. Tylko dwukrotnie bił się poza Japonią, lecz wyjazdy nie były długie - do Korei Południowej i na Filipiny. Oba te pojedynki wygrał. Osawa ostatnią porażkę poniósł w 2009 roku, jest niepokonany od 16 pojedynków, a ostatnie osiem rozstrzygnął przed czasem. Tym razem spotka się z prawdziwym królem nokautu i pierwszy raz zaboksuje w USA. W Thomas & Mack Center w Las Vegas Japończyk będzie musiał opanować nerwy i emocje i stawić czoła wschodzącej gwieździe światowego boksu, 25-letniemu Oscarowi Valdezowi. Dla Valdeza będzie to pierwsza obrona pasa wywalczonego w lipcu w łatwej i przyjemnej walce z Matiasem Ruedą zakończonej już w drugim starciu. Wcześniej Meksykanin wygrywał także m.in. z Rubenem Tamayo, Chrisem Avalosem czy Evgeny Gradovichem. Szansą dla Japończyka będą chyba tylko warunki fizyczne - jest wyższy od Valdeza o 4 centymetry, posiada także sporo większy zasięg ramion. Istnieje spora szansa, że następnym przeciwnikiem Valdeza lub Osawy będzie Kamil Łaszczyk.

Nonito Donaire - Jessie Magdaleno: W latach 2007-2012 Filipińczyk był uznawany za jednego z najlepszych pięściarzy Świata bez podziału na kategorie wagowe. "Filipino Flash" miał za sobą 30 kolejnych zwycięstw m.in. z Vikiem Darchinyanem, Luisem Maldonado, Hernanem Marquezem, Fernando Montielem, Omarem Adresem Narvaezem, Wilfredo Vazquezem czy Jorge Arce. Marsz Donaire’a w spektakularny sposób zakończył genialny mistrz Olimpijski, Guillermo Rigondeaux. Od tej porażki Nonito nie jest już tym samym zawodnikiem. Wyraźnie przegrywał w rewanżu z Darchinyanem i został ciężko znokautowany przez Nicolasa Waltersa. Filipińczyk odzyskał co prawda pas mistrzowski, ale ostatnie walki toczył z rywalami pokroju Cesara Juareza czy Zsolta Bedaka. Tym razem opór może być większy - Donaire powróci do USA po raz pierwszy od porażki z Waltersem i spotka się z niepokonanym Jessie’m Magdaleno. Dla 24-latka to życiowa szansa i zrobi wszystko, aby ją wykorzystać. Będzie to dla niego również jednak spory przeskok - nigdy wcześniej nie bił się z przeciwnikiem o takim doświadczeniu, sile i mądrości. Jest jednak niepokonany, a to całkiem spory atut - nie zna uczucia porażki, dlatego nie bierze jej w ogóle pod uwagę. Warunki fizyczne będą na korzyść obrońcy tytułu - Nonito jest wyższy i ma większy zasięg rąk. Pojedynek mistrzowski zakontraktowano na 12 rund - to również będzie nowość dla Magdaleno. Dotychczas najdłużej w ringu spędził ich osiem.

Jessie Vargas - Manny Pacquiao: Wydarzenie wieczoru na gali w Las Vegas i zdecydowanie wydarzenie weekendu w boksie. Pojedynek, o którym całkowicie nie wiem co myśleć. Z jednej strony wydaje się, że Manny nie może tego przegrać, zaś z drugiej coś mi podpowiada, że to będzie początek końca jego pięknej i bogatej w sukcesy kariery. O sukcesach i przeciwnikach Filipińczyka nie ma co mówić, bo każdy szanujący się kibic boksu zna je na pamięć. "Pacman" od 15 lat nie schodzi z walk na najwyższym poziomie. Od tego czasu przegrywał tylko czterokrotnie - z Erikiem Moralesem, Timem Bradleyem, Juanem Manuelem Marquezem i ostatnio z Floydem Mayweatherem. 37-letni już Pacquiao przestał także nokautować swoich przeciwników. Ostatni raz przed czasem skończył Miguela Cotto, a było to aż siedem lat temu. Swoistym przykładem na tą tezę była walka z Chrisem Algierim, który aż sześciokrotnie lądował na deskach, ale dotrwał do końca pojedynku z Filipińczykiem. Pacquiao wrócił po porażce z "Moneyem" wygraną walką z Bradleyem, a Bradley to jedyny pięściarz, który pokonał Jessiego Vargasa. Amerykanin dopiero ostatnim występem przeciwko Sadamowi Ali przerwał swoją niemoc i wygrał przez nokaut po dziesięciu kolejnych zwycięstwach punktowych, więc wygląda na to, że walka ta nie ma prawa skończyć się przed czasem. Vargas może pochwalić się serią wygranych nad takimi zawodnikami jak Josesito Lopez, Lanardo Tyner, Aaron Martinez, Wale Omotoso, Khabib Allakhverdiev, Anton Novikov i Antonio DeMarco. Od Timothy Bradleya słabszy był minimalnie. Amerykanin będzie miał sporą przewagę wzrostu i zasięgu rąk – odpowiednio 12 i 10 centymetrów - i chce to wykorzystać. Zapowiada, że będzie większą i silniejszą wersją Juana Marqueza, który zafundował "Pacmanowi" najcięższy nokaut w karierze. Czy w ten właśnie sposób zakończy się wielka kariera Manny’ego Pacquiao?

