onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

{jcomments on}Jeden z najlepszych polskich bokserów zawodowych w historii, były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze lekkiej, Maciej Zegan (42-6-2, 21 KO), na swoim oficjalnym blogu poinformował opinie publiczną, iż postanowił zakończyć karierę sportową.

- Pragnę przekazać bardzo ważną informację o decyzji, którą podjąłem w związku z moją sportową przyszłością. Po sobotniej porażce z Eduardem Trojanovskim w Schwerinie postanowiłem zakończyć moją karierę. Niestety, chociaż moje serce rwie się do walki, ciało powiedziało „dość”. W ostatnim czasie ciągle nękały mnie kontuzje, które przeszkadzały mi nie tylko w treningach, ale także w walkach, tak jak to było w czasie tego ostatniego, feralnego pojedynku. Pomimo oferty rewanżu doszedłem do wniosku, że nie jestem w stanie sprostać kolejnym wyzwaniom. Choć do końca wierzyłem w spełnienie mojego największego marzenia, jakim było zdobycie tytułu Mistrza Świata, to dwa dni temu doszło do mnie, że mój czas w sporcie minął. Nie rozstanę się z boksem, bo kocham ten sport. Będę się spełniał w roli trenera, albo jakiejś innej. Nie zamierzam również przestać dopingować innych pięściarzy reprezentujących nasz kraj na ringach całego świata. Jednak po dogłębnym przemyśleniu sprawy i po konsultacji z trenerem i z najbliższymi, podjąłem nieodwracalną decyzję o zawieszeniu rękawic „na kołku”. Ta decyzja jest bardzo trudna, jednak jestem przekonany, iż to najlepsze co teraz mogę zrobić. Add a comment

Czytaj więcej...

- Nie wiem co poszło nie tak, byłem dobrze przygotowany, ale walka nie wyszła - mówił Maciej Zegan (42-6-1, 21 KO) kilkadziesiąt minut po sensacyjnej porażce przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie z Eduardem Trojanowskim (9-0, 7 KO). Polak zdradził w rozmowie z ringpolska.pl, że ma zagwarantowany kontraktem rewanż, jednak jeszcze nie podjął decyzji czy będzie chciał wyegzekwować ten zapis.

- Muszę wszystko przemyśleć. Nie podjąłem jeszcze decyzji co do swojej dalszej przyszłości. Możemy mieć rewanż z Trojanowskim, ale trzeba to jeszcze przemyśleć. To nie był słaby rywal. On ma na koncie 160 amatorskich walk,z których zdecydowaną większość wygrał. Ja nie widziałem jego żadnej walki, a z tego co się dowiedziałem oni specjalnie robili mi walkę w Berlinie, nagrywali mnie i patrzyli jak walczę - opowiadał Zegan.

- Trojanowski bił dosyć mocno. Taktyka była taka, żeby go zajechać w późniejszych rundach, ale nie wyszło. Nie chcę na gorąco poejmować żadnych decyzji. Trzeba wszystko przemyśleć i dopiero potem zdecydować co dalej - zakończył Wrocławianin, dla którego była to pierwsza zawodowa porażka od października zeszłego roku. {jcomments on}

Add a comment

Zegan- To był bokserski pogrzeb Maćka - powiedział Andrzej Grajewski po dotkliwej porażce Macieja Zegana (42-6-1, 21 KO) z Eduardem Trojanowskim (9-0, 7 KO). - Mieliśmy spore możliwości w federacji WBO, ale warunkiem była efektowna efektowna wygrana dzisiejszego wieczoru.

Zdaniem menadżera "Boom Booma" jego podopiecznego stać było na wygraną, jednak o wyniku walki zadecydowała dyspozycja dnia.

- Gdzieś popełniono błąd w przygotowaniach. Gdyby Zegan był w dobrej formie, Trojanowski nie zrobiłby mu krzywdy - ocenił Grajewski, dodając: - Trzeba się pogodzić z porażką. Mamy opcję rewanżu, ale wszystko zależy od Maćka. Jeśli będzie chciał tego rewanżu, moja w tym głowa, by do niego doprowadzić.{jcomments on}

Add a comment

To już chyba koniec marzeń Macieja Zegana (42-6-1, 21 KO) o kolejnej mistrzowskiej szansie. "Bom Bom" na gali w Schwerinie przegrał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie z Eduardem Trojanowskim (9-0, 7 KO), tracąc tym samym europejski tytuł wagi lekkiej w wersji WBO.

