Patronat medialny


 


- Wierzę, że mocno powalczę i wreszcie błysnę formą - mówi Paweł Głażewski (23-4, 5 KO), który 17 października na gali w Wieliczce wróci na ring pojedynkiem z Bartłomiejem Grafką (14-17-1, 6 KO). "Głaz" liczy, że uda mu się zatrzeć złe wrażenie po porażkach z Jurgenem Braehmerem i Maciejem Miszkiniem.

- Po dobrym odpoczynku teraz mam bardzo dobre przygotowania i mam nadzieję, że przyjdzie wielka forma na walkę tak, aby pokazać kibicom, promotorowi, ale też i sobie, że jest jeszcze we mnie ogień i warto na mnie stawiać - zapowiada białostoczanin, który w grudniu ubiegłego roku boksował o mistrzostwo świata wagi półciężkiej.

- Ja to czuję podczas przygotowań i wiem, że mam w sobie jeszcze dużo, ale trzeba będzie to pokazać w ringu. Do walki podejść na spokojnie bez zbędnych emocji i ciśnienia - podsumowuje Głażewski.

Głównym wydarzeniem gali w Wieliczce będzie pojedynek w kategorii ciężkiej pomiędzy wracającym na ring po dwuletniej przerwie Krzysztofem Zimnochem i Gbengą Oluokunem.