onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



- Nie jestem wrogo nastawiony do Maćka, to po prostu kolejny przeciwnik na mojej drodze - mówi portalowi Polsatport.pl Tomasz Gargula (17-0-1, 5 KO) o walce z Maciejem Miszkiniem (17-3, 4 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice na dystansie ośmiu rund podczas gali Polsat Boxing Night w Łodzi.

- Myślę, że to będzie to dobra walka, bo to zawodnik, który nie boi się walczyć i nie boi się wymian. Miszkiń jest ambitny i idzie do przodu, to będzie ładna walka dla kibiców - ocenia Gargula, który niedawno wrócił na ring po 11 latach przerwy spowodowanej pobytem w zakładzie karnym.

- W mojej głowie nie ma myśli, żeby zrobić mu krzywdę. Chcę po prostu, żeby ta walka była emocjonująca. Sport powinien przekazywać pozytywne emocje, czyli ładne wymiany i piękne technicznie akcje. Sam oglądając tego typu walki mam ciarki na plecach - podsumowuje pięściarz z Nowego Sącza, który ostatni raz boksował w sierpniu, wygrywając z Sebastianem Skrzypczyńskim.

Add a comment

Wiele emocji towarzyszyło kwietniowej walce Macieja Miszkinia (17-3, 4 KO) z Pawłem Głażewskim. Popularny "Handsome" w rozmowie z ringpolska.pl twierdzi, że do zaplanowanego na 26 września w Łodzi pojedynku z Tomaszem Gargulą (17-0-1, 5 KO) podchodzi dużo spokojniej. - Nie pałam do niego sympatią, nie wzrusza mnie jego historia, ale też nie mam żadnych negatywnych odczuć - mówi Miszkiń.

Add a comment

26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi na dystansie ośmiu rund zmierzą się w Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) i Tomasz Gargula (17-0-1, 5 KO). - Wykorzystam jego błędy - zapowiada przed tym pojedynkiem Miszkiń.

http://www.youtube.com/watch?v=cdG7pbXv200

Add a comment

Bartłomiej Grafka (14-17-1, 6 KO), niedawny sensacyjny pogromca Niemca Dustina Dirksa, pomaga w sparingach Maciejowi Miszkinowi (17-3, 4 KO), który przygotowuje się do walki z Tomaszem Gargulą (17-0-1, 5 KO). Pojedynek pięściarzy odbędzie się 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi.

- Kolejna sesja sparingowa za mną. Bartek Grafka zawsze podchodzi do tematu bardzo profesjonanie, więc nie było chiwli na odpoczynek - skomentował swój kolejny dzień przygotowań pięściarz z Sokółki.

"Handsome" do starcia z Gargulą trenuje w Warszawie, szlifując formę pod skrzydłami Andrzeja Gmitruka i Pawła Kłaka. W ostatnim zawodowym występie Miszkiń pokonał na punkty Pawła Głażewskiego.

Add a comment

Choć pięściarzem został dość późno, na jego ostatnią walkę czekali bodaj wszyscy kibice boksu w całym kraju. Teraz, gdy w ringu ma skrzyżować rękawice z Tomaszem Gargulą, ponownie przykuwa uwagę, a eksperci już przewidują, że ich starcie, może ukraść show walce wieczoru. Swoją osobą przełamuje stereotypy - jest oczytany, bardzo pracowity, ułożony i spokojny. Wzorce czerpie z Pisma Świętego. Na dodatek na pierwszy rzut oka, wcale nie wygląda na pięściarza. Choć wojownikiem jest z krwi i kości. O boksie i nie tylko - Maciej Miszkiń.

Pierwszy raz zapisałem się na boks, gdy miałem 16 lat, jednak nie miałem czasu systematycznie trenować. Grałem w lidze szkolnej w koszykówkę, uczęszczałem na koło strzeleckie i na siłownię, którą kochałem i stawiałem na pierwszym miejscu. Moja mama kładła duży nacisk na naukę, więc musiałem z czegoś zrezygnować i padło na boks. W późniejszym czasie trafiłem na warszawski AWF i w wieku 21 lat wznowiłem treningi. Na ponowne uprawianie pięściarstwa zdecydowałem się w wieku 25 lat i od razu przeszedłem na zawodowstwo.

