Patronat medialny


 


 

Czternaście miesięcy czekał Maciej Sulęcki na powrót na ring. W sobotę na gali KnockOut Boxing Night #12 zmierzy się z Saszą Jengojanem. – On wyjdzie po wygraną, jest twardy jak skurczysyn, spodziewam się ciężkiej i twardej walki – przyznał "Striczu" w rozmowie z Tvpsport.pl. Transmisja od 19:45 w TVP Sport, Tvpsport.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport oraz od 23:30 skróty w TVP 1.

Sulęcki o powrocie na ring:
– Zdecydowanie jest ekscytacja. Straciłem rok czasu, a to jest mój prime, mój najlepszy czas w karierze, który będzie trwał jeszcze trzy, może cztery lata. W ostatnich miesiącach jednak nie próżnowałem, cały czas się uczyłem, szkoliłem, cały czas nabywałem nową wiedzę.

Sulęcki o zmianach w przygotowaniach:
– Zmieniłem podejście mentalne. Bardzo dużo pracowałem nad swoją głową, nad samodyscypliną i koncentracją, żeby się w tej walce nie zdekoncentrować. Mam nadzieję, że to się uda.

Sulęcki o ostatnich godzinach przed walką:
– W piątek jest zawsze wyjście na sushi, żeby dobić węgle. W sobotę z kolei pójdę na spacer i włączę muzykę. Wiadomo, że też parę osób przyjedzie, znajomi i rodzina, ale od godziny 16 chcę już być sfiksowany na walkę, słuchawki w uszach i sam w pokoju. Do tego rozmowa z trenerem i ogień

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>