Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Maszczyk boksJeden z dwóch polskich olimpijczyków z Pekinu Łukasz Maszczyk będzie pierwszym pięściarzem znad Wisły, który weźmie udział w meczu światowej ligi World Series of Boxing. Maszczyk otrzymał powołanie do składu południowokoreańskiego zespołu Incheon Red Wings, który w sobotę zmierzy się z chińskim Beijing Dragons.

Polski pięściarz w ekipie "Czerwonych Skrzydeł" zastąpi Koreańczyka Seo Dong Sika, który w swoim występie w pierwszej kolejce ligi uległ na punkty Kazachowi Kanatowi Abutalipowowi z Astany Arlans.

Maszczyk, który do Chin wyleciał już w środę, w debiucie w WSB skrzyżuje rękawice z repreznetantem gospodarzy He Zhi Weiem.

Add a comment

W kalifornijskim Oxnard trwa międzynarodowy turniej drużynowy "Round-Robin", w którym udział biorą - wyłącznie w kategoriach olimpijskich (51kg, 60kg i 75 kg) - reprezentacje kobiece z Hiszpanii, Kanady, Polski, Węgier i USA.

W swoich pierwszych pojedynkach Polki zanotowały na swoim koncie komplet zwycięstw, demonstrując w ringu bardzo dobra dyspozycję. I tak: Karolina Michalczuk (51 kg) pokonała Cynthię Moreno (USA) 34:20, Karolina Graczyk (60 kg) zwyciężyła Mikaelę Mayer (USA) 13:6, a Lidia Fidura (75 kg) wypunktowała Kalitę Marsh (USA) 18:1.

Najwięcej emocji kibicom dostarczyło starcie Karoliny Michaczuk. Polka pokazała bardzo urozmaicony i - przede wszystkim - skuteczny boks.

Add a comment

Po dwóch efektownych zwycięstwach na ringu w Skopje w starciu finałowym Michał Olaś przegrał z Marko Radonjicem (CGR) 1:4, zdobywając ostatecznie drugą lokatę w XL MTB "Golden Gong".

Poza Olasiem w strefie medalowej - w półfinałach macedońskiego turnieju - wystąpiło jeszcze dwóch naszych reprezentantów: Mariusz Burzyński (56 kg), który przegrał 0:10 z Jorge Luisem Mustelierem (CUB) oraz Marek Matyja (81 kg), który przegrał przez kontuzję z Julio Cesarem de la Cruz (CUB). Obaj zdobyli brązowe medale.

Add a comment

boks

W dniach 16-21 listopada polskie kandydatki do startu na olimpiadzie w Londynie - Karolina Michalczuk, Karolina Graczyk i Lidia Fidura wezmą udział w międzynarodowym turnieju "Women’s International Dual Series". Aktualnie pięściarki pod okiem trenera Leszka Piotrowskiego szlifują formę na krótkim zgrupowaniu w Global Boxing Gym Mariusza Kołodzieja i zwiedzają Nowy Jork. - Jesteśmy zafascynowani tymi Polkami i szczęśliwi, że Komitet Olimpijski zdecydował się w końcu na uczestnictwo pięściarek w letnich igrzyskach. Jesteśmy pewni, że z tych pań będzie dumna cała Polska - powiedziała Elizabeth Dobrowolski, vice-prezydent organizacji Polish-American Sports Association, która sponsoruje czterodniowy pobyt naszych zawodniczek w "Big Apple".

Add a comment

Gwarek Łęczna, który w bieżącym sezonie obchodzi Jubileusz 15-lecia istnienia, to klub, którego sympatykom pięściarstwa w Polsce nie trzeba nikomu przedstawiać. Wielokrotnie przecież w ciągu tych lat podczas wszystkich najważniejszych wydarzeń ringowych w kraju pięściarze z Łęcznej  - we wszystkich grupach wiekowych - sięgali po zwycięstwa i medalowe miejsca, gromadząc naprawdę sporą kolekcję sportowych trofeów . Nic więc dziwnego, że właśnie mecz bokserski drużyny gospodarzy oraz białoruskiego Gomela był głównym punktem Jubileuszowych obchodów Gwarka, które cieszyły się sporym zainteresowaniem mieszkańców Łęcznej. I od razu trzeba dodać, że było to nie tylko zwycięskie starcie - gospodarze zwyciężyli bowiem 14:8 - ale przede wszystkim, było to spotkanie stojące na naprawdę dobrym poziomie sportowym.

