onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



10 listopada Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO) zmierzy się z Maksimem Własowem (42-2, 25 KO) w ćwierćfinałowym pojedynku turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Zapraszamy do obejrzenia migawki z treningu siłowego "Główki" pod okiem Pawła Gassera.

Pojawiły się pierwsze kursy bukmacherów na rozpoczynający się jesienią drugi turniej World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Faworytem "buków" jest były czempion WBC Mairis Briedis, na którego na razie stawiać można, w zależności od firmy, przy przeliczniku 1,73 lub 2,88.

Kursy na Krzysztofa Głowackiego, który w ćwierćfinale zmierzy się z Maksimem Własowem, wynoszą aktualnie 5,00 lub 9,00, zaś na Mateusza Masternaka, który w pierwszej walce stanie naprzeciw Yuniera Dorticosa - 17,00 lub 41,00.

Kursy wg Ladbrokers/Coral: Briedis - 1,73, Głowacki - 5,0, Dorticos - 6,5, Własow - 8,0, Tabiti - 10,0, Masternak - 17,0, Fayfer - 26,0, Mikaelian - 41,0.

Kursy wg Betfair/Paddypower: Briedis - 2,88, Dorticos - 3,0, Tabiti - 6,0, Głowacki - 9,0, Własow - 10,0, Fayfer - 13,0, Masternak - 41,0, Mikaelian - 51,0.

Wakujący pas mistrzowski magazynu "The Ring" będzie stawką finałowego pojedynku World Boxing Super Series w kategorii super średniej, w którym zmierzą się George Groves (28-3, 20 KO) i Callume Smith (24-0, 17 KO) - potwierdzili oficjalnie organizatorzy prestiżowego turnieju. Walka odbędzie się 28 września na gali w Jeddah, w Arabii Saudyjskiej.

Tytuł czempiona "The Ring" wcześniej należał do Andre Warda, jednak Amerykanin zwakował go, kiedy przeszedł do kategorii półciężkiej.

Organizatorzy World Boxing Super Series potwierdzili w oficjalnym komunikacie ćwierćfinałowe pary pierwszej rundy drugiego sezonu turnieju w kategorii junior ciężkiej, w którym wystartuje dwóch Polaków - Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO) i Mateusz Masternak (41-4, 28 KO).

"Główka" rywalizację w prestiżowych zawodach rozpocznie od starcia z Rosjaninem Maksimem Własowem (42-2, 25 KO), a "Master" skrzyżuje rękawice z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO) 

Pozostałe dwie pozostałe pary turniejowe utworzą Andrew Tabiti (16-0, 13 KO) i Rusłan Fajfer (23-0, 16 KO) oraz Mairis Briedis (24-1, 18 KO) i Noel Mikaelian (23-1, 10 KO), znany szerzej jako Noel Gevor.

Ponieważ Głowacki został w turnieju rozstawiony z numerem trzecim, w przypadku wygranej w ćwierćfinale w kolejnej rundzie trafi na zwycięzcę boju Briedis (1) - Mikaelian. Masternak, którego sparowano z turniejową dwójką, w półfinale ma szansę stanąć naprzeciw lepszego z pary Fayfer (4) - Tabiti.

Murat Gasijew (26-1, 19 KO) stracił w sobotnim finale World Boxing Super Series na rzecz Oleksandra Usyka mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, ale nie stracił kibiców. 

Jak informują rosyjskie media, urodzonego w Północnej Osetti "Irona" powitały w niedzielę na lotnisku we Władykaukazie ponad 2 tysiące kibiców! Gasijew został podjęty tradycyjnymi piwem i pierogami, a następnie w eskorcie udekorowanych osetyńskimi flagami samochodów udał się w kierunku miasta.

- Oczywiście nie chciałem tak rozczarować moich fanów, ale taki jest sport. Z pomocą Boga wrócę na ring z nowymi siłami - skomentował Gasijew pierwszą porażkę w zawodowej karierze.

Artur Szpilka, który przed finałem WBSS gotów był się założyć o 1000 złotych, że Murat Gasijew (26-1, 19 KO) pokona Oleksandra Usyka (15-0, 11 KO), po walce docenił klasę zwycięskiego Ukraińca.

- Oglądając chociażby walkę Usyka z Hunterem czy Briedisem, gdzie naprawdę sporo przyjął, spodziewałem się, że może zebrać jakiś cios od Gasijewa i gdzieś tam się wykolei, czy to będzie wątroba czy głowa, jednak zaboksował fenomenalnie - przyznał "Szpila". - Wiedzieliśmy, że nogi ma niesamowite, że potrafi boksować, ale nie spodziewałem się, że aż tak wejdzie w tę walkę, że tak naprawdę zabierze Gasijewa do szkoły. Powiem szczerze, że bardzo mi zaimponował tą walką, bo nie dał mu najmniejszej szansy. Spodziewałem się, że Gasijew może mieć ciężko z Usykiem, bo oglądałem walkę Gasijewa z Lebiediewem kilka razy i widziałem, że jak Lebiediew chodził na nogach, to Gasijewowi ciężko było do niego podejść i zrobić jakąś akcję. Liczyłem jednak, że może jakoś zaskoczyć Usyka.

