onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Paweł Głażewski (23-2, 5 KO) nie jest faworytem zbliżającej  się walki z mistrzem świata WBA wagi półciężkiej Jurgenem Braehmerem (44-2, 32 KO). Pięściarz z Białegostoku robi jednak wszystko co w jego mocy, by 6 grudnia  w Oldenburgu zaskoczyć bokserskich ekspertów. 

- Fizycznie jestem w życiowej formie, mogę przewalczyć dwanaście rund w szybkim tempie - zapewnia podopieczny Piotra Jankowskiego. - Braehmer to bardzo dobry zawodnik, ale jego słabą stroną jest kondycja i zamierzam to wykorzystać. 

- Mam na lewej dłoni wytatuowany napis "Głaz". Braehmer poczuje, jaki ten głaz jest twardy, odbiorę mu tytuł - odgraża się Głażewski, który w 2012 roku bliski był sprawienia niespodzianki w konfrontacji z Royem Jonesem Jr. - Brahmer jest jednak znacznie mocniejszy niż tamten Roy - zaznacza polski challenger.

http://www.youtube.com/watch?v=faTwxt0B0M4