Patronat medialny


 

Damian Jonak wystąpi w walce wieczoru na gali Tymex Boxing Promotion, która odbędzie się 16 maja w Inowrocławiu. To druga w tym roku impreza grupy prowadzonej przez Mariusza Grabowskiego.

- Rozważaliśmy różne lokalizacje majowej gali, w grę wchodziły m.in. podwarszawski Radzymin oraz Bydgoszcz. Ostatecznie wybór padł na Inowrocław, gdzie przed 14 laty odbyły się amatorskie Mistrzostwa Polski. Część z ówczesnych medalistów dziś związana jest z boksem zawodowym - powiedział Mariusz Grabowski, szef prężnie rozwijającego się teamu Tymex Boxing Promotion.

W 2001 roku Damian Jonak, bohater zbliżającej się gali, miał dopiero 18 lat i występował przede wszystkich w juniorskich zawodach, np. w Sarajewie zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski. Ale w polskiej lidze boksował już w lidze seniorskiej w klubie Imex Jastrzębie, m.in. z wciąż aktywnym Krzysztofem Szotem.

- W najbliższym czasie ogłosimy nazwisko rywala Damiana Jonaka, który kontynuuje współpracę z nami. W grudniu zaprezentował się po ponad rocznej przerwie na gali w Radomiu, gdzie pokonał na punkty Amerykanina Bradleya Pryce - dodał Mariusz Grabowski, na co dzień współpracujący z Mariuszem Kołodziejem z Global Boxing.

Za niewiele ponad miesiąc w Inowrocławiu kolejne zawodowe walki stoczą też będąca coraz bliżej potyczki o Mistrzostwo Świata Ewa Brodnicka oraz Michał Żeromiński, Nikodem Jeżewski i Michał Leśniak. Dla tego ostatniego będzie to drugi pojedynek na profesjonalnych ringach. Na co dzień trenuje w Dzierżoniowie z Piotrem Wilczewskim, jednym z najlepszych bokserów MP 2001 w Inowrocławiu. Dla popularnego "Wilka" będzie to powrót po latach; w finale wagi półciężkiej pokonał Józefa Gilewskiego.

- Karta walk gali, którą pokaże Polsat Sport, nie jest jeszcze zamknięta, szykujemy niespodziankę dla kibiców. Już w przyszłym tygodniu podamy datę konferencji prasowej, na które wszystko się wyjaśni - dodał organizator gali.

Bilety w cenie od 40 zł dostępne są na stronie ebilet.pl oraz w salonach sieci Empik na terenie całego kraju. W Inowrocławiu bilety są dostępne na Krytej Pływalni ,”Wodny Park" przy ul. Toruńskiej 46 – 48 oraz w Hali Widowiskowo - Sportowej przy al. Niepodległości 4.

Add a comment

- Mogę walczyć z Damianem Jonakiem - zapewnia ukraiński pięściarz Artiom Karpiec (19-0, 5 KO), który 1 kwietnia przyjechał do Polski. Karpiec ma 31 lat. Nie przegrał żadnej ze stoczonych 19 walk, zdobywając kontynentalny pas WBA w wadze super półśredniej. Od półtora roku nie boksuje. Promująca go grupa Union Boxing Promotion zawiesiła działalność.

- Wszystko zepsuła sytuacja polityczna w Doniecku - z żalem wspomina Karpiec, który 18 kwietnia na gali Wojak Boxing Night w Legionowie skrzyżuje rękawice z doświadczonym Mariuszem Biskupskim.

Długa przerwa niespecjalnie wpłynęła na formę Artioma, który w tym tygodniu miał pierwszy sparing od połowy 2013 roku. Na cztery rundy luźnej rywalizacji zgodził się Paweł Gałażewski, który w Warszawie szykuje się do rewanżu z Maciejem Miszkiniem.

- Gibki, całkiem niezły, ale sparing to nie walka. Biskupski, z którym Karpiec ma boksować w Legionowie, to twardy zawodnik - ocenia Głażewski. Istotnie Ukrainiec ma potencjał. Długimi rękami luźno bije kombinacje ciosów - ma niezłe balans i refleks.