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >> {jcomments on}

Add a comment

Zapraszamy do udziału w piątej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Reguły w tym sezonie (koniec sezonu 28 stycznia) - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 05.11.2016 - typy przyjmujemy do 5 listopada, godz. 18.00
1. Giovanni De Carolis - Tyron Zeuge *
2. Avni Yildirim - Schiller Hyppolite
3. Michał Syrowatka - Rustam Nugaev
4. Dariusz Sęk - Mustafa Chadlioui
5. Marcin Siwy - Michael Sprott
6. Oscar Valdez - Hiroshige Osawa
7. Nonito Donaire - Jessie Magdaleno
8. Jessie Vargas - Manny Pacquiao * {jcomments on}

Add a comment

Andrzej Sołdra - Jordan Kuliński: Kariera Andrzeja Sołdry po kapitalnej walce z Dawidem Kosteckim miała nabrać tempa. Niestety stało się jednak zgoła inaczej. Andrzej w czterech pojedynkach poniósł trzy porażki, a prawdę mówiąc powinien ponieść cztery. Wpadkę przez kontuzję z Yevgeny Makhteienko da się jeszcze obronić, ale słabiutkich występów z Sebastianem Skrzypczyńskim i Tomaszem Gargulą już nie. Na domiar złego Sołdra skorzystał z propozycji od Vijendera Singha i został znokautowany na gali w Boltonie. Teraz wraca na polską ziemię na walkę o "być albo nie być" w boksie. Porażka z niedoświadczonym Jordanem Kulińskim ostatecznie zniechęci promotorów do Andrzeja, a Andrzeja do zawodowego boksu. Tę walkę Andrzej Sołdra po prostu musi wygrać, jednak zadanie nie będzie łatwe. Jordan Kuliński ma za sobą bogatą karierę amatorską. Na zawodowstwie również pokazał się z bardzo dobrej strony w debiucie, lecz kolejne dwa pojedynki - przede wszystkim ten z Norbertem Dąbrowskim – pokazały, że pięściarz z Włocławka musi popracować nad kondycją. Dobrze rozpoczyna pojedynki, a słabiej kończy. W dwóch ostatnich jego walkach sędziowie nie byli jednomyślni. Pojedynek z Sołdrą będzie dla niego sporym wyzwaniem, ale nie stoi także na straconej pozycji. Andrzej jest na równi pochyłej i dość łatwo będzie można go z niej zrzucić. Ciekawe jak z tym zadaniem poradzi sobie Kuliński.
 
Kamil Łaszczyk - Piotr Gudel: Tutaj faworyt jest doskonale znany. Kamil Łaszczyk wraca do Polski prawie dwóch latach, w czasie których stoczył ledwie trzy walki. Niedawno mówiło się, że Polak jest bliski zawalczenia w eliminatorze do pasa WBO wagi piórkowej, jednak ostatecznie nic z tego nie wynikło. 25-latek pokaże się w Wieliczce, a niedługo zaliczy kolejny występ w rodzinnym Wrocławiu. Kamil niegdyś uznawany był za duży talent i nadzieję na mistrzowski tytuł w niskich kategoriach wagowych. Od pewnego czasu jednak nie walczy regularnie, a poziom jego rywali nie wzrasta. 125 metrów pod ziemią czekać na niego będzie Piotr Gudel - jedyny obecnie zawodnik z Polski, który mógł zostać skonfrontowany ze "Szczurkiem". Gudel od początku swojej zawodowej kariery nie zachwyca i jest wręcz ciągnięty za uszy przez swoich promotorów. Przegrał w debiucie z Rafałem Kaczorem, lecz zdołał mu się zrewanżować. To właśnie druga walka z Kaczorem była najlepszym występem Gudla na zawodowym ringu. Oprócz tego dwukrotnie bardzo nieznacznie wygrywał z rozbitym Krzysztofem Rogowskim i dostał w prezencie naciągany remis z Markiem Vidalem. Jeśli Kamil Łaszczyk ma zamiar coś osiągnąć w boksie na światowym poziomie, z Piotrem Gudlem musi wygrywać bardzo pewnie. Jak będzie w praktyce, to zobaczymy w sobotę.
 
Marek Matyja - Norbert Dąbrowski: Sytuacja Dąbrowskiego jest bardzo podobna do tej Andrzeja Sołdry. "Noras" to bardzo solidny zawodnik na polskim podwórku, ale zarazem bardzo pechowy. Przegrywał z Robertem Świerzbińskim, Markiem Matyją i Pawłem Stępniem. Do tego wypunktował go mający tylko dwa zawodowe pojedynki Białorusin. Dąbrowski wygrał tylko jedną walkę z pięciu ostatnich występów. Było to starcie z dostarczycielem zwycięstw, Bartoszem Szwarczyńskim. Taka sytuacja nie napawa optymizmem. Norbert nie ma patentu na Polaków – pokonał tylko Bartłomieja Grafkę i - po niejedno głośnej decyzji - Roberta Talarka. Z Markiem Matyją spotkał się w 2014 roku i po dobrej walce uległ stosunkiem głosów 2:1. Teraz niepokonany pięściarz grupy Sferis Knockout Promotions wraca po rocznej przerwie i bierze z biegu rewanż z "Norasem". Matyja wraca po operacji oka. Sam twierdzi, że dopiero teraz widzi tak, jak powinien i dopiero teraz zacznie się jego prawdziwa kariera. Musi być bardzo pewny siebie, skoro po długiej przerwie boksuje od razu z Dąbrowskim, który nie przegrywa przed czasem. Kariera Matyi musi nabrać rozpędu. Polak ma warunki i umiejętności, by toczyć bardzo dobre walki ze znanymi zawodnikami. Najpierw jednak musi na nowo poczuć ring i zrzucić rdzę. W tym ma pomóc właśnie walka z Dąbrowskim.
 
