onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

24 maja na gali Showtime w Montrealu Andrzej Fonfara (25-2, 15 KO) stanie do walki o mistrzostwo świata WBC wagi półciężkiej, krzyżując rękawice z Adonisem Stevensonem (23-1, 20 KO). Reprezentujący Kanadę "Superman" z Haiti ceniony jest przede wszystkim za swoje walory ofensywne, ale jak podkreśla Paweł Głażewski, Stevenson czuje się bardzo dobrze także w obronie.

- Stevensona ciężko jest trafić, bo on cały czas siedzi na zakrocznej nodze, ustawiony jest jak Amerykanie, czyli całkowicie bokiem i trudno jest go złapać - przyznaje "Głaz", który miał okazję sparować z czempionem WBC podczas swojego pobytu w Detroit.

Bokser z Białegostoku nie przekreśla jednak szans "Polskiego Księcia". - Stevenson liczy na swój cios i wchodzi w wymiany, a Andrzej też ma czym uderzyć. W takiej wymianie nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć - analizuje Paweł Głażewski.