onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Najwcześniej o godz. 19.30 rozpocznie się walka Mariusza Wacha (35-5, 19 KO) z Dillianem Whytem (26-1, 18 KO). Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji gali organizowanej w Rijadzie.

Polscy kibice całe wydarzenie obejrzą w TVP Sport oraz bezpłatnie na tvpsport.pl. Telewizyjna karta walk ostatecznie obejmie pięć pojedynków. O godz. 18.07 do ringu wejdą Mahammadrasul Madżidow i Tom Little. Pojedynek Filipa Hrgovica z Erikiem Moliną rozpocznie się najwcześniej o godz. 18.26, a najpóźniej o 18.57.

Wach i Whyte swoją walkę rozpoczną nie wcześniej niż o godz. 19.30 i nie później niż o godz. 20.06. Pojedynek Aleksandra Powietkina z Michaelem Hunterem rozpocznie się z kolei nie wcześniej niż o godz. 20.20. Najpóźniejszy możliwy start to godz. 20.51.

Nie ulega zmianie początek walki wieczoru. Rewanżowe starcie Anthony'ego Joshuy z Andym Ruizem Jr o pasy mistrzowskie WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej rozpocznie się o godz. 21.45.

Add a comment

 

- Twarda głowa to atut czy przekleństwo? Nieraz się nad tym zastanawiałem i nie doszedłem do żadnego wniosku. Wmawiam sobie, że taki już jestem i że wszystko będzie OK - mówi Mariusz Wach przed pojedynkiem z Dillianem Whyte'em.

Wziąć walkę tak bez przygotowania, wiedząc, że Dillian Whyte to nie byle jaki zawodnik…
Mariusz Wach: Wziąłem ją, bo są dobre pieniądze, jest wielkie wydarzenie i dobry przeciwnik. Właśnie - dobry. Nie wiem na pewno, ale gdyby nie to, tobym jej nie wziął. A że nie byłem zapuszczony, trenowałem trochę, więc skontaktowałem się z chłopcami, którzy uczestniczyli w amatorskich mistrzostwach Polski z Opolu i oni przyjeżdżali do mnie, pod Kraków, na sparingi. Mateusz Masternak na przykład. Jakbym wyczuł jakiś cień ryzyka, tobym tu nie przyjechał. Mój trener też by nie przyjechał, aby nie brać ryzyka na siebie. Bo tu nie ma przelewek. A ja mam czutkę, że Whyte przegra.

Znaczy, czutkę, że Wach wygra…
Że Whyte przegra. Presja na nim ciąży. Chce walczyć o tytuł z Wilderem, a tutaj przeszkoda. Widziałem to w jego oczach, gdy byliśmy twarzą w twarz.

Na swoją walkę ma pan jakąś koncepcję?
Tak. Wyjść, jeb… i wyjść. A kiedy to będzie publikowane? W piątek? No, to chcąc wygrać, muszę skrócić dystans i spowodować, aby Whyte się cofał, bo tego nie lubi. Uważać na sierpy i podbródkowe. A resztę zobaczymy.

Pełna treść artykułu w "Gazecie Wyborczej" >>

 

Add a comment

Mariusz Wach (35-5, 18 KO) niespodziewanie okazał się lżejszy od Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Rijadzie. Polak wniósł na wagę 122,5 kg, zaś Whyte 122,9 kg. Dla Brytjczyka to zdecydowanie najwyższy wynik w zawodowej karierze. Transmisja pojedynku na TVP Sport. Wach i Whyte powinni wejść do ringu nie wcześniej niż ok. 18.30.

 

Add a comment

Mariusz Wach (35-5, 19 KO) spotkał się dziś z Dillianem Whytem (26-1, 18 KO) na konferencji prasowej przed sobotnią walką na gali Joshua - Ruiz 2 w Arabii Saudyjskiej.

-  Na pewno 7 grudnia dam z siebie wszstko, zostawię mnóstwo zdrowia, ale wyjdę do ringu, żeby wygrać ten pojedynek - zapowiedział "Wiking".

Liderujący rankingowi WBC wagi ciężkiej Whyte również był dobrej myśli: - Zawsze wychodzę do ringu nastawiony na przemoc i z zamiarem skrzywdzenia rywala. Znam Mariusza, jest w porządku, ale gdy zabrzmi gong, będę chciał go uszkodzić tak szybko i tam mocno, jak się da - oznajmił Whyte..