W dniu walki staram się kumulować energię, więc wykonuje jak najmniej czynności. Jem śniadanie, idę na spacer, jem obiad, czytam. W miarę możliwości staram się też trochę przespać.

Miłość do boksu była we mnie od zawsze, zaszczepiły ją we mnie transmisje gal z USA, które pobudzały wyobraźnię. Wybrałem boks, a nie inne sztuki walki, bo w boksie uderza się najmocniej i najładniej to wygląda. Jest to dość wąska specjalizacja kilku technik, które można doprowadzić do perfekcji.

Moim celem w boksie jest każda kolejna walka. Nie wyznaczam sobie dalszych celów.

Ambicja u sportowca jest konieczna, potrzebna by w ogóle rozpocząć treningi. Z czasem ciężki trening staje się nawykiem, ale tylko z ambicją daje się w walce 110% z siebie.

Moim ulubionym filmem jest Ojciec Chrzestny, jeśli natomiast chodzi o książki, wrażenie zrobiła na mnie trylogia Karola Bunscha o Aleksandrze Wielkim. Czytałem ją bodajże z dziesięć razy, a niektóre dialogi znam dosłownie na pamięć.

Pełna treść artykułu na blogu Bazyliowymus.blogspot.com >>

Add a comment

Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) bardzo pozytywnie ocenił występ Tomasza Garguli (17-0-1, 5 KO), który podczas wczorajszej gali w Międzyzdrojach pokonał na punkty Sebastiana Skrzypczyńskiego. Miszkiń spotka się w ringu z Gargulą podczas planowanej na 26 września gali Polsat Boxing Night.

- Gargula zaprezentował się moim zdaniem badzo dobrze. Przed walką dawałem obu pięściarzom równe szanse na wygraną, bo Skrzypczyński cały czas jest aktywnym pięściarzem, a Gargula miał długą przerwę. Sebastian ma też mocny cios o czym przekonuje każdy kto miał okazję z nim boksować - analizuje Miszkiń.

- Po ostatniej walce Garguli ciężko było powiedzieć czy jego odporność na ciosy jest faktycznie tak duża, jak mu się wydaje, ale okazało się, że szczęka Garguli jest wytrzymała. Kondycja i szybkie ręce to atuty Garguli, które widziałem już po pierwszym pojedynku. 26 września szykuje się naprawdę dobra zabawa dla nas oraz kibiców - prognozuje pięściarz z Sokółki, który do starcia z Gargulą trenuje pod skrzydłami Andrzeja Gmitruka.

- Myślę, że Gargula zaprezentował się dużo lepiej, niż kilka tygodni temu w Krynicy i jeśli dalej będzie czynił taki progres, to w naszej walce będzie na co popatrzeć - podsumował Miszkiń, który w swoim ostatnim bokserskim występie wysoko wypunktował Pawła Głażewskiego.

http://www.youtube.com/watch?v=HhuacdVxxKw

Add a comment

14 sierpnia w Newark Krzysztof Głowacki (24-0, 15 KO) zmierzy się w walce o pas WBO wagi junior ciężkiej z Marco Huckiem (38-2-1, 26 KO). Zdaniem Macieja Miszkinia, pięściarza i telewizyjnego komentatora walk bokserskich "Główka" w starciu z faworyzowanym rywalem nie powinien unikać odważnych wymian ciosów.

Add a comment

Jest już pewne, że 26 września na gali Polsat Boxing Night dojdzie do walki pomiędzy Maciejem Miszkiniem (17-3, 4 KO) i Tomaszem Gargulą (17-0-1, 5 KO) - poinformował na Twitterze Mateusz Borek. Pięściarze zmierzą się w limicie wagi super średniej.

Gargula, który w czerwcu wrócił na ring po 11 latach przerwy spowodowanej pobytem w zakładzie karnym, przed strciem z Miszkiniem, stoczy jeszcze jeden pojedynek na sierpniowej gali w Międzyzdrojach. Rywalem pięściarza z Nowego Sącza będzie tam Sebastian Skrzypczyński (11-10-2, 5 KO).

Miszkiń do walki z Gargulą będzie przygotowywał się pod skrzydłami Andrzeja Gmitruka i Pawła Kłaka. Przez ostatnie lata pięściarz z Sokółki trenował wyłącznie z Fiodorem Łapinem.

http://www.youtube.com/watch?v=HhuacdVxxKw

Add a comment