Patronat medialny


 


Sędzia Piotr Kozłowski, który w sobotę jako jedyny wypunktował wygraną Marka Matyi (17-2-2, 8 KO) z Pawłem Stępniem (14-0-1, 11 KO) w walce o pas mistrza Polski wagi półciężkiej, oświadczył w rozmowie z Mateuszem Fudalą z "Super Expressu", że jego punktacja była wynikiem pomyłki. 

Kozłowski tłumaczy,  iż tuż przed pojedynkiem zamieniono narożniki i w rezultacie zamiany Stępień zamiast do narożnika niebieskiego wyszedł ostatecznie do czerwonego. 

Arbiter na uwagę, że na kartach punktowych oprócz kolorów narożników były także nazwiska pięściarzy, odparł: - Tak, były ale... nie zwróciłem na to uwagi. Nie zrobił tego też supervisor, ani sędzia główny. Potem te nazwiska przekreśliłem, ale wyszło, jak wyszło... Sam jestem sobie winien.

Ostatecznie walka Pawła Stępnia z Markiem Matyją zakończyła się niejednogłośnym zwycięstwem szczecinianina.

Cała rozmowa z sędzią Kozłowskim na stronie Super Expressu >>