onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Paweł Stępień (12-0-1, 11 KO) zremisował z Markiem Matyją (16-1-2, 7 KO) w walce poprzedzającej główną atrakcję wieczoru gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie. Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 96-94 dla Stępnia, 97-93 dla Matyi oraz 95-95.

Walkę lepiej rozpoczął Stępień, który szybkimi kombinacjami ciosów trafiał próbującego atakować rywala. Matyja wrócił do gry w czwartym starciu, w którym kilkukrotnie trafił mocno przeciwnika.

W drugiej połowie rywalizacji, walka się wyrównała. Matyja częściej trafiał, a Stępień trochę zwolnił. Wydawało się, że pięściarz ze Szczecina kontroluje tempo walki i nie dopuszcza do zbyt wielu wymian w półdystansie. Stępień trafiał pojedynczymi kontrującymi ciosami, a Matyja szukał skutecznych akcji w ofensywie.

Po dziesięciu rundach sędziowie wypunktowali remis, co oznacza, że kibice prawdopodobnie w przyszłości doczekają się rewanżu. Stawką walki był tyuł mistrza Polski wagi półciężkiej, który pozostał wakujący.