Patronat medialny


 


Piotr Wilczewski

Mistrz Europy wagi super średniej Piotr Wilczewski (29-1, 10 KO) kończy przygotowania do zaplanowanej na 15 października w Liverpoolu walki w obronie tytułu z Jamesem DeGalem (10-1, 8 KO).

- Został ostatni tydzień sparingów, już nie tak ciężkich, bardziej taktycznych. Potem tydzień luzu i walka - opowiada w rozmowie z paco.pl popularny "Wilk", który zdaje się nie przywiązywać większej wagi do faktu, że pasa Europejskiej Unii Boksu bronić mu przyjdzie na wyjeździe.- Liczę na duże wsparcie naszej publiczności, bo jest tam dużo Polaków. Mam nadzieję, ze wielu z nich będzie mnie dopingować na hali. Sporo osób leci też z Polski. Liczę, że gdy będę walczył, będę słyszał polski doping.

Wilczewski zapewnia, że przed starciem z angielskim złotym medalistą olimpijskim z Pekinu jest w doskonałej formie. - Sparowałem z zawodnikiem z Łotwy, Artursem Kulikauskisem, który walczył niedawno z Mateuszem Masternakiem. To zawodnik wagi półcężkiej. Szybki i niebezpieczny mańkut. Ćwiczyłem także z Darkiem Sękiem, Norbertem Dąbrowskim i Tarielem Zandukeli. (...) Mamy taktykę na walkę z DeGalem, a co wyjdzie to w ringu, to się okaże. Z rywalem leworęcznym boksuje się prawą ręką i porusza się w lewo, ale może się okazać, że z tym akurat zawodnikiem pasowało będzie na przykład chodzenie w prawo i zadawanie ciosów lewą ręką.  Zobaczymy, wszystko będzie jasne po pierwszej rundzie - mówi polski czempion Starego Kontynentu. {jcomments on}