Poza ringową rywalizacją organizatorzy przygotowali dla widzów także i inne atrakcje sportowe, jak chociażby ciekawe pokazy sumo i zapasów. A ponieważ sponsorzy - którym należą się podziękowania - także dopisali, tak więc impreza była naprawdę udana.

Wyniki walk (na pierwszym miejscu zwycięzcy) >>

Add a comment

Czytaj więcej...

W Radomiu w ramach I Memoriału im. Kazimierza Paździora rozegrany został oficjalny mecz międzypaństwowy reprezentacji Polski i Włoch, który zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych 11:9 . I przyznać trzeba, że było to naprawdę bardzo interesujące wydarzenie.

Najpierw godz. 14.00 podczas nadzwyczajnej sesji rady miejskiej - na którą zaproszono rodzinę najwybitniejszego radomskiego sportowca, obie reprezentacje oraz wybitnych polskich pięściarzy: Jerzego Kuleja, Józefa Grudnia, Leszka Drogosza i Jerzego Rybickiego - obecnego sternika polskiego boksu, a także przedstawicieli PZB - nadano imię Kazimierza Paździora mającej powstać w Radomiu hali sportów walki. Radni byli podczas głosowania jednomyślni.

Potem o godz. 18.00 - już na ringu - zawodnicy uczcili pamięć wybitnego polskiego mistrza pięści w najlepszy możliwy sposób - dając pokaz naprawdę dobrego boksu.

Z Polaków z całą pewnością trzeba wyróżnić: Michała Olasia (91 kg), który efektownym zwycięstwem przed czasem przypieczętował zwycięstwo naszej drużyny. Olaś zresztą uznany został najlepszym polskim zawodnikiem tego meczu. Ponadto dobrą dyspozycję zaprezentowali także: Rajnchold Bromboszcz (52 kg) oraz Dawid Michelus (56 kg). Natomiast w drużynie Włoch pierwszoplanową gwiazdą był z pewnością Roberto Cammarelle (+91 kg) - aktualny mistrz olimpijski i mistrz świata. Puchar dla memoriałowej kategorii wagowej - lekkiej - wywalczył Donato Cosenza (ITA), który pokonał Tomasza Michelusa (POL).

Wyniki walk (na pierwszym miejscu zwycięzcy) >>

Add a comment

Czytaj więcej...

W najbliższy piątek 22 października w Radomiu odbędzie się międzypaństwowy mecz bokserski Polska - Włochy w ramach Memoriału Kazimierza Paździora - Mistrza Olimpijskiego z Rzymu. Spotkanie odbędzie się o godz. 18.00 w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Narutowicza 9.

W zawodnikami z Włoch zmierzą się zawodnicy Kadry Narodowej Seniorów oraz Kadry Narodowej Młodzieżowej a wród nich: Łukasz Maszczyk (49 kg/Elite), Piotr Gudel (52 kg/Elite), Dawid Michelus (56 kg/youth), Tomasz Michelus (60 kg/youth), Michał Syrowatka (64 kg/Elite), Kamil Gardzielik (69 kg/Elite), Kamil Szeremeta (75 kg/Elite), Włodzimierz Letr (81 kg/Elite), Michał Olaś (91 kg/Elite), Marcin Jerzyk-Rekowski (+91 kg/Elite).

Add a comment

Z Ostatniego Grosza na halę częstochowskiego Startu

Wszystko zaczęło się na Ostatnim Groszu – jednej z najbiedniejszych częstochowskich dzielnic. To właśnie tutaj mieszkali państwo Irena i Mieczysław Kulejowie, którzy 19 października 1940 r. - w trudnych wojennych czasach – mieli swoją chwilę rodzinnego szczęścia, jaką były narodziny syna, któremu na chrzcie nadano imię Jerzy. Czy obdarzając swojego potomka imieniem legendarnego pogromcy smoka (św. Jerzego), państwo Kulejowie mogli przypuszczać, że wpisują w ten sposób w jego życiowe losy chwałę jednego z najwybitniejszych polskich pięściarzy, którego wielkie zwycięstwa na zawsze zapisały się złotymi zgłoskami na kartach światowej historii szlachetnej szermierki na pięści? Z pewnością nie, bo zawierucha wojenna nie pozwalała na snucie wielkich planów. Ludzie w tamtych dramatycznych czasach chcieli mieć tylko pewność, że mogą spokojnie oczekiwać jutra, a dla swoich pociech pragnęli po prostu lepszego losu od tego, z którym sami musieli się zmagać.