Krzysztof Zimnoch - Marcin Rekowski: Wydarzenie wieczoru gali w Wieliczce. Bardzo ciekawa i trudna do typowania walka. Obaj zawodnicy są w trudnych punktach swoich karier i wygląda na to, że wygra ten, któremu bardziej będzie zależało. Wydawać by się mogło, że zależeć powinno Zimnochowi. To jeszcze stosunkowo młody pięściarz, który nie tak dawno był bliski kasowego pojedynku z Arturem Szpilką, a w tej chwili jest na skraju przepaści. Sensacyjny nokaut z rąk Mike’a Mollo i słabiutki występ przeciwko Konstantinowi Airichowi sprawił, że Mollo rozpoczął współpracę z nowym trenerem w Wielkiej Brytanii. Sam zainteresowany mówi, że teraz musi być już tylko lepiej, jednak wszyscy wiemy jakie Krzysztof ma braki. Mollo pokazał zupełny brak odporności na ciosy, Airich natomiast duże luki w obronie. Niemiecki journeyman, którego obijał praktycznie każdy przeciętny zawodnik prowadził u jednego z sędziów z Krzysztofem Zimnochem po trzech rundach. Zimnoch chyba nieco pogubił się w życiu i boksie. Jego pewność siebie zgasła, w ringu nie pokazuje tego, na ile go stać. Podobnie wygląda sytuacja z Rekowskim. Marcin jeszcze do niedawna uznawany był za solidnego gracza na polskiej scenie wagi ciężkiej. Wszystko zmieniła dziesiąta runda walki z Nagym Aguillerą, kiedy Polak był zamroczony i przegrał - wydawać by się mogło - wygraną walkę z Amerykaninem. W kwietniu na gali Polsat Boxing Night wszystkie jego braki obnażył Andrzej Wawrzyk, który całkowicie zdominował i w końcu znokautował przyjaciela. Rekowski wygląda na pięściarza, któremu przestało zależeć. Być może jego główną motywacją pozostały pieniądze co sprawia, że faworytem sobotniego starcia jest Krzysiek Zimnoch.
 

Czytaj więcej...

Zapraszamy do udziału w czwartej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Reguły w tym sezonie (koniec sezonu 28 stycznia) - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 22.10.2016 - typy przyjmujemy do 22 października, godz. 18.00
1. Andrzej Sołdra - Jordan Kuliński *
2. Kamil Łaszczyk - Piotr Gudel
3. Marek Matyja - Norbert Dąbrowski
4. Krzysztof Zimnoch - Marcin Rekowski *
5. Kevin Lerena - Micki Nielsen
6. Sam Eggington - Frankie Gavin * {jcomments on}

Add a comment

Dennis Ceylan - Ryan Walsh: Jeden z najlepszych duńskich pięściarzy młodego pokolenia stanie przed szansą wywalczenia swojego pierwszego pasa. W tym przypadku będzie to wakujący pas mistrza Europy wagi piórkowej. Niepokonany Dennis Ceylan stoczy najtrudniejszy pojedynek w dotychczasowej karierze krzyżując rękawice z Brytyjczykiem, Ryanem Walshem. 30-latek przegrał tylko jedną zawodową walkę - w 2013 roku - ale bił się z obecnym mistrzem Świata, Lee Selbym. W ostatnim czasie wywalczył on jednak tytuł mistrza Wspólnoty Brytyjskiej,  a w tym roku dwukrotnie obronił tytuł wygrywając z Darrenem Traynorem i Jamesem Tennysonem obu rywali kończąc przed czasem w piątej rundzie. Ceylan nie ma na swoim rozkładzie znanych nazwisk, ale pojedynek odbędzie się w Danii, co w robi nieznacznego faworyta stawiać będzie właśnie jego. Komputerowy ranking Boxrec wyżej klasyfikuje Ryana Walsha z racji posiadanego tytułu. Duńczyk będzie miał natomiast przewagę wzrostu – jest wyższy od Walsha o sześć centymetrów.

Nadjib Mohammedi - Roman Shkarupa: Bardzo ciekawy pojedynek czeka kibiców w najbliższy weekend we Francji. Jest to walka z gatunku "być albo nie być" dla obu pięściarzy. Nadjib Mohammedi wraca po dwóch bardzo ciężkich porażkach przed czasem. W ubiegłym roku Francuz stanął do walki o trzy mistrzowskie pasy próbując sił w walce z Sergeyem Kovalevem. Przegrał wyraźnie i szybko przed czasem w trzeciej rundzie. Wrócił w kwietniu tego roku pojedynkiem z Oleksandrem Gvozdykiem i przegrał jeszcze szybciej. Walka z Romanem Shkarupą będzie dla niego walką o kontynuowanie kariery. Porażka może przekreślić wszystko. Podobnie sprawa wygląda z Ukraińcem. Shkarupa większość swojej kariery przeboksował na galach w Polsce, jednak przegrywać zaczął na wyjazdach. Nie z byle kim, bo uznawał wyższość takich zawodników jak Nicola Sjekloca w Czarnogórze, Maxim Vlasov w Estonii, Giovanni De Carolis we Włoszech i w ostatniej walce Dilmurod Satybaldiev w Rosji. Występ we Francji przeciwko Mohammediemu będzie dla Ukraińca pierwszym w 2016 roku. W stawce tego pojedynku znajdzie się frankofoński pas WBC wagi super średniej. Dla Francuza będzie to debiut w tej kategorii wagowej.

Franz Rill - Adrian Granat: Pierwsze z dwóch spotkań w najwyższej kategorii wagowej na gali w Hamburgu. Niedawny pretendent do tytułu mistrza Europy, Franz Rill spotka się na niemieckim ringu z jednym z najlepszych pięściarzy młodego pokolenia w najwyższej kategorii, Szwedem Adrianem Granatem. Rill we wspomnianej walce o pas EBU uległ wyraźnie na punkty Robertowi Heleniusowi, jednak w ostatnim występie nieoczekiwanie szybko znokautował Włocha, Salvatore Erittu zdobywając pas IBF International. Tego właśnie trofeum będzie bronił przeciwko Granatowi. 25-latek z Malmoe posiada znakomite warunki fizyczne, mierzy ponad 200 centymetrów wzrostu, posiada duży zasięg, jest przy tym szybki i swoje ciosy składa w kombinacje. Posiada także bardzo dużą siłę ciosu, o czym świadczy jego rekord. Wygrał 13 pojedynków,  z czego 12 zakończył przed czasem. Pełen dystans - sześć rund - wytrzymał jedynie Tomas Mrazek. Również sześć rund spędził z Granatem w ringu twardy Samir Kurtagić, ale i on musiał skapitulować. Pozostałe pojedynki kończyły się zazwyczaj w pierwszej lub drugiej rundzie. Szwed bardzo szybko poradził sobie z Michaelem Sprottem, Dannym Williamsem czy Evgeny Orlovem. Prospekt spędził dotychczas tylko 31 rund na zawodowych ringach. Na pewno brakuje mu jeszcze doświadczenia, ale Franz Rill nie ma tych przeboksowanych rund wiele więcej. Bądźcie gotowi na bombardowanie.