W Polsce walkę Wach - Whyte, a także wszystkie inne pojedynki sobotniej gali obejrzeć będzie można na żywo na antenie TVP Sport.

Add a comment

Już w sobotę (7 grudnia 2019 roku) na gali w Arabii Saudyjskiej Mariusz Wach (35-5, 19 KO) zmierzy się z Dillianem Whytem (26-1, 18 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Kamilem Łaszczykiem, który ostatnio towarzyszył "Wikingowi" na sali treningowej.

Add a comment

- Nie mam do boksu smykałki. Brakuje mi takich atrybutów, jak szybkość, dynamika i siła. Ja nad każdym z tych elementów muszę ciężko pracować i wylewać hektolitry potu, a i tak mi ich brakuje. Oprócz wzrostu, który w wadze ciężkiej wcale nie jest jakimś moim superatutem, bo tu każdy ma około dwóch metrów, nie mam nic specjalnego. Mimo tych wszystkich braków, staram się walczyć z wszystkimi najlepszymi na świecie - wyznał w rozmowie z Interią pięściarz wagi ciężkiej Mariusz Wach.

Polak kilka dni temu podpisał kontrakt na walkę z mocno bijącym Dillianem Whytem, z którym zmierzy się 7 grudnia na historycznej gali w Arabii Saudyjskiej. W Ad-Dirijja dojdzie do pasjonująco zapowiadającego się rewanżu o pasy mistrza świata pomiędzy Andym Ruizem jr i Anthonym Joshuą.

Ma pan poczucie, że walka jest brana na wariackich papierach?
Mariusz Wach: Tak... Propozycja, żeby nie skłamać, padła w piątek lub w sobotę (22-23 listopada - przyp. AG). W tym sporcie siedzę już naprawdę długi czas, wiem z czym boks się "je" i znam panujące tu zwyczaje. Dlatego teraz zgodziłem się na zasady, jakie zostały mi przedstawione. Dali mi tyle czasu, ile im odpowiadało, czyli dwa tygodnie. I tyle. Z Whytem już kiedyś miałem się bić, wtedy nie doszło do naszej walki, dlatego dobrze, że w końcu wejdziemy razem do ringu.

Dużym argumentem, by wziąć walkę, jest wypłata za to starcie?
Na pewno. Musiałbym skłamać, żeby zaprzeczyć. Ja robię naprawdę dużo rzeczy za darmo, łącznie z toczeniem walk plus wiele innych "głupot", za które później sam muszę płacić. Dlatego nie ukrywam, że aspekt finansowy był tutaj ważny. Ale przecież tak jest w każdej pracy. Czy pan będzie pracował za darmo? A może są inni chętni, by pojechać w delegację wykonać swoją robotę za darmo? Wiadomo, że wszystko wiąże się z finansami.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

 

Add a comment

- Jestem zachwycony, że będę mógł zmierzyć się z Mariuszem Wachem w Arabii Saudyjskiej - mówi Dillian Whyte (26-1, 18 KO) przed zaplanowanym na sobotę pojedynkiem z Polakiem na gali Joshua - Ruiz 2.

- Wach ma jedną z najtwardszych szczęk w kategorii ciężkiej. Ostro trenowałem do tej walki więc cieszę się, że dostałem szansę - deklaruje Brytyjczyk, w sprawie którego wciąż toczy się postępowanie komisji antydopingowej UKAD w związku z informacjami o wpadce przed lipcowym starciem z Oscarem Rivasem.

- Nadal celuję w tytuł mistrza świata, zamierzam więc wygrać i zaboksować o pas w 2020. Taki mam plan na 7 grudnia - dodaje Whyte będący w opinii bukmacherów wyraźnym faworytem w konfrontacji z Wachem.

Add a comment

Mariusz Wach (35-5, 19 KO) co prawda nie miał zbyt dużo czasu na przygotowania do zaplanowanej na 7 grudnia walki z Dillianem Whytem (26-1, 18 KO), jednak trener "Wikinga" Piotr Wilczewski jest przed zbliżającym się pojedynkiem optymistą.

Add a comment