Walka od pierwszego gongu nie układała się po myśli Polaka. Zegan co prawda atakował, ale inkasował bardzo dużo sierpowych i podbródkowych niepokonanego do tej pory rywala. W drugiej rundzie po prawym sierpowym "Boom Boom" był wyraźnie zamroczony, jednak Trojanowski nie zdołał dokończyć dzieła zniszczenia.

Trzecie starcie było już całkowicie jednostronnym widowiskiem i po tym jak Zegan padł na deski,arbiter ringowy przerwał pojedynek na życzenie narożnika Polaka.{jcomments on}

Add a comment

Macej ZeganDzisiaj na gali w niemieckim Schwerinie Maciej Zegan (42-5-1, 21 KO) stanie do obrony tytułu mistrza Europy federacji WBO, krzyżując rękawice z Eduardem Trojanowskim (8-0, 6 KO). Dla popularnego „Boom Booma” będzie to pierwsza walka w roli radnego – pięściarz  w ostatnich wyborach samorządowych uzyskał mandat radnego miasta Wrocławia.

W rozmowie z ringpolska.pl Zegan wyjawił, że nie nastawia się na łatwą wygraną i otwarcie przyznaje, że nie widział ani jednego pojedynku swojego niepokonanego na zawodowych ringach przeciwnika.

- Nie widziałem żadnej jego walki, a to niedobrze. Nie wiem, czego się po nim spodziewać, jednak nie ma mowy o lekceważeniu. Pierwsze rundy zacznę spokojnie i zobaczymy, na co go stać. Wiem tylko, że Trojanowski boksował z Maurycym Gojko, ale walka skończyła się w pierwszej rundzie poprzez kontuzję Polaka - mówi były pretendent do tytuły mistrza świata wagi lekkiej, dodając że po zakończonych sukcesem wyborach samorządowych ma sporo nowych obowiązków.

- Już trzy razy zbieraliśmy się na oficjalne spotkania, w poniedziałek mam kolejne. Miasto dba o to, żeby jak najszybciej przeszkolić nowo wybranych urzędników i żebyśmy jak najszybciej mogli wziąć się do pracy - opowiada Zegan. Add a comment

Czytaj więcej...

Jutro na organizowanej przez grupę Universum gali w Schwerinie, Maciej Zegan (42-5-1, 21 KO) stanie do obrony europejskiego pasa WBO kategorii lekkiej, krzyżując rękawice z Eduardem Trojanowskim (8-0, 6 KO). Podczas dzisiejszej ceremonii ważenia przeciwnik polskiego pięściarza musiał się sporo namęczyć, żeby osiągnąć właściwy limit wagowy.

- Rywal biegał trzy razy, kosztowało go to dużo zdrowia, ale teraz już nie możemy sobie pozwolić na błąd jak przy ostatniej walce - mówi pięściarz z Wrocławia, który w ostatnim profesjonalnym pojedynku nieoczekiwanie tylko zremisował z mało znanym Borisem Bergiem. Wtedy również jego oponent ważył dzień przed walką więcej niż to początkowo zakładano, ale "Boom Boom" nie nalegał go, by zrzucał wagę.

- Człowiek uczy się na błędach. Nie jest istotne, że on ma mniejsze doświadczenie na zawodowych ringach ode mnie. Parę kilogramów więcej naprawdę odgrywa dużą rolę w boksie zawodowym - tłumaczy Zegan.

Jutrzejszy pojedynek będzie piątą profesjonalną potyczką Polaka w tym roku.{jcomments on}

Add a comment

Zegan boksMaciej Zegan (42-5-2, 21 KO) został wybrany radnym do Rady Miejskiej Wrocławia. Na pięściarza w niedzielnych wyborach mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska oddali około 15 tysięcy głosów.

- Serdecznie dziękuję wszystkim wyborcom, którzy zdecydowali się zaufać mi i postawić krzyżyk przy moim nazwisku. Przez najbliższe 4 lata postaram się Was nie zawieść! Dziękuję nie tylko za wszystkie głosy, ale także za słowne wyrazy poparcia, za pomysły, za Państwa serdeczność! Mam wobec Was dług wdzięczności, który postaram się spłacić w Radzie Miejskiej, ale także w ringu, już 4 grudnia w Schwerinie. Tam, w ringu, nie będzie można mi pomóc głosami, ale bardzo proszę o wsparcie poprzez doping i trzymanie kciuków. Transmisja walki na żywo w NSport, który zdecydował się po raz pierwszy przeprowadzić taką relację! - napisał na swoim blogu "Bom Bomm", który w zbliżającym się występie skrzyżuje rękawice z Eduardem Trojanovskim (8-0, 6 KO).{jcomments on}

Add a comment

ZeganChoć na temat potencjalnych walk w boksie zawodowym nigdy nie powinno się pisać ze stuprocentową pewnością, z informacji, jakie udało się uzyskać redakcji ringpolska.pl, wynika, że Maciej Zegan (42-5-2, 21 KO) ostatecznie jednak nie zaboksuje o pas WBO wagi super piórkowej.