Erkan Teper - Christian Hammer: Erkan Teper zawieszony za stwierdzenie w organizmie niedozwolonych środków po walce z Davidem Pricem wrócił niedawno po rocznej przerwie wygrywając po stosunkowo słabej walce z Derrickiem Rossym. Hammer natomiast w 2016 roku spędził w ringu niecałą rundę, szybko nokautując Michaela Sprotta. Erkan Teper był w 2015 roku brany poważnie pod uwagę jako kandydat do walki o mistrzostwo Świata. Miał za sobą bardzo udane walki, wygrywał z Timurem Musafarovem, Johannem Duhaupasem i szybko znokautował Davida Price’a. Niestety, wpadł na dopingu i swoją drogę na szczyt musi zaczynać od początku. Christian Hammer przegrał w zawodowym debiucie, a później - co otwarcie przyznaje - zbyt szybko podjął ryzyko walki z Mariuszem Wachem. W latach 2011-2014 wygrał dziesięć pojedynków z rzędu, po czym dostał srogą lekcję od Tysona Fury'ego.  Obaj panowie są w podobnym wieku, mają także podobne doświadczenie w walkach na najwyższym poziomie. Faworytem wydaje się być Teper, który w ringu nie zaznał jeszcze porażki, ale walka odbędzie się w Hamburgu, gdzie na co dzień trenuje pochodzący z Rumunii Hammer. Wszystko się może zdarzyć.

Tony Bellew - BJ Flores: Pierwsza obrona tytułu mistrza Świata WBC wagi cruiser Anglika, Tony’ego Bellew. Brytyjczyk pas wywalczył w pojedynku z Ilungą Makabu, z którym bił się o zwakowany przez Grigory Drozda tytuł. Bellew znokautował Makabu i sięgnął po pas na stadionie Goodison Park, gdzie na co dzień grają piłkarze Evertonu, których wiernym kibicem jest Bellew. Co ciekawe, szansę walki o wakat Anglik wywalczył wygrywając minimalnie z Mateuszem Masternakiem. "Bomber" ma w rekordzie dwie porażki, ale poniesione jeszcze w kategorii półciężkiej. W cruiser stoczył siedem walk i wszystkie wygrał. Zapowiada, że wygra także ósmą. Spotka się z Amerykaninem, BJ Floresem. Flores także ma w rekordzie dwie porażki, ostatnią w lipcu ubiegłego roku w walce z Beibutem Shumenovem. BJ od czasu porażki wygrał tylko jedną walkę, z Roberto Santosem, po czym dostaje szanse na walkę o tytuł mistrzowski. Walka odbędzie się w Liverpoolu, czyli w twierdzy "Bombera", jednak Flores zapowiada nokaut i zabranie pasa do USA. Bellew mówi to samo, jednak jemu można wierzyć, co udowodnił w walce z Makabu. Anglik jest już myślami przy wadze ciężkiej i walce z Davidem Haye’m. Do tego starcia miałoby dojść w przyszłym roku. Amerykaninowi zdarzyło się leżeć na deskach, jednak nigdy jeszcze nie przegrał przed czasem. Tony Bellew preferuje agresywny styl, tzw. bitkę i wygląda na to, że tak samo będzie bił się z Floresem. Faworytem Anglik, jednak w ringu wszystko zdarzyć się może.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do udziału w trzeciej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Reguły w tym sezonie (koniec sezonu 28 stycznia) - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 15.10.2016 - typy przyjmujemy do 15 października, godz. 18.00
1. Dennis Ceylan - Ryan Walsh
2. Nadjib Mohammedi - Roman Shkarupa
3. Franz Rill - Adrian Granat
4. Erkan Teper - Christian Hammer
5. Tony Bellew - BJ Flores {jcomments on}

Add a comment

Ricky Burns - Kiril Relikh: W pojedynku pomiędzy Brytyjczykiem, a Białorusinem faworyt może być tylko jeden. Na papierze to Ricky Burns, były mistrz Wspólnoty Brytyjskiej i mistrz Świata w trzech kategoriach wagowych jest pięściarzem, który nie powinien mieć w ringu żadnych problemów. "Rickster" doznał co prawda aż pięciu porażek, ale odniósł także aż 40 zwycięstw. Nigdy ponadto nie przegrał przed czasem. Jego rywal, anonimowy dotychczas Kiril Relikh z Białorusi ma nieskazitelny rekord. Aż 19 z 21 walk zakończył przed czasem, co świadczy o tym, że ma czym uderzyć. Co ciekawe, Białorusin już trzykrotnie bił się na galach organizowanych w Wielkiej Brytanii - za każdym razem wygrywał zdecydowanie i przed czasem. W 2015 Relikh wywalczył wakujący pas WBA Inter-Continental wagi super lekkiej. Od tamtej pory dwukrotnie bronił swojego pasa, w ostatniej walce w Anglii poddał Joaquima Carneiro, co było przepustką do walki z Burnsem. Na 26-latka z Mińska nie stawia prawie nikt. Komputerowy ranking Boxrec klasyfikuje Relikha dopiero w trzeciej setce w limicie. Ricky Burns ma na koncie kilka efektownych zwycięstw - Roman Martinez, Michael Katsidis, Paulus Moses, Kevin Mitchell, Michele Di Rocco - to lista pokonanych przez "Rickstera" pięściarzy z czołówki. Burns po ostatniej porażce z Omarem Figueroą wygrywa tylko przed czasem. Białorusin będzie miał twardą przeprawę - istnieje duża szansa, że pojedynek zakończy się przed czasem.

