Patronat medialny


 


 

Maciej Sulęcki może zostać piątym polskim zawodowym mistrzem świata w boksie. W nocy z 29 na 30 czerwca pięściarz z Warszawy zmierzy się z Demetriusem Andrade, a stawką pojedynku w Providence będzie należący do Amerykanina pas federacji WBO w wadze średniej. Transmisja od 2:00 w TVP Sport.

W ostatnią sobotę Sulęcki odbył ostatni 12-rundowy mocny sparing i w tym tygodniu czekają go już lżejsze potyczki między linami.

- Chłopaki dają mi w kość, zrobiliśmy ponad 100 rund na sparingach, czyli tak jak chciałem. Nie ma lekko wiadomo, do tego trenujemy w klubie, gdzie jesteśmy gośćmi, chcą nas przyjąć tak, by pokazać gdzie jest nasze miejsce, ale nie dajemy się i to zaprocentuje w ringu - powiedział nam Sulęcki.

W związku ze skandalicznymi wydarzeniami w Rydze polscy kibice są pełni obaw, że Sulęcki także będzie miał pod górkę na terenie wroga. Zwłaszcza, że dla Andrade to pierwsza w karierze walka w rodzinnym Providence.

- Nie spodziewam się aż takich atrakcji jak w Rydze, ale trener Wilczewski już od dawna nastawia mnie na to, że trzeba będzie uważać na nieczyste zagrania rywala. Jesteśmy jednak na to gotowi, na pewno nie odpuszczę, tak łatwo ze mną mieć nie będzie - dodał Sulęcki.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>