onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



- To była ciężka noc w Ełku - pisze na swoim Facebooku najwyżej notowany polski pięściarz wagi super średniej Maciej Miszkiń (19-3, 5 KO), który w sobotę pokonał jednogłośnie na punkty Matiouze Royera, odnosząc czwarte tegoroczne zwycięstwo.

- Podziękowania dla Andrzeja Gmitruka i Pawła Kłaka za przygotowanie do walki oraz dla trenera Fiodora Łapina za wdrożenie mnie w boks zawodowy i zawsze cenne rady, również przy okazji tych przygotowań. Dziękuję też telewizji Polsat Sport za promocję mojej osoby i sponsorom, którzy pomogli się przygotować do ciężkiego pojedynku - oświadczył popularny "Handsome", który w tym roku pokonał m.in. Pawła Głażewskiego i Tomasza Gargulę.

- Przeciwnik tak jak myślałem był twardy, z bagażem doświadczeń i dobrym wyszkoleniem. Przyjechał walczyć od pierwszej do ostatniej minuty. Z jego nastawienia i samego pojedynku jestem zadowolony. Błędy oczywiście były, ale klarowne dla mnie i mojego sztabu szkoleniowego. Wiem doskonale nad czym pracować i to po tego rodzaju walce jest najistotniejsze - podsumował Miszkiń, który na ring wróci najprawdopodobniej wiosną przyszłego roku.