onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Mistrz Polski wagi ciężkiej Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) zakończył obóz sparingowy z Aleksandrem Ustinowem (30-1, 21 KO), który w najbliższą sobotę wystąpi na gali w Manchesterze. Popularny "Rex" był pod wrażeniem formy Rosjanina, który w ostatnim czasie schudł aż 16 kg.

- Ustinow jest niesamowicie silny, jest w świetnej formie i bije bardzo mocno. Byłem jedynym sparingpartnerem na tym obozie, więc kilka razy w tygodniu robiliśmy po 6-8 rund. Jego ciosy były jak uderzenia młotem - relacjonuje pobyt w Rosji Rekowski.

- Ustinow wziął się za siebie, schudł kilkanaście kilogramów i wyszło mu to na dobre. Mi te sparingi też na pewno się przydadzą. To było kolejne cenne doświadczenie - przekonuje pięściarz z Kościerzyny, który cały czas jest poważnie przymierzany do wrześniowej walki z Mariuszem Wachem.

Mistrz Polski wagi ciężkiej Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) zbliża się do końca obozu sparingowego z Aleksandrem Ustinowem (30-1, 21 KO). Mierzący 202 cm Rosjanin kolejny pojedynek stoczy 11 lipca na gali w Londynie. Data powrotu na ring Rekowskiego nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) szykuje formę przed powrotem na ring. Być może mistrz Polski wagi ciężkiej zaboksuje 26 września na Polsat Boxing Night, krzyżując rękawice z Mariuszem Wachem.

http://www.youtube.com/watch?v=GDdNqDI3k3Q

Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) jest jednym z kandydatów do walki z Davidem Pricem (19-2, 16 KO) na gali w Liverpoolu 26 czerwca - podał w dzisiejszym Puncherze Mateusz Borek. Wcześniej w kontekście starcia z dwumetrowym Anglikiem padały nazwiska m.in. Mariusza Wacha i Derecka Chisory.

- Jest to dla mnie nowość, nie słyszałem o takim pomyśle, żaden z promotorów ze mną o tym nie dyskutował - skomentował w rozmowie z ringpolska.pl doniesienia popularny "Rex".

Marcin Rekowski po raz ostatni boksował w kwietniu w Gliwicach, gdzie pokonał przez nokaut w piątej rundzie Gbengę Oluokuna.

Mistrz Polski wagi ciężkiej Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) wybrał się do Przedszkola nr 1 w Kościerzynie, gdzie w ramach akcji społecznej, czytał dzieciom bajki. 37-latek ostatnią bokserską walkę stoczył w kwietniu, pokonując przed czasem Gbengę Oluokuna.

Istnieje duża szansa, że 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi dojdzie do walki Marcina Rekowskiego (16-1, 13 KO) z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Mariuszem Wachem (30-1, 16 KO). Zawodnicy wyrazili wstępne zainteresowanie takim pojedynkiem.

Do niedawna mówiłeś, że nie chcesz walczyć z Mariuszem Wachem, bo kolegujecie się poza ringiem. Czy coś się w tej kwestii zmieniło?
Marcin Rekowski: Jeśli będzie konkretna propozycja i wszystko będzie się zgadzało, to stoczymy taką walkę. Rozmawiałem o tym z Mariuszem, obaj podeszlibyśmy do tego jak do sportowego wyzwania, bez niepotrzebnych emocji.

Czy rozpoczęły się już oficjalne rozmowy w tej sprawie?
Otrzymałem telefon z Polsatu, więc pierwsza rozmowa jest za nami. Coś się rozpoczęło, ale do walki jeszcze daleka droga.

Najważniejszym czynnikiem w negocjacjach będą pieniądze?
Nie ma co ukrywać, że bardzo fajnie jest się pokazać na takiej gali, ale tak naprawdę wszyscy chcemy zarabiać. Na pewno, żeby do takiej walki doszło, w portfelu musi się wszystko zgadzać.

Czy jest szansa, że zaboksujesz jeszcze przed ewentualnym pojedynkiem z Wachem?
Chciałbym, bo lubię być aktywny. Im częściej walczę, tym lepiej mi się boksuje. W ubiegłym roku walczyło mi się najlepiej, kiedy toczyłem walkę za walką. 

Wróciłeś do treningu po gali w Gliwicach?
Cały czas trenuję, podtrzymuję formę i czekam na wiadomość o jakiejś walce. Lubię walczyć często, więc jestem gotowy w razie potrzeby, żeby ruszyć mocniej z przygotowaniami.

Niewykluczone, że podczas planowanej na 26 września w Łodzi gali Polsat Boxing Night dojdzie do dwóch bardzo ciekawie zapowiadających się walk w kategorii ciężkiej. Według informacji opublikowanych na Twitterze przez Kamila Wolnickiego z "Przeglądu Sportowego", istnieją plany, aby skonfrontować ze sobą Macina Rekowskiego (16-1, 13 KO) z Mariuszem Wachem (30-1, 16 KO) oraz Krzysztofa Zimnocha (17-0-1, 11 KO) z Andrzejem Wawrzykiem (29-1, 15 KO) lub Pawłem Kołodziejem (33-1, 18 KO).

Wymienione pojedynki są jednak jeszcze dalekie od realizacji, ponieważ Rekowski i Wach prywatnie przyjaźnią się poza ringiem i do tej pory bardzo niechętnie pochodzili do tematu bezpośredniej walki, z kolei Zimnoch i Wawrzyk dopiero wracają do treningów po poważnych problemach ze zdrowiem, a Kołodziej nie zdążył jeszcze nawet zadebiutować w kategorii ciężkiej.

Głównym wydarzeniem imprezy w Łodzi będzie pojedynek byłego mistrza świata wagi półciężkiej i junior ciężkiej Tomasza Adamka (49-4, 29 KO) z byłym mistrzem Europy wagi ciężkiej Przemysławem Saletą (44-7, 22 KO).

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Marcinem Rekowskim (16-1, 13 KO), który wczoraj na gali w Gliwicach wrócił na ring po blisko rocznej przerwie, wygrywając przed czasem z Nigeryjczykiem Gbengą Oluokunem.

http://www.youtube.com/watch?v=MH65q2jUCDo

Wracający na ring po ponad dziesięciomiesięcznej przerwie, walczący na co dzień w wadze ciężkiej Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) zastopował pochodzącego z Nigerii  Gbenge Oluokuna (19-12, 12 KO). 

Rekowski od samego początku starał się punktować przeciwnika ciosami prostymi i utrzymywać jednocześnie bezpieczny dystans. Mający ograniczone pole manewru Oluokun próbował stwarzać zagrożenie pojedynczymi szarpanymi akcjami, jednak poza nielicznymi wyjątkami, nie przynosiły one żadnego wymiernego skutku.

Polski "ciężki" stopniowo rozmontowywał defensywę przeciwnika, coraz śmielej dokładał do swojego repertuaru ciosy sierpowe i uderzenia na korpus, aż w końcu - w piątej rundzie - trafił rywala podwójnym lewym sierpowym, poprawił ciosem na dół, po którym Oluokun przykląkł w narożniku. Sędzia ringowy Grzegorz Molenda po wyliczeniu do "9" zdecydował się przerwać pojedynek. Dla 37-letniego Rekowskiego było to szesnaste zwycięstwo odniesione na zawodowych ringach.

Najnowsze komentarze