onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Cleverly jest szybki i ma dobrą technikę, ale Andrzej jest mocniejszy fizycznie i psychicznie - ocenia Maciej Miszkiń przed dzisiejszym pojedynkiem Andrzeja Fonfary (27-3, 16 KO) z byłym mistrzem świata wagi półciężkiej Nathanem Cleverlym (29-2, 15 KO). Miszkiń jest pewny, że "Polski Książę poradzi sobie z Walijczykiem.

- W pewnym sensie Fonfara będzie walczył ze swoim lustrzanym odbiciem, czyli z rywalem o bardzo podobnych warunkach fizycznych i stylu. Cleverly jest szybki i wysoki, ale to Andrzej ma więcej atutów. Fonfara ma mocniejszy cios i przełamie Cleverly'ego w drugiej połowie walki. Przewiduję, że wygra przed czasem - analizuje najwyżej klasyfikowany polski pięściarz wagi super średniej.

- Po treningach Cleverly'ego można przypuszczać, że nastawia się na odchylenia przed lewym prostym Andrzeja i kontrataki z prawej ręki. Cleverly dostrzegł, że lewa ręka Fonfary czasami wraca trochę wolniej i będzie chciał to wykorzystać. Wchodzenie w wymiany z Andrzejem to nie będzie jednak dla niego dobry pomysł. Andrzej na pewno będzie wywierał presję, a kiedy pojawią się pierwsze kryzysy, Andrzej zacznie zyskiwać wyraźną przewagę - przewiduje "Handsome".

- Cleverly jest teraz trochę zagubiony, nie udała mu się wycieczka do wyższej kategorii, a wcześniej został mocno pobity przez Kowaliowa. Zupełnie inne nastawienie towarzyszy Fonfarze, który jest na fali, tylko ma pecha, że trafił akurat na najmocniejszą wagę półciężką od wielu lat. Trudno będzie mu wywalczyć tytuł mistrza świata, chociaż cały czas robi postępy. Jego atak już jest na mistrzowskim poziomie, teraz musi jeszcze podciągnąć do tego pułapu defensywę - podsumowuje Miszkiń.

http://www.youtube.com/watch?v=CTHn9v8pmj8