Były challenger do pasa WBC królewskiej dywizji zaznaczył jednocześnie, że z perspektywy widza nie jest wielkim fanem stylu, jaki w ringu prezentuje Usyk. - Powiem szczerze, że mi się taki boks aż tak nie podoba, bo tam było takie drapanie, cztery-pięć ciosów, ale to odbierało chęć do walki - stwierdził Szpilka.

Miły akcent na zakończenie znakomitego turnieju World Boxing Super Series. Świeżo koronowany bezdyskusyjny król wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (15-0, 11 KO) odwiedził w szatni pokonanego Murata Gasijewa (26-1, 19 KO).

Kalle Sauerland nie chce póki co przesądzać, czy w drugim sezonie World Boxing Super Series ponownie wystąpią zawodnicy kategorii junior ciężkiej. W pierwszej edycji zawodów o trofeum Muhammada Alego w limicie 91 kg triumfował Oleksandr Usyk (15-0, 11 KO), który w finałowym pojedynku pokonał na punkty Murata Gasijewa (26-1, 19 KO), unifikując cztery mistrzowskie tytuły.

- Zakończyliśmy ten turniej, mamy ogłosić trzecią wagę [wcześniej ogłoszono kogucią i super lekką - red.], może to będzie junior ciężka... Myślę, że nikt by nie narzekał. Ale obaj pięściarze mają swoich promotorów i obaj mogą teraz za siebie decydować - powiedział współorganizator WBSS,

- To dla mnie smutny moment, bo dobrze się razem bawiliśmy, było wspaniale, jednak sądzę, że o kolejnych krokach powinni teraz zadecydować promotorzy. Obaj bokserzy mogą iść do wagi ciężkiej, obaj mogą zostać w junior ciężkiej. To wspaniali sportowcy - dodał Sauerland.

Oleksandr Usyk (15-0, 11 KO) po zunifikowaniu wszystkich tytułów w kategorii junior ciężkiej nie chciał jednoznacznie zadeklarować, czy zwakuje zdobyte trofea i przejdzie do wagi ciężkiej. Ukrainiec oznajmił natomiast, że chętnie zmierzy się z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO), który wcześniej wspominał o walce ze zwycięzcą turnieju WBSS.

- Teraz chcę odpocząć i razem z moją drużyną zastanowimy się, co dalej. Słyszałem, że Tony Bellew chciał walczyć z wygranym. On już boksował w ciężkiej. Może teraz mnie słyszy: drogi przyjacielu, jestem gotowy! - rzucił wyzwanie Brytyjczykowi Usyk.

Zapytany, w jakim limicie wagowym chciałby się spotkać z "Bobmardierem" czempion z Symferopola odparł: - Jeśli on nie chce zbijać wagi, to ja pójdę w górę. Najwyżej będę jadł więcej spaghetti i przytyję.

W finałowym pojedynku turnieju World Boxing Super Series Oleksandr Usyk (15-0, 11 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Murata Gasijewa (26-0, 19 KO). 

Stawką walki były mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO, IBF, WBC i magazynu "The Ring" kategorii junior ciężkiej oraz Trofeum Muhammada Alego.

Usyk dominował nad rywalem od pierwszego do ostatniego gongu, zasypując go seriami ciosów z rożnych płaszczyzn, świetnie pracując na nogach i znakomicie operując prawym prostym. Gasijew do końca starał się trafić Ukraińca mocnym ciosem z prawej ręki, próbował też uderzeń na korpus, ale na każdy atak Usyk odpowiadał kilkoma błyskawicznymi kontrami. Ostatecznie po dwunastu rundach punktowali 120-108, 119-109, 119-109.

Wcześniej w Moskiwe Mairis Briedis (24-1, 18 KO) wypunktował Brandona Deslauriera (11-2-1, 1 KO), a Cecilia Braekhus (34-0, 9 KO) obroniła pasy WBA, WBO, IBF i WBC wagi półśredniej, wygrywając na punkty z Inną Sagajdakowskają (7-1, 3 KO).

Lonnie Ali, żona zmarłego Muhammada Alego wręczy trofeum nazwane imieniem jej męża zwycięzcy dzisiejszego finału turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej, w którym skrzyżują rękawice mistrza WBO i WBC Oleksandr Usyk (14-0, 11 KO) i czempion IBF i WBA Murat Gasijew (26-0, 19 KO). 

- To trofeum symbolizuje bokserską spuściznę Muhammada Alego. Jestem zachwycona, mogąc reprezentować rodzinę Alich, federację WBC i jej prezydenta Mauricio Sulaimana - powiedziała Lonnie Ali.

- Muhammad Ali byłby dumny, widząc tych mistrzów nagradzanych trofeum jego imienia - dodała małżonka byłego króla wagi ciężkiej.

