Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Dillian Whyte nie kryje, że nie jest fanem Oleksandra Usyka (18-0, 13 KO), który bez żadnego pojedynku stoczonego w wadze ciężkiej wyprzedził go w rankingu WBO i 25 września stanie do walki o mistrzostwo świata z Anthonym Joshuą (24-1, 21 KO). "The Body Snatcher" przepowiada, że jego rodak łatwo poradzi sobie z ukraińskim pretendentem. 

- Usyk to dziwak, próbuje być na siłę zbyt ekscentryczny i zwariowany. Niektórych to przeraża, ale dla mnie to taki zwykły typek - mówi Whyte, który poznał Ukraińca osobiście przed laty na obozie treningowym Władimira Kliczki. 

- Joshua go znokautuje w pięć - siedem rund. Usyk jest mańkutem, do tego agresywnym mańkutem, lubi wywierać presję, ale Joshua ma przewagę wzrostu i zasięgu. Jeśli Joshua narzuci swoje tempo, to może się skończyć szybkim nokautem, ale gdy będzie chciał pokazać, że jest lepszy boksersko, to może się męczyć. Jeżeli jednak wyjdzie do ringu pewny siebie i stłamsi Usyka, to zwycięży łatwo - ocenia tymczasowy czempion federacji WBC i dodaje: - Chisora sprawił Usykowi kłopoty, bo go cisnął. Usyk to jest junior ciężki!