Patronat medialny


 


Don King naciska na federację WBA i liczy, że Manuel Charr straci status mistrza wagi ciężkiej "w recesji". Amerykański promotor uważa, że po tym jak Charr nie przystąpił w styczniu do walki z Trevorem Bryanem, powinien stracić wszystkie możliwości walki o tytuły World Boxing Association.

Walka Charra z Bryanem miała odbyć się w styczniu. Niemiec nie doleciał ostatecznie do Stanów Zjednoczonych z powodów formalnych. Zastąpił go Bermane Stiverne, który przegrał przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie. Bryan po wygranej został regularnym mistrzem WBA w "królewskiej" dywizji. Pełnoprawnym mistrzem świata jest Anthony Joshua.

36-letni Charr w maju wrócił na ring po ponad 3-letniej przerwie i szybko wygrał przez nokaut z Christopherem Lovejoyem. Teraz Niemiec powinien stoczyć walkę z Bryanem, jednak King walczy o to, żeby taki pojedynek nie został wyznaczony.