Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

25 września Oleksandr Usyk (19-0, 13 KO) zadziwił bokserski świat, w świetnym stylu odbierając mistrzowskie pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'emu Joshui (24-2, 22 KO). Wiosną przyszłego roku AJ dostanie szansę zrewanżowania się swojemu pogromcy. Usyk zapewnia, że nie zamierza ułatwiać zadania Brytyjczykowi, jak swego czasu uczynił to Andy Ruiz Jr, który po wygranej z Joshuą zrezygnował z treningów na rzecz nocnych imprez. 

- Ja swojego sukcesu nie będę celebrował jak Ruiz - przekonuje cytowany przez Dail Mail Ukrainiec, który póki co odpoczywa z rodzina po wielu miesiącach ciężkiej pracy na obozie treningowym. 

Usyk twierdzi, że co prawda "trzyma rękę" na pulsie i śledził amerykańską wyprawę Joshuy w poszukiwaniu nowego trenera, jednak nie przykłada do tych spraw zbyt wielkiego znaczenia. 

- Widziałem te nagrania, bo zbieramy wszystkie informacje, ale nie mam na ten temat opinii, bo to sprawa Anthony'ego - niech robi, co chce. Dzięki Bogu w mojej ekipie wszystko jest w porządku - stwierdził Usyk. 

Świeżo upieczony czempion skomentował też październikowe starcie Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem: - Obejrzałem tę walkę, nic wielkiego, po prostu chcieli się pozabijać.