Patronat medialny


 


W pojedynku wieczoru sobotniej gali w Namibii Rafał Jackiewicz (48-16-2, 22 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z faworytem miejscowej publiczności Bethuelem Ushoną (35-5-1, 9 KO). Stawką boju był wakujący pas WBF kategrii półśredniej. 

Polski "Wojownik" dobrze rozpoczął walkę, posyłając rywala na deski już w pierwszej rundzie, jednak Ushona zdołał opanować sytuację i wypunktował 39-letniego Polaka. Sędziowie punktowali 115-112, 116-111, 118-109.

- Heyo. To ja 2-krotny vice mistrz świata. Miało być pięknie, a wyszło jak wyszło czyli wyszedłem na głupka (kurde znowu). Sorki dla wszystkich, którzy mi uwierzyli w moje, jak się okazało, głupoty, a reszta tych no... Wiecie. (...) Ja się absolutnie nie poddaję, ja wiem po prostu, że to już mój czas i robię (za chwilę) to z pełną świadomością. Koniec już jest baaaaaardzoooooo bliski i na szczęście nie muszę być trampoliną, już dla nikogo, bo ogarniam tematy pozaringowe, z których będę się utrzymywał - podsumował na Facebooku swój występ Rafał Jackiewicz.