Dillian Whyte - Ian Lewison: Na gali w Szkocji wystąpi także jeden z ciekawszych zawodników ówczesnej wagi ciężkiej, Dillian Whyte. Zawodnik, który znany jest z tego, że pokonał Anthony'ego Joshuę na ringach amatorskich przegrał z nim także na zawodowstwie. Jest to dotychczas jedyna przegrana walka Whyte'a. W ostatnim pojedynku, w lipcu nie potrafił on jednak znokautować ambitnego, lecz surowego Dave'a Allena. Tym razem naprzeciw Whyte’a stanie Ian Lewison. Jego rekord nie jest imponujący, jednak on już nie raz udowodnił, że rekordy nie walczą. Lewison zdołał w swojej dziewiątej walce znokautować w ciągu dwóch minut twardego Timo Hoffmanna. To samo zrobił m.in. z Tomem Dallasem czy - w ostatnim występie - z Zhi Yu Wu na terenie rywala w Chinach. Walka Lewison - Whyte to pojedynek o mistrzostwo Wielkiej Brytanii i przede wszystkim o prestiż. "Body Snatcher" to pięściarz, którego nie bardzo da się lubić, prowokujący rywali i starający się ich upokorzyć w ringu i poza nim. Tym razem trafiła kosa na kamień. Lewison z pewnością ma papiery na to, by sprawić niespodziankę i pokonać Whyte'a. W przypadku wygranej młodszego z Anglików, będzie on coraz bliżej szansy walki o światowy czempionat. Posiada on pas WBC International, co sprawia że najbliżej mu do walki z Deontayem Wilderem, ewentualnie ze zwycięzcą pojedynku o pas tymczasowy - Aleksandrem Povetkinem lub Bermane Stivernem.

Diego Magdaleno - Art Hovhannisyan: 30 lat, 30 walk i 30 miejsce w komputerowym rankingu Boxrec - to liczby mańkuta ze Stanów Zjednoczonych, Diego Magdaleno. Pojedynek z Ormianinem Hovhannisyanem odbędzie się w USA, w jego rodzinnej Kalifornii, co ma niebagatelne znaczenie. Magdaleno tylko dwa razy walczył poza Ameryką i te właśnie dwie walki zakończyły się jego porażkami. W 2013 roku minimalnie przegrał Romanowi Martinezowi w Chinach, zaś w ostatnim występie - dokładnie rok temu - uległ bardzo szybko przed czasem Terry Flanaganowi w Wielkiej Brytanii. W stawce obu tych pojedynków znajdowały się pasy mistrza Świata. Diego musi wrócić po porażce i pokazać się z jak najlepszej strony. Zadanie jednak nie będzie łatwe. Artyom Hovhannisyan to bardzo twardy zawodnik, który jednak musi przerwać passę dwóch walk bez wygranej. W maju Ormianin wrócił do boksu po dwuletniej przerwie i zremisował z Fidelem Maldonado Juniorem. Wcześniej przegrał niejedno głośnie z Jonathanem Maicelo. Urodzony w Armenii 34-letni pięściarz nigdy nie walczył przed rodzimą publicznością. Pierwsze trzy występy zaliczył we Francji, natomiast później bił się już tylko na terenie Stanów Zjednoczonych. Również mieszka i trenuje w Kalifornii, więc lokalizacja nie będzie tylko atutem Magdaleno. Szykuje się bardzo ciekawy i twardy pojedynek.  {jcomments on}

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do udziału w drugiej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Reguły w tym sezonie (koniec sezonu 28 stycznia) - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 07.10.2016 - typy przyjmujemy do 7 października, godz. 21.00
1. Ricky Burns - Kiril Relikh
2. Dillian Whyte - Ian Lewison
3. Diego Magdaleno - Art Hovhannisyan {jcomments on}

Add a comment

Startujemy z kolejnym sezonem Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl (koniec sezonu 28 stycznia) . Reguły - bez zmian, pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 01.10.2016 - typy przyjmujemy do 1 października, godz. 10.00
1. Enrico Koelling - Ryno Liebenberg
2. Juergen Braehmer - Nathan Cleverly *
3. Izuagbe Ugonoh - Gregory Tony
4. Joseph Parker - Alexander Dimitrenko {jcomments on}

Add a comment

W najbliższych dniach rusza kolejny sezon Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. O szczegółach poinformujemy w newsie anonsującym pierwszą kolejkę.

Tymczasem, nadrabiając wakacyjne zaległości nagrodowe, prosimy o przesłanie przez trzech najlepszych typerów poprzedniego sezonu (Czytelnicy o nickach Chrzanu, bolo, wojak123) swoich danych adresowych na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Nagrodami są ufundowane przez wydawnictwo SQN biografie Mike'a Tysona i Rondy Rousey oraz bilety na galę Polsat Boxing Night "Głowacki vs Usyk" w Gdańsku. {jcomments on}

Add a comment

Czytelnik o nicku Chrzanu został zwycięzcą kolejnego sezonu Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl! Drugą pozycję ex-aequo zajęli bolo i wojak123. Najlepszym w tym sezonie serdecznie gratulujemy, wszystkim dziękujemy za wspólną zabawę. O nagrodach i tym, co dalej  z LBE, poinformujemy niebawem.

Top-10 LBE: 1. Chrzanu (430 pkt), 2. bolo, wojak123 (423), 4. CiotkaBronka (420), 5. mateusz1442, Maxwell (417), 7 matti95 (415), 8. neo9996 (414), 9. hwchampion, Rasminho, Thrawn (413).

