onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



25 maja na Narodowej Gali Boksu dojść ma do walki pomiędzy Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO) i Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO). Najman, będący współorganizatorem majowej imprezy, zapewnia, że gdyby jego ekscentryczny oponent jednak nie pojawił się w stolicy, ma już zarezerwowanego innego przeciwnika. - Na dziś moim rywalem jest Artur Binkowski - zaznacza jednocześnie "El Testosteron".

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Add a comment

Marcin Najman (15-4, 11 KO) bardzo poważnie traktuje występ na Narodowej Gali Boksu. 25 maja na PGE Narodowym w Warszawie, "El Testosteron" skrzyżuje rękawice z byłym olimpijczykiem Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO). Pojedynek będzie jedną z atrakcji imprezy organizowanej na największym obiekcie w stolicy. Zobaczcie zdjęcia z treningu Najmana z Andrzejem Gmitrukiem w Warszawskim Centrum Atletyki.

Zobacz fotogalerię z treningu Najmana z Gmitrukiem >>

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Add a comment

Organizatorzy zaplanowanej na 25 maja w Warszawie Narodowej Gali Boksu ogłosili oficjalnie drugą walkę bokserską - starcie w wadze ciężkiej pomiędzy Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO) i Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO).

Wcześniej anonsowano już inny pojedynek w królewskiej dywizji - pomiędzy Izuagbe Ugonohem (17-1, 14 KO) i Fredem Kassim (18-7-1, 10 KO) oraz konfrontację o pas WKN wszech wag w K-1 Tomasz Sarara - Tomas Mozny.

25 maja na PGE Narodowym zaboksują także: Artur Szpilka (20-3, 15 KO), Mariusz Wach (33-17 KO), Ewa Piątkowska (10-1, 4 KO), Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) i Robert Talarek (20-12-2, 13 KO). Ich rywale mają zostać podani jeszcze w marcu.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Add a comment

Gdy gruchnęła informacja, że szykujesz galę boksu na Stadionie Narodowym, znów wylewano na ciebie pomyje. Teraz jednak, gdy nabrało to realnych kształtów, hejterzy jakoś przycichli... Nie tęsknisz za nimi?
Marcin Najman: Oczywiście, że nie. I jestem bardzo zaskoczony tymi wszystkimi pozytywnymi opiniami. Często z ust zajadłych przeciwników. Kompletna zmiana podejścia. Dla mnie to prawdziwa nowość. Tak dobrej prasy i odbioru nie miałem chyba jeszcze nigdy.

Przyznasz jednak, że - pamiętając o dołku, w którym obecnie jest polski boks - by porwać się na taką galę trzeba być albo szalonym, albo mieć coś więcej niż przysłowiowe jaja.
Nie mi to oceniać. Na to przyjdzie czas, lecz będzie to zadanie nie dla mnie, a dla mediów i kibiców. Szczerze? Sam jestem ciekaw.

Nie bałeś się? Jakiekolwiek potknięcie przy organizacji i byłbyś nie tylko bankrutem wizerunkowym, ale pewnie i finansowym.
Pewnie, że się bałem. Dlatego nie ma innego wyjścia. To po prostu musi się udać.

I do tej pory wszystko wskazuje na to, że właśnie tak będzie. Czego spodziewać mogą się zatem kibice?
Boksu na najwyższym, światowym poziomie. Widowiska sportowego, ale i patriotycznego. Gala odbywa się w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Naturalne więc, że będzie do tego wiele odniesień. Dla przykładu - z największą przyjemnością i honorem uczcimy bohaterów zwycięskiej bitwy pod Monte Cassino. To rok, w którym w sposób szczególny trzeba podkreślić naszą pamięć i tożsamość. Prawdziwym zaszczytem jest dla mnie fakt, że pani minister Maria Anders, córka dowódcy walczącego tam słynnego 2. Korpusu, zgodziła się objąć wydarzenie swym patronatem.

Wiem, że to nie ten kaliber, ale czy Narodowa Gala Boksu to nie trochę jak twoje małe, prywatne Monte Cassino?
Nie, absolutnie nie. Nie odważyłbym się porównywać takich rzeczy. Tam żołnierze zdobywając szczyt byli kompletnie odsłonięci, z góry strzelali Niemcy... Heroiczny, zwycięski bój. Logika podpowiadała, że sukces był niemożliwy.

Też porwałeś się na niezdobyty wcześniej szczyt, odsłoniłeś na ataki hejterów, nikt nie wierzył, że to ma prawo się udać...
Rozumiem o czym mówisz, takich odniesień mogłoby być pewnie jeszcze kilka. Ale dla mnie to zbyt poważne sprawy. Zbyt wiele przelanej krwi, by porównywać obie sytuacje.

Pytanie było typowo pod włos. Ta bitwa jest mi bardzo bliska prywatnie, dlatego też masz u mnie ogromnego plusa za tę odpowiedź. Przejdźmy dalej. Miałeś walczyć z Arturem Binkowskim, lecz został aresztowany.
Tak, lecz cenię tego faceta i na pewno go nie skreślam. To, że zawalczymy, jest wciąż realne. Podszedł do tego jak prawdziwy mężczyzna. Zadzwonił do mnie wcześniej i poinformował o swoich kłopotach. Powiedział, że może trafić na miesiąc do aresztu za próby kontaktu ze swymi dziećmi. To jego prywatna sprawa rodzinna, absolutnie nie chcę się w nią zagłębiać, ani tym bardziej oceniać. Chcę jednak, by wszyscy wiedzieli - życzę mu wszystkiego dobrego i wierzę, że wystąpi.

