Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Od 25 września bokserscy kibice zadają sobie pytanie, czy Oleksandr Usyk (19-0, 13 KO), który w świetnym stylu rozprawił się z czempionem WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (24-2, 22 KO), poradziłby sobie także z mistrzem federacji WBC Tysonem Furym (31-0-1, 22 KO). Ojciec Brytyjczyka. który doradza synowi zakończenie kariery w obliczu "braku wyzwań" przekonuje, że Ukrainiec byłby bez szans.

- Zawsze będzie ktoś następny. Usyk, po nim ktoś kolejny. Nie można tak tego ciągnąć bez końca. Tyson pobił trzy razy z rzędu najniebezpieczniejszego człowieka na tej planecie. Wiemy, że kibice mówią, że Usyk zrobi to czy tamto. A ja mówię wam: Usyk nie zrobi nic komuś takiemu jak Tyson! - stwierdził stanowczo w wywiadzie dla BT Sport John Fury.

Oleksandra Usyka póki co czeka jednak rewanżowe starcie z Joshuą, planowane na przełom wiosny i lata przyszłego roku. Tyson Fury w kolejnym występie prawdopodobnie skrzyżuje  rękawice z Dillianem Whytem.