Końcowa tabela sezonu Ligi Bokserskich Ekspertów >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Chris Eubank Jr - Tom Doran: Prawdopodobnie ostatnia przeszkoda na drodze Chrisa Eubanka Juniora przed upragnioną walką z Giennadijem Gołowkinem. Na papierze Tom Doran nie powinien sprawić młodszemu z Anglików większego problemu, ale warto wspomnieć, że z zawodnikami niepokonanymi walczy się trudniej. Ponadto "Dazzlin" sam wygrał z aż pięcioma przeciwnikami mającymi zero po stronie porażek w rekordzie. 28-letni Doran to także ubiegłoroczny zwycięzca turnieju Prizefighter w wadze średniej. Pokonał tak kolejno Craiga Cunninghama, Luke'a Keelera i Cello Rendę w finale. W ostatniej walce po raz drugi wygrał z Keelerem i zdobył pas WBC International. W stawce walki z Eubankiem znajdzie się pas mistrza Wspólnoty Brytyjskiej, który Eubank wywalczył w pamiętnym pojedynku z Nickiem Blackwellem. Eubank jedyną zawodową porażkę poniósł w niezwykle wyrównanej walce z Billy Joe Saundersem, jednak są także opinie, że tą walkę wygrał. Ma także na koncie wygrane nad Dmitrijem Czudinowem i Garym O'Sullivanem. Wygrana nad tym pierwszym dała mu tymczasowy pas WBA wagi średniej. Młodszy z Anglików będzie faworytem zbliżającego się starcia. Jego motywacją jest sam Giennadij Gołowkin.

George Groves - Martin Murray: Niezwykle wyrównana konfrontacja dwóch Brytyjczyków i dwóch byłych pretendentów do mistrzowskich tytułów. Jest to walka z cyklu "wszystko albo nic". Groves dwukrotnie bliski był pokonania samego Carla Frocha i dwukrotnie zabrakło doświadczenia by zakończyć pojedynki wygraną. W obu przypadkach młodszy z Anglików lepiej rozpoczynał, prowadził na punkty, a finalnie przegrywał przed czasem. W 2015 roku w USA Groves stanął przed trzecią szansą, ale i tym razem nieco zabrakło. Po niejedno głośnej decyzji musiał uznać wyższość Badou Jacka. Również trzy porażki i również w walkach o światowy czempionat ma Martin Murray. W 2013 roku bardzo niewiele zabrakło by pokonał on ówczesnego mistrza, Sergio Martineza. Na początku ubiegłego roku okazał się niezwykle twardy, lecz bezradny w walce przeciwko Giennadijowi Gołowkinowi, natomiast siedem miesięcy temu na ringu w Niemczech po kolejnej wyrównanej walce uległ Arthurowi Abrahamowi w stosunku 2:1. Obaj po nieudanych atakach na pasy zdążyli już wrócić na zwycięską ścieżkę, jednak kolejna porażka może raz na zawsze zastopować ich kariery. Groves jest pięć lat młodszy, Murray natomiast ma nieco lepsze warunki fizyczne. Komputerowy ranking Boxrec wyżej klasyfikuje Murraya. Walka odbędzie się w Londynie, w hali O2 Arena. Murray nigdy nie występował w tym miejscu. "Saint George" natomiast debiutował w tej hali, a także wygrywał tam walki z Jamesem DeGalem, Noe Gonzalezem Alcobą i Davidem Brophym w ostatnim występie.

Anthony Joshua - Dominic Breazeale: Bardzo niewielkie są szanse na to, aby ta walka zakończyła się decyzją sędziowską po pełnym dystansie. Mistrz Świata IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua na zdobycie tytułu potrzebował zaledwie 16 pojedynków i tylko 34 rund. Najdłużej - siedem rund - boksował z Dillianem Whytem, natomiast Konstantin Airich i Jason Gavern wytrzymali po trzy. "AJ" mistrzowski pas zdobył w kwietniu już w drugiej rundzie nokautując bezradnego Charlesa Martina. Pełny dystans z Dominikiem Breazeale’m wytrzymali tylko dwaj twardziele - Nagy Aguilera i Fred Kassi. W ostatnim występie Amerykanin miał spore problemy ze swoim starszym rodakiem, Amirem Mansourem. Sam w trzeciej rundzie znalazł się na deskach i miałby kłopot z wygraniem walki, gdyby nie kontuzja rywala. Amerykanin na walkę z Joshuą po raz pierwszy wybierze się do Europy. "Trouble" zapowiada, że wyciągnie Anglika na głęboką wodę i tam utopi, jednak każdy kolejny rywal Joshuy wypowiadał się w podobnym tonie do czasu, kiedy nie otrzymał pierwszego silnego ciosu. Breazeale będzie nieco wyższy od Anglika, jednak nie powinno to Anthony’emu sprawić problemów. Dotychczas jedynym rywalem dysponującym lepszymi warunkami był Gary Cornish, który wytrzymał w ringu ledwie półtorej minuty. Wygrana nad 30-letnim Amerykaninem ma być ostatnim przystankiem przed upragnioną unifikacją tytułów. Joshua chętnie spotka się w ringu z Tysonem Furym, jednak nie wiadomo, czy drugi z Anglików będzie miał jeszcze tytuł.

Adam Kownacki - Jesse Barboza: Pozostajemy w wadze ciężkiej, jednak już na zupełnie innym poziomie. Adam Kownacki stoczy w najbliższy weekend swoją czternastą zawodową walkę, a jego rywalem będzie dysponujący silnym ciosem Jesse Barboza. Barboza może być najtrudniejszym przeciwnikiem Polaka w dotychczasowej karierze, jednak wcale nie musi tak być. Adam zaczął od dziewięciu nokautów, ale w ostatnich walkach wygrywał już na punkty - za każdym razem jednak zdecydowanie i przekonująco. 29-letni Amerykanin ma na koncie jedną porażkę i jeden remis w walkach z jednym zawodnikiem. Winston Thorpe najpierw pokonał go, a później z nim zremisował. Jego największymi sukcesami były wygrane nad Arthurem Saribekianem i Jessem Oltmasem. Amerykanin spośród 13 pojedynków dziewięciokrotnie walczył na Rhode Island, a cztery raz w rodzinnym Massachusetts. Po raz pierwszy przyjdzie mu wybrać się do Nowego Jorku i pokazać publiczności w słynnym Barclay’s Center. Kownacki w hali Barclay's Center walczył już trzy razy. Miał możliwość pokazania się także m.in. w UIC Pavillon w Chicago, Prudential Center w Newark czy słynnej Madison Square Garden w Nowym Jorku. Adam coraz bardziej domaga się występu przed polską publicznością – sam stwierdził, iż mógłby spotkać się z Albertem Sosnowskim. Kto wie, być może będzie mu dane wystąpić przed rodzimą publicznością już niedługo.

