Patronat medialny


 


Billy Joe Saunders (30-1, 14 KO) poinformował w mediach społecznościowych, że jego operacja przebiegła bez komplikacji. Brytyjczyk przez co najmniej kilka dni zostanie jeszcze w szpitalu w Dallas, gdzie trafił po sobotnim pojedynku z Saulem Alvarezem (56-1-2, 38 KO).

- Dziękuję wszystkim za wiadomości, które otrzymuję. Mam złamaną kość oczodołu i policzkową w trzech miejscach. Operacja poszła dobrze - zakomunikował Brytyjczyk.

- Czasami wygrywasz, czasami przegrywasz. Nie czułem, żeby rywal był poza moim zasięgiem, ale trafił mnie dobrym ciosem, po którym nic nie widziałem. Narożnik mnie poddał, dziękuję wszystkim, którzy oglądali walkę - dodał były czempion organizacji WBO.

Dla Saundersa była to pierwsza porażka na zawodowych ringach. Niewykluczone, że kolejny pojedynek pięściarz z Wysp Brytyjskich stoczy dopiero w przyszłym roku.