onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Maciej Miszkiń, pięściarz i komentator gal bokserskich jest zdania, że Łukasz Janik (28-2, 15 KO) w piątkowej walce z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO) powinien od pierwszego gongu ruszyć do mocnej ofensywy. - Po trzech rundach może wyjść nieżywy do czwartej i zostać znokautowany, ale to jest ryzyko. Myślę, że jeśli będzie chciał przetrzymać jak najdłużej, to wcale efekt nie będzie lepszy, bo podejrzewam, że od czwartej rundy i tak będzie brakować prądu, bo nie przeszedł obozu przygotowawczego, nie wysparował stu rund, tylko dziesięć czy dwanaście - ocenia Miszkiń.

http://www.youtube.com/watch?v=lnxj9wEQRLA