David Benavidez - Francy Ntetu: Dwóch niepokonanych, lecz zupełnie odmiennych stylowo pięściarzy. Z jednej strony ledwie 19-letni Benavidez, który debiutował mając niespełna 17 lat. Jest to zawodnik, który bardzo szybko kończy swoje pojedynki - aż dziewięć razy rywale nie zdołali wyjść poza pierwszą rundę, a tylko raz o wyniku jego walki zadecydowali sędziowie. Benavidez to pół Amerykanin i pół Meksykanin. Osiem zawodowych walk stoczył w Meksyku, z czego aż siedem zakończył w otwierającym starciu. Zawodnik ten wywodzi się z wagi półciężkiej, dysponuje bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. Zupełnie innym pięściarzem jest urodziny w Demokratycznej Republice Kongo Francy Ntetu, który na co dzień walczy w limicie wagi super średniej, lecz jest bardzo dobrze zbudowany. Będzie od Benavideza aż 15 lat starszy, ale osiem centymetrów niższy. Odmiennie od rywala, Ntetu tylko trzy razy wygrywał przed czasem. Ma na swoim koncie ponad trzy razy więcej przeboksowanych rund, a na rozkładzie takie nazwiska jak Schiller Hyppolite czy Bartłomiej Grafka. Temu pierwszemu zadał jedyną jak dotąd porażkę na zawodowstwie. Będzie to - odmiennie od rywala - pierwsza walka trenującego w Kanadzie 34-latka w 2016 roku.

Jarrett Hurd - Oscar Molina: Po trzynastu z rzędu wygranych walkach, w ostatnim pojedynku Oscar Molina zaliczył dość szczęśliwy remis z przymierzanym niegdyś do Łukasza Maćca Domoniquem Doltonem. Wcześniej zawodnik, którego atutem jest silne uderzenie z obu rąk przeplatał występy w Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Tym razem w USA spotka się z dobijającym się do czołówki wagi super półśredniej 25-letnim Jarrettem Hurdem. Młody Amerykanin będzie dominował nad Moliną warunkami fizycznymi. Ma przewagę 10 centymetrów wzrostu i aż 16 centymetrów zasięgu ramion. Hurd w ostatnich walkach wygrywał przed czasem z niepokonanymi wcześniej Frankiem Galarzą i Jeffem Lentzem. Być może "Swift" już niedługo będzie miał szanse zaboksować o któryś z regionalnych pasów, a w niedalekiej przyszłości będzie być może szansa na jego walkę o mistrzowski pas. Na razie rozwija się bardzo dobrze i Oscar Molina nie powinien stanąć mu na drodze.

Keith Thurman - Shawn Porter: Zdecydowanie jest to wydarzenie weekendu, na które czeka cały pięściarski świat. Dwukrotnie przekładany pojedynek, który teraz wreszcie dojdzie do skutku. Rok czasu minął od ostatniej aktywności Shawna Portera, kiedy to wygrał on z Adrienem Bronerem, a lada chwile minie rok od ostatniego występu Thurmana, kiedy to pokonał przed czasem Luisa Collazo. Walka na samym szczycie wagi półśredniej, o mistrzostwo Świata federacji WBA - pas należący do Thurmana. 29-letni Shawn Porter był już mistrzem Świata IBF po wygranej nad Devonem Alexandrem, ale stracił tytuł w walce z Kellem Brookiem. Ma na rozkładzie takie nazwiska jak Alfonso Gomez, Phil Lo Greco, Julio Diaz, Paul Malignaggi czy wspomniany wcześniej Adrien Broner. Keith Thurman nie znalazł jeszcze pogromcy. Na swoim rozkładzie ma nie mniej i nie słabszych rywali niż Porter - Julio Diaz, Carlos Quintana, Jan Zaveck, Diego Chaves, Leonard Bundu czy Robert Guerrero. Obaj panowie - prywatnie przyjaciele - dysponują podobnymi warunkami fizycznymi. Jeden centymetr przewagi wzrostu Thurmana, dwa centymetry przewagi zasięgu Portera. Również lokalizacja gali nie będzie faworyzować żadnego z nich. Walka odbędzie się w Barclay’s Center w Nowym Jorku, podczas gdy Thurman pochodzi z Florydy, a Porter z Ohio. Obu jednak hala w Nowym Jorku dobrze się kojarzy. "One Time" wygrał tam w 2013 roku z Janem Zaveckiem, natomiast "Showtime" właśnie w tej hali pokonał Devona Alexandra odbierając mu tytuł mistrza Świata IBF. Jest to pojedynek z każdym rozwiązaniem absolutnie możliwym. Obaj marzą o walce z oficjalnie emerytowanym Floydem Maywatherem Juniorem. Wygrany może być tego celu zaskakująco blisko.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >> {jcomments on}

Add a comment

Zapraszamy do udziału w ostatniej kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 25 czerwca) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO). Uwaga! Czytelnicy zajmujący pierwsze trzy miejsca swoje typy mogą przesłać mailem na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (redakcja będzie potwierdzała dotarcie maila).

