Patronat medialny


 


James DeGale (10-1, 8 KO) po ceremonii oficjalnego ważenie przed jutrzejszą walką z Piotrem Wilczewskim (29-1, 10 KO) powiedział, że zwycięstwo w pojedynku z Polakiem, otworzy mu wszystkie drzwi.

Jednymi z tych drzwi ma być rewanż z Georgem Grovesem (13-0, 10 KO), który jest jedynym pogromcą DeGale'a na zawodowych ringach.

- Oczywiście, że nie jest łatwo pogodzić się z pierwszą porażką na zawodowych ringach. Zdarzało się to jednak nawet najlepszym i najważniejsze jest to jak po tej porażce się powraca. Mam znakomitą okazję, by powrócić po porażce zwyciężając z mistrzem Europy. Jeżeli wygram, zyskam dobre miejsce w światowych rankingach i otworzą się przede mną wszystkie drzwi - powiedział DeGale. - Myślę, że ludzie chcą zobaczyć rewanż z Grovesem, ponieważ była to wyrównana i kontrowersyjna walka. Uwierzcie mi, że jeżeli wygram, a ona pokona Paula Smitha, to rewanż wcześniej lub później się odbędzie.