Patronat medialny


 


W sobotę na gali Wojak Boxing Night w Toruniu Maciej Miszkiń (16-3, 4 KO) pokonał Łotysza Dmitrijsa Ovsjannikovsa, przerywając serię trzech kolejnych porażek. W kolejnym zawodowym pojedynku pięściarz z Sokółki najprawdopodobniej przystąpi do wyczekiwanego przez kibiców rewanżu z Pawłem Głażewskim (23-3, 5 KO).

- Na ten rewanż jestem gotowy od dawna, a Ovsjannikovs był dla mnie trudniejszym rywalem od Głażewskiego. Łotysza zdecydowanie trudniej było trafić w ringu - powiedział na antenie Polsatu Sport Miszkiń, komentując swój sobotni występ.

Głażewski po raz pierwszy skrzyżował rękawice z Miszkiniem w kwietniu ubiegłego roku podczas gali w Legionowie. Niewykluczone, że dokładnie w tym samym miejscu pięściarze spotkają się ponownie 18 kwietnia.

Dla pochodzącego z Białegostoku "Głaza" byłby to powrót na ring po grudniowej porażce z Jurgenem Braehmerem w walce o mistrzostwo świata wagi półciężkiej.