Dzieciństwo małego Jurka nie było więc beztroskie, tylko pełne brutalnych doświadczeń, związanych z okresem w jakim wzrastał . Dodatkowo – w relacjach z rówieśnikami – jego skromne warunki fizyczne wcale nie stanowiły atutu, który mógłby  ułatwiać w jakikolwiek sposób skuteczność  podejmowanych przez niego działań o pozycję w grupie. Cóż z tego, że był sprytny, zwinny i szybki. Był niższy i wątlejszy od większości swoich kolegów. Tak więc w bezpośrednich starciach zazwyczaj stał na straconej pozycji.  Mimo tego  – z perspektywy czasu – trzeba stwierdzić, że chociaż Jerzy Kulej nie otrzymał od losu fizycznych atrybutów przynależnych herosom, to jednak otrzymał coś znacznie cenniejszego – prawdziwie mistrzowski charakter, który zawiódł go na szczyty ringowej sławy. Ale ta dopiero miała nadejść.

Póki co, mały Jurek – gnębiony  przez los i silniejszych kolegów – zdecydował się, za radą swojego przyjaciela z dziecinnych lat Stefana Pali, na podjęcie treningów pięściarskich w częstochowskim Starcie, gdzie trenerem był Wincenty Szyiński. Doświadczony szkoleniowiec przyjął niepozornego z wyglądu kandydata na przyszłego mistrza pięści bardzo ciepło, otaczając go nie tylko  trenerską, ale przede wszystkim ojcowską wręcz opieką. Tak właśnie zaczęła się droga Jerzego Kuleja na pięściarski Olimp. Był to wrzesień 1955 r.

Pierwsze zwycięstwa


Na treningi pięściarskie – które odbywały się trzy razy w tygodniu po dwie godziny – Jurek uczęszczał niezwykle sumiennie. Z zapałem ćwiczył wszystkie akcje, jakich uczył się na zajęciach, oczekując cierpliwie na swój ringowy debiut w oficjalnym pojedynku. Wreszcie doczekał się – został zgłoszony do udziału w Pierwszym kroku Bokserskim w wadze muszej, który odbywał się w hali częstochowskiego Ogniwa. Prawdziwa publiczność, sędziowie oceniający walkę i atmosfera zawodów – to wszystko działało na Jerzego Kuleja bardzo mobilizująco, ale obok tego pojawiła się także trema. Jak wypadnie? Czy będzie potrafił zaprezentować w swojej pierwszej prawdziwej walce to wszystko, czego nauczył się dotąd na treningach? Add a comment

Czytaj więcej...

Dokładnie 70 lat temu w Częstochowie urodził się Jerzy Kulej - dwukrotny mistrz olimpijski w boksie (Tokio 1964 - w finale pokonał Jewgienija Frołowa z ZSRR, Meksyk 1968 - o złoto walczył z Kubańczykiem Enrique Regueiferosem), dwukrotny mistrz Europy i ośmiokrotny mistrz Polski (lata 1961 - 1970); reprezentant Startu Częstochowa i Gwardii Warszawa. Kulej stoczył łącznie 348 walk, z których 317 wygrał, 6 zremisował, a 25 przegrał. Podczas trwania całej swojej kariery nigdy nie leżał na deskach.

Po zawieszeniu ręakawic na kołku Jerzy Kulej był trenerem, działaczem sportowym i posłem na Sejm RP. Aktualnie pełni funkcję Wiceprzewodniczącego Wydziału Boksu Zawodowego w Polskim Związku Bokserskim. Jest także komentatorem telewizji Polsat. Za swoje sportowe osiągnięcia Kulej został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, jest również laureatem Nagrody im. Aleksandra Rekszy.

