onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


W sobotę bokserski świat obiegła informacja o kolejnej dopingowej wpadce Jarrella Millera (23-0-1, 20 KO). W organizmie Amerykanina wykryto endurobol - tę samą substancję, na której wpadł kilkanaście miesięcy temu przed odwołaną ostatecznie walką z Anthonym Joshuą. Eddie Hearn, który w przeszłości organizował gale z udziałem nowojorczyka podejrzewa, że "Big Baby" także przed wcześniejszymi pojedynkami sięgał po zakazane substancje. 

- Muszę być tutaj szczery, według mnie on robił to przez całą karierę - stwierdził szef Matchroom Boxing w rozmowie z The Athletic. - Gdy boksował u nas, to był kontrolowany, ale czy mógł oszukiwać? Prawdopodobnie tak, bo przy mniejszych walkach nie obowiązywał protokół VADA z testami przez 10-12 tygodni. Po raz pierwszy miał z tym do czynienia z Anthonym Joshuą i wtedy został złapany na trzech różnych substancjach. 

- Według mnie on nie potrafi przygotować się do pojedynku bez dopingu. To bardzo smutne - dodał Eddie Hearn. 

Jarrell Miller w swoim rekordzie ma wygrane nad dwoma polskimi pięściarzami - pokonywał przed czasem Mariusza Wacha i Tomasza Adamka.