Patronat medialny


 


- Gratuluję Mariuszowi. Wygrał, a to znaczy, że jeszcze dostanie swoje szanse – tak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" skomentował Tomasz Adamek zwycięstwo Mariusza Wacha nad Kevinem Johnsonem. Polak wygrał na punkty w oczach wszystkich sędziów, którzy punktowali 97:93, 98:92, 99:91.

- Dobrze, że Mariusz wygrał. Przy okazji zarobił i pewnie jeszcze zarobi. Najważniejsze, że to jego ręka poszła w górę! Jesteśmy rodakami, z niebogatego kraju i każdy ciężko pracuje, żeby zarobić i walczyć o marzenia – powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Tomasz Adamek. Pięściarz z Gilowic, który był mistrzem świata wagi półciężkiej i junior ciężkiej oraz pretendentem do tytułu pasa w wadze ciężkiej, a dzisiaj myśli już tylko o tym, aby pożegnać się z kibicami, przewiduje, że jeszcze będziemy oglądali ważne pojedynki Wacha.

- Niewielu Polaków zostało w wadze ciężkiej. Kilku może coś poboksować, ale wielkich talentów nie widać. A Mariusza pewnie ktoś jeszcze zaprosi i da możliwość pokazania umiejętności. Póki ma siłę, niech zarabia. Ten czas w sporcie jest krótki, a Wach zawsze miał serce do walki – podsumował „Góral”.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>