Wrocławianin w mistrzowskiej potyczce zmierzyć miał się 4 grudnia na gali w Londynie z Brytyjczykiem Ricky Burnsem (29-2, 7 KO), ale podobno promotorzy Wyspiarza zdecydowali się na innego rywala.{jcomments on}

Add a comment

Jak już zdążyliśmy poinformować, w dniu dzisiejszym oficjalnie potwierdzono, iż 4 grudnia Maciej Zegan (42-5-2, 21 KO) stanie przed szansą zdobycia tytułu mistrzowskiego WBO w kat. super piórkowej. Radość z otrzymania tej, jakby nie patrzeć dobrej dla polskiego boksu informacji, tłumią jednak nieco nowe wiadomości dotyczące ostatecznego werdyktu ostatniej, niedzielnej walki popularnego "Boom Booma".

Przypomnijmy, iż trzy dni temu Zegan stoczył w Niemczech sześciorundowy pojedynek, który miał być w zamyśle przetarciem dla niego przed poważniejszą walką. Wcześniej niepokonany, acz niedoświadczony na ringach zawodowych, Boris Berg (3-0-1, 2 KO ) okazał się jednak być twardszym przeciwnikiem dla Polaka niż mogłoby się to na początku wydawać - sędziowie punktujący to starcie opowiedzieli się pierwotnie za reprezentantem Niemiec. Niemniej po dwóch dniach od tego wydarzenia werdykt oficjalnie zmieniono, ogłaszając remis.

Według German Boxing Association na kartach punktowych jednego z arbitrów wystąpił błąd, którego nie zauważył ani sędzia ringowy, ani supervisor zawodów. Tyle, że owa pomyłka nie zmieniała i tak ostatecznego wyniku - dwóch pozostałych arbitrów i tak widziało zwycięstwo Berga, a na kartach punktowych trzeciego - już po korekcie - widniał remis. Tak więc zwycięstwo w stosunku dwa do remisu (MD) i tak powinno zostać przyznane przeciwnikowi Polaka. Skąd więc remis? Otóż GBA poinformowało, iż dwaj sędziowie, którzy opowiedzieli się za Bergiem, tak naprawdę nie pełnili roli oficjalnych arbitrów, a z racji niewielkiego stażu, punktując ten pojedynek, zdobywali tylko potrzebne w tym zawodzie doświadczenie....

Video. Boris Berg - Maciej Zegan >>

Oczywiście trudno ocenić czy ostateczny werdykt niedzielnego pojedynku Polaka był dla jego rywala krzywdzący, niemniej sposób w jaki został oficjalnie zatwierdzony, siłą rzeczy musi budzić spory niesmak.

Add a comment

Czytaj więcej...

Maciej ZeganTo już potwierdzone - 4 grudnia na gali Franka Warrena w Londynie Maciej Zegan (42-5-2, 21 KO) zmierzy się w pojedynku o pas WBO wagi super piórkowej z Brytyjczykiem Ricky Burnsem (29-2, 7 KO).

W swoim ostatnim starcie "Boom Boom" po nie najlepszym występie zremisował na punkty z Niemcem Borisem Bergiem; choć początkowo sędzia przyznał wygraną rywalowi wrocławianina.{jcomments on}

Add a comment

Maciej ZeganBrytyjski promotor Frank Warren złożył Maciejowi Zeganowi (42-5-2, 21 KO) ofertę walki o mistrzostwo świata WBO wagi super piórkowej z Ricky Burnsem (29-2, 7 KO) - poinformowała oficjalna strona polskiego pięściarza. Do pojedynku mogłoby dojść już w grudniu, ale do uzgodnienia pozostaje jeszcze wiele punktów kontraktu, w tym przede wszystkim warunki finansowe.

W lutym Zegan mógł boksować o tymczasowy pas WBO wagi lekkiej z Kevinem Mitchellem, ale ostatecznie odrzucił ofertę z uwagi nie niezadowalającą gażę. Burns zdobył tytuł WBO niespodziewanie pokonując na początku września mocno bijącego Romana Martineza.

W miniony weekend wrocławianin zremisował na gali w Niemczech z Borisem Bergiem. Zegan ostatnią porażkę na zawodowych ringach zaliczył w październiku ubiegłego roku ulegając na punkty Krzysztofowi Cieślakowi.{jcomments on}

Add a comment