onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Już od wtorkowego popołudnia 29 października w Nowym Jorku rozpoczyna się ostatnia część medialnej promocji pierwszej w gali w USA organizowanej przez K2 Promotions. W głównej roli wystąpi oczywiście mistrz świata WBA/IBO wagi średniej Giennadij Gołowkin (27-0, 24 KO), którego rywalem będzie Curtis Stevens (25-3, 18 KO), ale nie zabraknie także szansy na medialne pokazanie się dla Łukasza Janika (26-1, 14 KO). Polski pięściarz, który przed walką Gołowkin - Stevens w "The Theatre" Madison Square Garden będzie walczył o wakujący tytuł IBO z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO), weźmie udział między innymi w środowym otwartym treningu oraz oczywiście w czwartkowej konferencji prasowej.

Wtorek, 29 października, środa 30 października: promocyjne spotkanie fotoreporterów z Gołowkinem.
Środa, 30 października, w MSG: od 12  do 1 po południu: trening medialny Gołowkina oraz Stevensa.  W roli gości obecni będą Mike Perez, Magomed Abdusalamov, Łukasz Janik oraz Ola Afolabi.
Czwartek, 31 października, godzina 12.30: końcowa konferencja prasowa z udziałem wszystkich zawodników
Piątek, 1 listopada, od godziny 1 po południu: ceremonia ważenia zawodników
Sobota, 2 listopada: pierwsze walki w MSG od godziny 19.15 wieczorem; spodziewana walka Janika około godziny 21 czasu nowojorskiego (3 nad ranem w Polsce). Od godziny 22 rozpoczęcie transmisji HBO w USA. 

Add a comment

Wczoraj ostatni, czterorundowy, sparing przed zaplanowanym na 2 listopada pojedynkiem o pas IBO wagi junior ciężkiej z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO) stoczył Łukasz Janik (26-1, 14 KO). - Czego jak czego, ale jaj do walki na pewno mi nie zabraknie - przekonuje "Lucky Look", komentując obawy części kibiców, że występ w legendarnej Madison Square Garden może sprawić, iż spali się psychicznie i nie pokaże pełni swoich umiejętności.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z trenerem Fiodorem Łapinem, którego podopieczny Łukasz Janik (26-1, 14 KO) już 2 listopada na gali HBO w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden stanie do walki o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBO z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO).

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Łukaszem Janikiem (26-1, 14 KO), który 2 listopada na gali HBO w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden stanie do walki o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBO z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO).

Add a comment

Janik

2 listopada w legendarnej nowojorskiej hali Madison Square Garden Łukasz Janik (26-1, 14 KO) stanie do walki o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBO z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO). Pojedynek będzie częścią wieczoru bokserskiego anonsowanego pod hasłem "Zderzenie Potworów" z główną atrakcją w postaci starcia o pasy WBA i IBO kategorii średniej pomiędzy Gienadijem Gołowkinem i Curtisem Stevensem.

- Jesteśmy podekscytowani, mogąc dodać tę interesującą walkę do już sensacyjnie zapowiadającej się imprezy. Ola dowiódł, że należy do czołówki swojej wagi i nie może się doczekać swojego pierwszego w karierze występu w Nowym Jorku - mówi Tom Loeffler, promotor Afolabiego i organizator zawodów. - Ola w swoich ostatnich dwóch walkach zremisował i niejednogłośnie przegrał z Marco Huckiem. On zawsze chciał bić się z czołówką. To wspaniałe zestawienie - Janik nie przegrał od czterech lat, ma na swoim koncie wygrane z mocnymi zawodnikami w Europie.

Afolabi, który jest zdecydowanym faworytem starcia z Janikiem, nie może się już doczekać listopadowej konfrontacji. - Wydaje się, że moją karierę zbudowały pojedynki z Marco Huckiem. Jestem jednak zadowolony, że idę dalej i zaboksuję w Stanach Zjednoczonych, w Madison Square Garden. Gdy dorastałem, oglądałem w telewizji mnóstwo walk rozgrywanych w tej hali i zawsze powtarzałem sobie: "kiedyś i ja tam będę walczył" - opowiada Brytyjczyk.

"Kryptonite" pytany o swoje sportowe plany twierdzi, że na razie liczy się dla niego tylko bój z polskim rywalem. - Najpierw muszę się rozprawić z Janikiem 2 listopada i zdobyć pas IBO. Potem jestem gotów na  każdego. Waga junior ciężka jest teraz bardzo mocna, startuje w nie wielu świetnych zawodników - mówi.

Tymczasem Łukasz Janik szlifuje formę pod okiem trenera Fiodora Łapina na zgrupowaniu w Zakopanem. - Afolabi w ringu jest bardzo chytrym zawodnikiem, potrafi zaskoczyć i na tym zaskoczeniu bazuje. W tej walce będziemy potrzebowali dużej częstotliwości ciosów, wiele z nich może nie dojść do celu, natomiast Łukasz musi wygrywać kolejne rundy. Jeśli coś trafi mocniej, a potrafi mocno uderzyć, to fajnie, ale generalnie nastawiamy się na dużą częstotliwość ciosów i pełną koncentrację w obronie, bo z tym Łukasz ma największy problem - mówi o taktyce na zbliżający się pojedynek szkoleniowiec Janika.

Add a comment

Janik Rusiewicz

2 listopada na gali HBO w Nowym Jorku Łukasz Janik (26-1, 14 KO) zmierzy się w walce o pas IBO wagi junior ciężkiej z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO). Zdaniem Łukasza Rusiewicza (13-15-1, 6 KO), który ma na koncie pojedynki z obydwoma pięściarzami, "Lucky Look" nie jest bez szans w starciu z byłym mistrzem świata.

