onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Paweł GłażewskiW głównym wydarzeniu gali "Wojak Boxing Stars" w Warszawie, Paweł Głażewski (15-0, 4 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Doudou Ngumbu (26-2, 11 KO) i obronił tym samym pas WBC Baltic Silver wagi półciężkiej. Po dziesięciu trzymających w napięciu  rundach dwóch sędziów punktowało dla Polaka 96-94 oraz 96-94, z kolei trzeci arbiter widział przewagę Francuza stosunkiem 96-94.

Francuz zaczął pojedynek z dużym animuszem, zaskakując "Głaza" w pierwszych sekundach swoją szybkością. Polak wydawał się nieco zdezorientowany do momentu, w którym nie trafił Ngumbu kontrującym lewym sierpowym. Francuz zachwiał się wówczas na nogach, ale pięściarz z Białegostoku ostrożnie ponawiał ataki. W drugiej rundzie Ngumbu atakował, a Polak nastawiał się głównie na kontry lewym sierpowym. Większość jego prób była jednak nieskuteczna.

W trzeciej rundzie Głażewski zainkasował potężny prawy sierpowy, po którym przez kilkadziesiąt sekund walczył przy linach o przetrwanie. W końcu zawodnik grupy Babilon Promotion odpowiedział lewym sierpem, który ostudził zapał Ngumbu tylko na chwilę. Do końca tego starcia Polak skutecznie kontrował nacierającego Francuza. W czwartym starciu Głażewski zaczął odnajdywać właściwy rytm, a jego kontrataki były coraz bardziej precyzyjne.

Dwie kolejne rundy były bardzo zacięty. W piątej odsłonie minimalnie lepszy wydawał się "Głaz", z kolei w szóstej to Francuz zaznaczał swoją przewagę. Siódma runda to ponownie popis skutecznych ciosów kontrujących Polaka, jednak kolejnym starciu to Ngumbu wykazywał się większą inicjatywą. Przedostania runda przebiegała pod dyktando Głażewskiego do ostatniej sekundy, w której przyjął niesamowicie mocny prawy sierpowy. Polak zachwiał się na nogach, jednak gong kończący starcie uniemożliwił dalsze ataki Francuzowi. W finałowym starciu obaj pięściarze dali z siebie wszystko, a uważny w obronie "Głaz" cały czas skutecznie polował na kontry. Po ostatnim gongu publiczność nagrodziła obu pięściarzy zasłużoną porcją braw.