onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Świetnie zapowiadający się pięściarz wagi półciężkiej Paweł Stępień (3-0, 3 KO) zalicza ostatnie sesje sparingowe przed występem na zaplanowanej na 28 maja gali Szczecin Boxing Night. Podopieczny trenera Andrzeja Gmitruka w trzecim tegorocznym pojedynku skrzyżuje rękawice z Fabianem Raabem (9-0, 7 KO).

- Walka na pewno nie będzie nudna, bo obaj lubimy iść do przodu. Niemiec lubi się bić i na pewno jest szybszy niż mój ostatni przeciwnik. Powinno być ciekawie, chociaż nie dopuszczam nawet myśli, że mogę tego pojedynku nie wygrać - mówi Stępień, który dwa tygodnie temu znokautował Dariusza Grajdka.

- Tempo startów od marca jest dosyć intensywne, co przekłada się na to, że czuję delikatne zmęczenie tymi przygotowaniami, ale wiem, że w ostatnim tygodniu odzyskam świeżość i będę gotowy, żeby pokazać dobry boks. Najlepiej boksuje mi się z zawodnikami, którzy preferują szermierkę na pięści, a nie bójkę, ale wiadomo, że trzeba sobie radzić z różnymi rywalami - przekonuje pięściarz ze Szczecina.

Po występie w rodzinnym mieście Stępień podda się operacji zatok i czeka go dłuższa przerwa. Na zawodowym ringu pięściarz zadebiutował w grudniu.

- Oczywiście nie mogę doczekać się walki, ale nie lubię dużo mówić przed wejściem do ringu. Jestem zdania, że pięściarze powinni rozmawiać za pomocą pięści, a nie wymądrzać się wcześniej w mediach. Trzeba robić swoje, a jeśli ktoś jest dobry, to jego boks sam się obroni - podsumowuje Stępień.

Głównym wydarzeniem gali w Szczecinie będzie pojedynek o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (50-3-1, 36 KO) i Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO).

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>