Redakcja ringpolska.pl składa Jubilatowi życzenia wszelkiej pomyślności.

http://www.youtube.com/watch?v=3HaZWgOb_fA

Add a comment

Reprezentacje młodzieżowe Polski i Węgier spotkały się w oficjalnym meczu międzypaństwowym w Koninie. Po zaciętych 10 pojedynkach biało-czerwoni pokonali swoich rywali 13:7. Oto wyniki poszczególnych walk (na pierwszym miejscu zwycięzcy):

49kg Dawid Jagodziński (POL) – Gabor Molnar (HUN) 3:0
52kg Gyorgy Mizsei (HUN) – Grzegorz Brynda (POL) 3:0
56kg Sylwester Kozłowski (POL) – Zoltan Sinko (HUN) REM
60kg Jozsef Herczeg (HUN) – Kamil Micał (POL) 3:0
64kg Patryk Szymański (POL) – Gergo Bene (HUN) 2:1
69kg Kamil Gardzielik (POL) – Mark Toth (HUN) 3:0
75kg Igor Jakubowski (POL) – Ferenc Orban (HUN) 3:0
81kg Gergo Orban (HUN) – Mateusz Górowski (POL) 2:1
91kg Krzysztof Tomaszek (POL) – Attila Kalman (HUN) 1r. DQ
+91kg Mardcin Śnitko (POL) – Tibor Farkas (HUN) 2r. AB

Add a comment

W Starachowicach dobiegły końca XVIII Młodzieżowe Mistrzostwa Polski o Puchary Polskiego Komitetu Olimpijskiego, w których udział wzięło 145 zawodników z 68 klubów i 15 Okręgowych Związków Bokserskich. Poziom ringowych zmagań - jak zawsze przy takiej ilości startujących - był zróżnicowany. Zaznaczyć jednak trzeba, że sporo pojedynków - szczególnie od ćwierćfinałów - mogło się podobać.

Najlepszym zawodnikiem mistrzostw uznano Kamila Młodzińskiego - zwycięzce kat. 64 kg. Natomiast najlepszym zawodnikiem klubu Rushh Kielce, który zwyciężył w klasyfikacji klubowej, został Tomasz Kot, triumfator wagi 69 kg. W klasyfikacji klubowej - jak już wspomniano powyżej zwyciężył Rushh Kielce, przed wrocławska Gwardią i elbląskim Tygrysem. Natomiast w klasyfikacji Okręgów najlepszy okazał się Warszawsko-Mazowiecki OZB, przed Śląskim ZB i Warmińsko-Mazuskim OZB.

Wyniki walk finałowych (zwycięzcy na pierwszym miejscu):

48 kg Dawid Staniszewski (Start Włocławek) - Daniel Miller (Wda Świecie) 22:4
51 kg Damian Smogór (BKS Gorzów) - Krystian Pawlikowski (Zagłębie Konin) 14:4
54 kg Rajnhold Bromboszcz (Rushh Kielce) - Kamil Jaworek (DKB Sosnowiec) 2r.RSC
57 kg Kamil Łaszczyk (Gwardia Wrocław) - Michał Leśniak (Bokser Strzegom) 9:1
60 kg Mateusz Kostecki (Górnik Wieliczka) - Krystian Sielawa (Hetman Białystok) 9:3
64 kg Kamil Młodziński (Jawor Team Jaworzno) - Aleksander Nadolny (Sako Gdańsk) 9:4
69 kg Tomasz Kot (Rushh Kielce) - Maciej Pieloch (Bokser Strzegom) 11:2
75 kg Rafał Sodór (Victoria Ostrołęka) - Adam Kośmider (Tygrys Elbląg) 2r. RSC
81 kg Adam Balski (KKB Kalisz) - Dawid Deik (PKB Poznań) 10:10 (23:22)
91 kg Kamil Goiński (Sokół Słupca) - Piotr Samełko (Mazur Ełk) W.O.
+ 91 kg Marcin Siwy (Rushh Kielce) - Patryk Brzeski (Budowlani Inżynieria Płońsk) 13:1

Add a comment