onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

W sobotę na gali Szczecin Boxing Night do najtrudniejszego testu na zawodowych ringach przystąpi dobrze zapowiadający się pięściarz wagi półciężkiej Paweł Stępień (3-0, 3 KO). 25-latek na dystansie sześciu rund skrzyżuje rękawice z mocno bijącym Niemcem Fabianem Raabem (9-0, 7 KO).

- Przeciwnik będzie pasować stylem Pawłowi. To jest typowo siłowy zawodnik, który mocno bije. Trzeba będzie uważać na niego, a także trzymać go na dystans. Paweł jest w stanie się z nim rozprawić w granicach 3-4 rund - mówi "Głosowi Szczecińskiemu" Jurij Wachtierow, jeden z trenerów pięściarza współpromowanego przez Sferis KnockOut Promotions i AG Promotion.

Stępień na zawodowych ringach debiutował w grudniu ubiegłego roku, a ostatni raz boksował zaledwie dwa tygodnie temu. Do tej pory żaden jego rywal nie potrafił przetrwać w ringu nawet dwóch rund.

- Bardzo długo pracowaliśmy, żeby wyrobić siłę uderzenia i dynamikę. Paweł ma naturalne warunki dynamiczne. Moim zdaniem to jest ponadprzeciętny talent. Są bokserzy, którzy biją się przez kilkanaście lat, ale pewnego poziomu nie potrafią przeskoczyć, w grę wchodzi genetyka. Można powiedzieć, że w jego przypadku wszystkie pozytywne cechy „sypią się jak z rękawa”. Ma papiery na to, by zostać zawodnikiem wysokiej klasy - przyznał trener Wachtierow. 

Po sobotnim występie Stępnia czeka dłuższa przerwa z powodu operacji zatok. Na gali w Azoty Arenie kibice zobaczą także innego miejscowego zawodnika Tomasza Króla (2-1-1, 1 KO), który przystąpi do rewanżowego pojedynku z Jackiem Wyleżołem (14-15, 8 KO). Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie walka o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem i Kaiem Kurzawą.

Pełna treść artykułu w "Głosie Szczecińskim" >>

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>