A gdyby jednak nie wypaliło? Macie plan B?
Tak, oczywiście. Jest nawet kilka wariantów. Wszystko pod kontrolą, choć nie chcę podawać nazwisk.

Przeczytaj całą rozmowę z Marcinem Najmanem >>

Add a comment

Marcin Najman (15-4, 11 KO) przekazał za pośrednictwem miediów społecznościowych najnowsze informacje dotyczące Artura Binkowskiego (16-5-3, 11 KO), z którym ma skrzyżować rękawice 25 maja podczas gali organizowanej na stadionie PGE Narodowym.

Binkowski kilkanaście dni temu został aresztowany. Powodem były problemy rodzinne byłego olimpijczyka, jednak wygląda na to, że planowany na maj pojedynek nie jest zagrożony.

- Dzwoniła do mnie Ewelina, partnerka Binkowskiego. Powiedziała, że Artur przesyła mi wiadomość, że trenuje, wraca 1 marca i mnie znokautuje - zdradził Najman.

Podczas gali na PGE Narodowym wystąpią także m.in. Mariusz Wach, Ewa Piątkowska i Izuagbe Ugonoh. Anonserem na stołecznej gali będzie słynny Michael Buffer.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >> 

Add a comment

Artur Binkowski (16-5-3, 11 KO) został zatrzymany przez policję. Urodzony w Polsce pięściarz, który od wielu lat mieszka w Kanadzie ma 25 maja podczas gali na PGE Narodowym stoczyć walkę z Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO).

- Dzisiaj jeszcze nie chcę skreślać Artura Binkowskiego, tym bardziej że wiem, że nie ma żadnych kryminalnych kłopotów, tylko problemy rodzinne i osobiste - komentuje w rozmowie z eurosport.interia.pl Najman, który jest organizatorem gali w Warszawie.

Binkowski w areszcie ma spędzić miesiąc. Najman przekonuje, że w przypadku, gdyby problemy byłego olimpijczyka uniemożliwiły mu przygotowania do majowej imprezy, miejsce Binkowskiego zajmie inny pięściarz.

Głównymi atrakcjami gali na PGE Narodowym będą występy Izuagbe Ugonoha, Mariusza Wacha oraz mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej Ewy Piątkowskiej.

Add a comment

Gala bokserska na Stadionie Narodowym to duże ryzyko?
Marcin Najman: Oczywiście, to ryzyko jest, ale przystałem na nie, ogłaszając, że gala się odbędzie. Teraz nie ma się co nad tym rozwodzić, trzeba zakasać rękawy i wziąć się do pracy.

Do gali pozostało pół roku. Niby sporo, ale z perspektywy organizatora pewnie niewiele...
To odpowiedni czas, żeby przygotować imprezę tak, jak na to zasługuje, czyli z największym pietyzmem. Narodowa Gala Boksu ma być wielkim świętem sportu, patriotyzmu i muzyki. Wiele elementów musi zaskoczyć jednocześnie. Co do samej karty walk, na ten moment pewniakami są zawodnicy i zawodniczki, którzy pojawili się na pierwszej konferencji prasowej - m.in. Mariusz Wach, Rafał Jackiewicz, Tomasz Sarara, Ewa Piątkowska - plus ogłoszony nieco później Robert Talarek, natomiast to nie są wszystkie gwiazdy, które wystąpią na Stadionie Narodowym. Zaraz po Świętach lecę do Londynu rozmawiać z największymi tuzami wagi ciężkiej.

Po przeciwnika dla Mariusza Wacha?
Tak. Mając takiego zawodnika w walce wieczoru mamy duży komfort, ponieważ Mariusz nie pęka przed nikim. Może boksować z każdym. Już nawet nie dzwonię pytać czy ten czy tamten, bo on nie ma z nikim problemu.

Dlaczego Wielka Brytania?
Uznałem ten kierunek za najlepszy, mamy tam wiele gwiazd zawodowego boksu, z absolutnego topu wagi ciężkiej, jak Tyson Fury, David Haye, Tony Bellew, Hughie Fury...

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

 

Add a comment

- Myślę, że moich wspólników stać na Fury'ego, to ja poważna propozycja - mówi Marcin Najman, jeden z organizatorów gali, która odbędzie się 25 grudnia na PGE Narodowym. Główną atrakcją tej imprezy będzie pojedynek z udziałem Mariusza Wacha. Propozycję skrzyżowania rękawic z Polakiem ma otrzymać m.in. były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury.

 

Add a comment

25 maja na gali na Stadionie Narodowym w Warszawie dojdzie do walki w wadze ciężkiej pomiędzy Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO) z Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO). Dziś odbyła się pierwsza konferencja prasowa promująca pojedynek.

Add a comment