Patronat medialny


 


Andy Lee zdradził w rozmowie ze Sky Sports, że przedłużające się negocjacje w sprawie walki z Anthonym Joshuą (24-1, 22 KO) nie wpływają dobrze na Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO).

- On jest bardzo sfrustrowany tym, że najmocniejsi ludzie w świecie boksu z jakiegoś powodu nie potrafią dograć kontraktu - powiedział Sky Sports asystent trenera "Króla Cyganów".

- Ta walka na pewno kiedyś dojdzie do skutku, ale to całe siedzenie i czekanie? Tyson mógł już boksować w lutym lub marcu, ale go powstrzymano, a on lubi być aktywny. Nie wiem, czy on ostatecznie na tym straci czy zyska, ale jak wyjdzie do ringu, to wyładuje w nim całą swoją wściekłość - dodał Lee.

Tyson Fury niedawno przeniósł się do Las Vegas, gdzie rozpoczął obóz treningowy z SugarHillem Stewardem. Od kilku tygodni w kontekście daty walki Fury - Joshua mówi się o przełomie lipca i sierpnia.