Patronat medialny


 


Chris Arreola (38-7-1, 33 KO) co prawda nie zdołał sprawić sensacji i pokonać Andy'ego Ruiza Jr (34-2, 22 KO), jednak napsuł byłemu czempionowi wagi ciężkiej sporo krwi, po raz kolejny pokazując w ringu ogromne serce do walki. Sędziowie punktowi nie byli jednak przychylni dla "Koszmarnego" Chrisa - dwóch dało mu wygraną tylko w jednej, a jeden tylko w dwóch rundach. Po walce Arreola kontrowersyjną punktację skomentował w swoim stylu.

- On wygrał, OK, ale nie możecie mi dawać tylko 2-3 rund! Pieprzyć to! Będę jak Dr Dre: możecie mi wszyscy obcią*** mojego piep**** kut***! - wypalił zawodnik z Kalifornii w ringowym wywiadzie dla telewizji FOX.

Według oficjalnych statystyk ciosów na przestrzeni całego pojedynku Arreola trafił Ruiza 109 uderzeniami, sam inkasując 161.