onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Wygląda na to, że walka Artura Binkowskiego (16-5-3, 11 KO) z Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO) może nie dojść do skutku. Pojedynek ma odbyć się 26 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Powody zamieszania wokół tej walki nie mają podłoża sportowego. Mieszkający w Kanadzie Binkowski poprosił Najmana, aby ten, jako organizator gali na Narodowym, zapewnił mu w kontrakcie przelot do Polski przed 11 listopada. Były olimpijczyk bardzo chce wziąć udział w warszawskich obchodach Święta Niepodległości.

Najman miał odmówić tej prośby, co spowodowało, że Binkowski stracił ochotę na majowy pojedynek. Dla Binkowskiego byłby to powrót na ring po czteroletniej przerwie. W ostatnim występie przegrał przez techniczny nokaut z Michałem Cieślakiem.

Najman ostatnią zawodową walkę bokserską stoczył z kolei w listopadzie 2013 roku. Podczas tej samej gali karierę w sportach walki ma zakończyć ostatecznie Rafał Jackiewicz.