- Janik musi boksować w dobrym tempie, cały czas atakować, zmęczyć Afolabiego i pamiętać o precyzji ciosów - uważa Rusiewicz, ale jednocześnie przestrzega: - Afolabi dobrze bije haki z dołu, a Łukasz lubi taki cios przyjąć, dlatego powinien być uważny w swoich atakach.

Doświadczony zawodnik ze Starogardu Gdańskiego zwraca uwagę na fakt, że Afolabi w ringu często kieruje się zasadą, że cel uświęca środki i takie samo podejście zaleca 2 listopada Janikowi: - Afolabi to jest stuprocentowy faularz. Na szczęście Łukasz też potrafi sfaulować, dlatego doradzałbym Łukaszowi, żeby zbyt czysto z Afolabim nie walczył. Brudna walka to może być klucz do sukcesu.

- Łukasz to jest ogromny pracuś, potrafi zaimponować na treningu, z kolei Afolabi nie zawsze przykłada się do treningów, oby tak było i tym razem, bo to z pewnością ułatwi zadanie Janikowi - dodaje Rusiewicz, który aktualnie wszykuje się do konfrontacji z obiecującym Michałem Cieślakiem (1-0, 0 KO) na gali "Wojak Boxing Night" w Wieliczce 19 października.

Pytany o zbliżającą się walkę Rusiewicz odpowiada: - Cieślak to młody ambitny bokser. Wiadomo, młodość to młodość, i strachu młodość nie zna, ja też kiedyś boksowałem inaczej. To powinien być dobry pojedynek. Mam nadzieję, że Michał ruszy na mnie ostro, bo odpowiadałby mi taki scenariusz.

Bilety na "Wojak Boxing Night" w Wieliczce dostępne są na ebilet.pl >>

Add a comment

2 listopada na gali HBO w słynnej Madison Square Garden Łukasz Janik (26-1, 14 KO) zmierzy się w walce o pas IBO wagi junior ciężkiej z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO). "Lucky Look" do najważniejszego pojedynku w swojej karierze przygotowuje się pod okiem Fiodora Łapina. - Łukasz dostał swoją szansę i musi być przygotowany na 100 procent, bo uważam, że należy mu się. Umiejętności, finanse, cała logistyka KnockOut Promotions będzie teraz dla niego. Teraz on będzie najważniejszym zawodnikiem i zrobimy wszystko, by on na tę walkę wyszedł przygotowany na 100 procent - mówi Łapin.

Add a comment

Janik

Wszystko wskazuje na to, że Łukasz Janik (26-1, 14 KO) doczeka się pojedynku, dzięki któremu będzie mógł zaznaczyć swoją obecność na arenie międzynarodowej. Kontraktu na walkę z Olą Afolabim (19-3-4, 9 KO) jeszcze nie podpisał, lecz do finalizacji rozmów brakuje ponoć tylko detali.

Pojedynek zatwierdziła już IBO. Nie należy ona do najbardziej prestiżowych organizacji, ale jej pas w wadze junior ciężkiej (w ostatnich latach należący do Antonio Tarvera, Danny'ego Greena i... Tomasza Adamka) dla Łukasza Janika będzie przyjemnym dodatkiem do lokalizacji walki, klasowego rywala, dobrej obsady gali i transmitującej ją telewizji. Do pojedynku dojdzie w legendarnej Madison Square Garden, Ola Afolabi jest klasyfikowany przez magazyn "The Ring" na 5. miejscu w wadze cruiser, w Nowym Jorku będzie walczył król nokautu z kategorii średniej Giennadij Gołowkin, a imprezę pokaże HBO.

W starciu z zaprawionym w bojach o najwyższą stawkę 33-letnim Brytyjczykiem nigeryjskiego pochodzenia (m. in. trzy walki z Marco Huckiem o tytuł WBO) rzadko testowany przez klasowych rywali Janik będzie skazywany na pożarcie. Ambicji mu jednak nie brakuje.

- Muszę być genialnie przygotowany wytrzymałościowo i siłowo. Mam zamiar zajechać go tempem, ruchliwością, częstotliwością zadawania ciosów. I oczywiście nie podpalać się, aby nie nadziać się na kontrę. Afolabi teoretycznie jest trudny do trafienia, ale w pewnych momentach opuszcza ręce. Wtedy będę chciał go złapać. Jeśli przegram, to tylko i wyłącznie po zaciętej walce. Będę gryzł liny, a po ostatnim gongu mogą mnie nawet znosić z ringu - zapowiada 28-letni pięściarz.

Niewiele brakowało, a na lekarskich noszach wylądowałby Afolabi i to bez walki. W niedzielę bokser opublikował w internecie zdjęcie paskudnie wyglądającego rozcięcia na przedramieniu, którego miał się nabawić podczas... zmywania naczyń. Założono mu 10 szwów. - Zasuwam na maksa, wydaję pieniądze na przygotowania, odcinam się od wszystkiego, przełożyłem nawet obronę pracy magisterskiej. Szlag by mnie trafił, gdyby do walki nie doszło - zdenerwował się Łukasz Janik. Ola Afolabi zaznaczył jednak, że uraz pojedynkowi nie zagraża.

Więcej o boksie przeczytasz w internetowym wydaniu "Przeglądu Sportowego" >>

Add a comment