onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Nikogo nie trzeba przekonywać, że na naszej domowej scenie bokserskiej dzieje się coraz ciekawiej. Zwiększa się liczba atrakcyjnie zapowiadających się gal, nie brakuje rywalizacji o prymat pomiędzy najlepszymi w kraju. W pierwszym kwartale tego roku będziemy świadkami swoistego turnieju w wadze super średniej. Na galach w Legionowie, Sosnowcu i Żyrardowie dojdzie do starć, które będą stanowić niejako eliminatory do walki o miano najlepszego zawodnika limitu 76,2 kg.

Obecnie za lidera kategorii super średniej w kraju uchodzi Maciej Miszkiń. Oczywiście weźmie on udział w wiosennych zmaganiach, będzie też głównym faworytem całej rozgrywki. Celami „Handsome” jeszcze z zeszłego roku były walki z Pawłem Głażewskim i Andrzejem Sołdrą. Tego pierwszego już pokonał, droga do drugiego wiedzie przez Sosnowiec, gdzie 4 marca Maciek zmierzy się z Sebastianem Skrzypczyńskim. Zawsze twardy i ambitny Sebastian kilkukrotnie sprawiał już niespodzianki, tym razem jednak stanie przed bardzo trudnym zadaniem. Miszkiń zaliczył jeden z największych skoków jakościowych na krajowym podwórku. Czerpie z wiedzy trenera Fiodora Łapina, z którym trenował wcześniej, oraz Andrzeja Gmitruka i Pawła Kłaka, z którymi współpracuje obecnie. Popiera to ciężką pracą, czego efekty mogliśmy zobaczyć w walkach chociażby ze wspomnianym Głażewskim czy Tomaszem Gargulą, o którym za chwilę.

Andrzej Sołdra stoczy z Miszkiniem pojedynek korespondencyjny. Już 20 lutego w Legionowie sprawdzi się z … Sebastianem Skrzypczyńskim. Andrzej wraca po ciężkiej kontuzji, której nabawił się w przegranej przed czasem walce z Matiejenką. Sołdra to pięściarz, który potrafi pokazać się z różnych stron: świetne występy, takie jak z Powem czy Kosteckim przeplata słabszymi. By stoczyć bój z Miszkiniem, Andrzej będzie musiał pokonać jeszcze Tomasza Gargulę, byłego rywala Handsome. Do starcia dojdzie 18 marca w Żyrardowie.

Wiosna w kategorii super średniej zapowiada się niezwykle ciekawie. Warto również, by Wydział Boksu Zawodowego uhonorował walkę dwóch pięściarzy, którzy staną do ostatecznej rozgrywki pasem mistrza Polski. Taka walka mogłaby się odbyć na przykład na letniej gali w Międzyzdrojach, w scenerii Amfiteatru, bądź też na jesiennej gali Polsat Boxing Night. Najpierw jednak czekamy na wiosenne walki.

Pełna treść tekstu na portalu Wringu.net >>