Kupon 25.06.2016 - typy przyjmujemy do 25 czerwca, godz. 17.00
1. Chris Eubank Jr - Tom Doran
2. George Groves - Martin Murray *
3. Anthony Joshua - Dominic Breazeale
4. Adam Kownacki - Jesse Barboza
5. David Benavidez - Francy Ntetu *
6. Jarret Hurd - Oscar Molina
7. Keith Thurman - Shawn Porter  {jcomments on}

Add a comment

Erickson Lubin - Daniel Sandoval: Niespełna 21-letni "Hammer" z Florydy to jeden z największych prospektów wagi super półśredniej. Lubin na zawodowych ringach walczy od listopada 2013 roku, w przeciągu dwóch i pół roku stoczył czternaście pojedynków, z czego wszystkie wygrał. Ostatnia jego walka miała miejsce w styczniu. Od tego czasu minęło zaledwie pięć miesięcy, ale młody mańkut nigdy nie miał aż tak długiej przerwy między walkami. Lubin ma na rozkładzie bardzo przyzwoite nazwiska, jednak Daniel Sandoval będzie dla niego największym wyzwaniem w karierze. Meksykanin pierwsze siedem zawodowych pojedynków stoczył z debiutantami, a w ósmej walce poniósł pierwszą porażkę. W kwietniu wrócił na ring po ponad rocznej przerwie. Na swoim rozkładzie ma kilka znanych nazwisk – Michael Rosales, Grady Brewer czy znany z niedawnej walki z Patrykiem Szymańskim Richard Gutierrez. W 2014 roku przegrał walkę z Omarem Chavezem. Zawodnik z Meksyku dysponuje bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. Będzie miał nad młodszym rywalem przewagę wzrostu i zasięgu rąk. Co ciekawe, komputerowy ranking Boxrec dużo wyżej klasyfikuje Daniela Sandovala.

Juan Carlos Payano - Rau'shee Warren: Panowie pierwszy raz spotkali się w sierpniu ubiegłego roku, kiedy to po kapitalnej walce minimalnie lepszy okazał się Payano. W tej pamiętnej walce obaj rywale zostali ukarani odjęciem punktów, a do tego Payano zaliczył wizytę na deskach w samej końcówce walki. Amerykanin nie zdołał zakończyć walki przed czasem, co kosztowało go pierwszą porażkę po niejednogłośnej decyzji sędziowskiej. W stawce walki ponownie znajdzie się pas WBA wagi koguciej, który Payano odebrał w 2014 roku Anselmo Moreno. 32-letni reprezentant Dominikany wygrywał już m.in. z Luisem Maldonado, niedawnym rywalem Kamila Łaszczyka, Jose Luisem Araizą czy wspomnianym Moreno. Uchodzący za wielki talent Warren również wygrał z Araizą, a także szybko znokautował Javiera Gallo. Obaj rywale walczą z odwrotnej pozycji, co zwiastuje drugie świetne widowisko. Dziwnym jest, że komputerowy ranking Boxrec dość nisko klasyfikuje najbliższych rywali. Posiadający pas WBA Super Payano znajduje się dopiero na 35 pozycji, natomiast Warren znajduje się jeszcze pięć pozycji niżej.

Maciej Sulęcki - Hugo Centeno Jr: Zdecydowanie największe wyzwanie Sulęckiego w USA, a być może i w całej zawodowej karierze. Co ciekawe, bukmacherzy obstawiają zwycięstwo Polaka w walce z również niepokonanym Centeno. "Striczu" za Oceanem walczy od ponad roku. Stoczył trzy zwycięskie pojedynki wygrywając z Darryllem Cunninghamem, Jose Miguelem Berrio i Derrickiem Findleyem rozwiązując worek z nokautami. Wcześniej w ostatniej walce w Polsce nieco zszokował ekspertów fundując ciężki nokaut Grzegorzowi Proksie stopując jego karierę. Amerykanin ma na rozkładzie m.in. KeAndree Latherwooda, Gerardo Ibarrę, Jamesa De La Rosę i Łukasza Maćca. Centeno pokonał "Grubego" we wrześniu, jednak Maciec zdołał urwać 1-2 rundy faworyzowanemu rywalowi. Centeno wyszedł także do ringu z Julianem Williamsem, jednak pojedynek wyjątkowo nie ułożył się po jego myśli. "The Boss" przegrał pierwsze trzy rundy, a w czwartym starciu walka została przerwana i uznana za nieodbytą. Pojedynek Sulęckiego z Centeno będzie przystawką przed główną walką wieczoru na gali w UIC Pavillon w Chicago. Dużą wagę mogą odegrać warunki fizyczne, a tu sporą przewagę mieć będzie Amerykanin. Centeno będzie miał bardzo dużą, kilkunastocentymetrową przewagę zasięgu rąk. Zwycięzca tego pojedynku będzie bardzo blisko walki o światowy tytuł.

Andrzej Fonfara - Joe Smith Jr: Walka wieczoru na gali w "Wietrznym Mieście". Joe Smith Jr ma być ostatnim przystankiem dla Andrzeja Fonfary przed upragnionym rewanżem z Adonisem Stevensonem. Podczas gdy dla Polaka będzie to walka o wymarzony pojedynek, dla Amerykanina będzie to walka o lepszą przyszłość. Smith pracuje na budowie, a boksem zajmuje się "z doskoku". Wygrana nad Fonfarą ma to zmienić raz na zawsze, jednak faworytem w tym starciu z pewnością nie będzie. Polak w ostatnich pojedynkach pokazywał swoją wartość. Rzucił na deski Stevensona w ich pierwszym pojedynku, następnie wypunktował niewygodnego Doudou Ngumbu, sensacyjnie znokautował Julio Cesara Chaveza Juniora, a w ostatnim występie dał razem z Nathanem Cleverlym jedną z najlepszych walk z wadze półciężkiej ostatnich lat. Smith ma na koncie porażkę przed czasem z Eddiem Caminero. Za jego największy sukces należy uznać zwycięstwo nad Willem Rosinskym. Wygrywał także m.in. z Otisem Griffinem, Michaelem Gbengą czy Shujaą El Aminem. Żaden z nich nie prezentuje jednak poziomu "Polskiego Księcia". Wygląda na to, że Fonfara zabierze młodszego rywala do szkoły. Pytanie tylko czy Amerykanin zda ten egzamin.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do udziału w 21. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 25 czerwca) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 18.06.2016 - typy przyjmujemy do 18 czerwca, godz. 17.00
1. Erickson Lubin - Daniel Sandoval
2. Juan Carlos Payano - Rau'shee Warren *
3. Maciej Sulęcki - Hugo Centeno Jr *
4. Andrzej Fonfara - Joe Smith Jr {jcomments on}

Add a comment