Już dziś w Moskwie finał turnieju World Boxing Super Series, w którym rękawice skrzyżują Oleksandr Usyk (14-0, 11 KO) i Murat Gasijew (26-0, 19 KO). Jak starcie niepokonanych mistrzów widzi trener Andrzej Gmitruk?

Już w sobotę w finałowym pojedynku turnieju World Boxing Super Series wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (14-0, 11 KO) zmierzy się z Muratem Gasijewem (26-0, 19 KO). Jak zbliżającą się walkę widzi trener dwóch polskich mistrzów świata w limicie 91 kg Fiodor Łapin?

Organizatorzy World Boxing Super Series opublikowali dziś listy rozstawionych zawodników drugiego sezonu turnieju. W kategorii koguciej będą to: Ryan Burnett, Naoya Inoui, Zolani Tete i Emmanuel Rodriguez, zaś w super lekkiej: Regis Prograis, Josh Taylor, Kiryl Relikh i Iwan Baranczyk. Rozstawieni pięściarze w kolejności wynikającej z przypisanych im numerów (1-4) wybiorą sobie podczas dzisiejszego draftu WBSS ćwierćfinałowych rywali.

Czym bliżej pojedynku Oleksandra Usyka (14-0, 1 KO) z Muratem Gasijewem (26-0, 19 KO), tym więcej osób w zakładach bukmacherskich stawia na wygraną Rosjanina, który aktualnie jest już nawet minimalnym faworytem walki.

W lutym, gdy stało się jasne, że w finale turnieju World Boxing Super Series rękawice skrzyżują Usyk i Gasijew, średni kurs na triumf "Żelaznego" wynosił 3,25, przy 1,33 na Usyka. Gracze jednak coraz częściej typowali zwycięstwo Gasijewa i kilka dni temu kursy na obu pięściarzy się zrównały. Obecnie zakłady na Rosjanina przyjmowane są przy przeliczniku 2,00, zaś na Ukraińca 2,09.

Stawką sobotniej walki Murata Gasijewa z Oleksandrem Usykiem będą mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO, IBF i WBC oraz magazynu "The Ring" a także  trofeum Muhammada Alego.

Trener Murata Gasjewa (26-0, 19 KO) Abel Sanchez jest optymistą przed sobotnią walką z Oleksandrem Usykiem (14-0, 11 KO). Słynny szkoleniowiec zaznacza jednak, że jego podopieczny nie może sobie pozwolić na pasywność w pierwszych rundach, co zdarzyło mu się w lutowej konfrontacji z Yunierem Dorticosem. 

- Tym razem nie może tak boksować, bo przegramy pierwszą połowę walki i będzie to potem zbyt trudne do odrobienia - mówi Sanchez. - Usyk na pewno wygra kilka rund, bo to bardzo doświadczony pięściarz, chociaż jeśli zaboksuje jak z Briedisem, to szybko zostanie znokautowany. Jeżeli jednak połączy to, co robił z Briedisem z tym, co pokazywał wcześniej, będziemy mieli świetny pojedynek!

- Nokaut widzę raczej w późniejszych rundach. Usyk jest wyjątkowym zawodnikiem i wątpię, by szybko dał się czymś złapać. Sądzę, że z czasem Gasijew go rozbije, Usyk popełni błąd i Murat to wykorzysta - przewiduje opiekun Rosjanina. 

Stawką potyczki Oleksandra Usyka z Muratem Gaisjewem będą cztery mistrzowskie pasy kategorii junior ciężkiej. Zwycięzca boju otrzyma także trofeum Muhamma Alego za triumf w turnieju World Boxing Super Series i tytuł czempiona magazynu "The Ring".

Oleksandr Usyk (14-0, 11 KO) i Murat Gasijew (26-0, 19 KO) są pewni siebie przed zaplanowanym na sobotę finałem turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Dziś pięściarze stanęli twarzą w twarz podczas finałowej konferencji prasowej w Moskwie.

- Nie mogę doczekać się tego finału - przyznał broniący tytułów federacji WBO i WBC Usyk. - Gdy byłem w Soczi na półfinałowej walce pomiędzy Gasijewem i Dorticosem, spotkałem wielu ludzi, którzy kibicowali Muratowi, ale darzyli mnie szacunkiem. Mnie nie interesuje, skąd pochodzi rywal, nie przejmuję się, że boksujemy w Moskwie. Dla mnie to normalna walka za granicą. 

- Tę walkę śledził będzie cały świat. Będziemy tworzyć historię, to będzie piękny pojedynek. Nie uważam, że fakt, iż boksujemy w Rosji, daje mi przewagę. Wiem, że Usyk i tutaj ma swoich fanów. Szanuję mojego rywala, nieważne skąd pochodzi - oświadczył dzierżący pasy WBA i IBF Gasijew.

Murat Gasijew (26-0, 19 KO) i Oleksandr Usyk (14-0, 11 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnim finałem World Boxing Super Series w Moskwie. Pięściarze zaboksują w historycznym pojedynku o pasy WBA, WBO, WBC i IBF wagi junior ciężkiej.

Najnowsze komentarze