- Trochę jeszcze nogi mi zostają. Ale to jest do poprawienia – zapewnia pięściarz. W piątek Karpiec sparował sześć rund z Maciejem Sulęckim.

- Tęskniłem za boksem. Do Polski będę przyjeżdżał przygotowywać się do walk, ale później będę wracał do żony na Ukrainę. Chce wygrać pierwszy pojedynek i pokazać dobry boks, bo to zapewni mi kontrakt z Babilon Promotion. Potem spokojnie mogę stanąć do walki z najlepszym polskim pięściarzem w superpółśredniej, Damianem Jonakiem. Damian bądź gotowy! - prowokacyjnie kończy wypowiedź ukraiński pięściarz.

W poniedziałek Karpiec wyjeżdza do Białegostoku sparować z Kamilem Szeremetą, który wrócił ze Stanów Zjednoczonych na ostatnią fazę przygotowań do starcia z Rafałem Jackiewiczem. - Polska to może być moja druga, pięściarska ojczyzna. Żal, że nie mogę boksować u siebie, ale tu wyciągnięto do mnie rękę. Podpisałem menedżerski kontrakt z Tomaszem Turkowskim, przyjechałem do Polski i od razu otworzyły się nowe perspektywy. Moja była grupa zgłosiła się do mnie ale ostatecznie odmówiłem - kończy Karpiec.

Add a comment

Andrzej Wasilewski w rozmowie z ringpolska.pl skomentował słowa swojego byłego podopiecznego Damiana Jonaka (38-0-1, 21 KO), który w udzielonym w ubiegłym tygodniu wywiadzie stwierdził, że za jedną z proponowanych mu przez grupę Sferis KnockOut Promotions walk w USA - z Jamesem Kirklandem (32-1, 28 KO) - miał otrzymać netto "zaledwie" 26 tysięcy dolarów z gaży wynoszącej brutto 100 tys. 

- Nie wiem, skąd te wyliczenia - zastanawia się Wasilewski. - Prawda jest taka, że ze 100 tysięcy automatycznie 30% zabiera amerykański urząd podatkowy, co nadzoruje komisja stanowa. Potem kolejno 30% od pozostałej kwoty biorą promotorzy i 10% sztab trenerski. Jak by nie liczyć, wychodzi około 44 tysięcy dolarów, przy czym należy zaznaczyć, że na koniec roku staramy się zawsze odzyskać jeszcze część z tych pierwszych 30% na rzecz urzędu podatkowego.

- Zdradzę jeszcze jako ciekawostkę, że była także dla Damiana oferta walki o mistrzostwo świata IBF z Carlosem Moliną - tam gaża byłaby dużo wyższa, bo pojedynek miał się odbyć w Chicago na "polskim" terenie - dodał były promotor Jonaka.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Damianem Jonakiem (38-0-1, 21 KO). Pięściarz ze Śląska na ring powrócić ma w maju i nie jest wykluczone, że do tego startu przygotuje się pod okiem Andrzeja Gmitruka.

http://www.youtube.com/watch?v=ZdkCn1vQNvY

Add a comment

Andrzej Grajewski, współpromotor Marcina Rekowskiego, były menadżer Damiana Jonaka i współorganizator wielu gal z udziałem Dariusza Michalczewskiego, będzie gościem dzisiejszego odcinka programu "As Wywiadu". Premierowa emisja dzisiaj w Sportklubie o godz. 20.00.

http://www.youtube.com/watch?v=-E1gVJCxKPU

Add a comment

Najprawdopodobniej w maju na ring wróci notowany do niedawna w czołówkach prestiżowych rankingów wagi super półśredniej Damian Jonak (38-0-1, 21 KO). Szczegóły dotyczące kolejnego występu 31-latka ze Śląska nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.

Niewykluczone, że Jonak następną walkę stoczy na gali organizowanej w Polsce przez Mariusza Grabowskiego. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich zawodowców wciąż prowadzi także rozmowy w sprawie podpisania kontraktu promotorskiego z jedną z największych stajni bokserskich w USA.

Jonak ostatni raz boksował w grudniu, wygrywając na punkty z Walijczykiem Bradleyem Prycem. 31-latek pojawił się wówczas między linami po raz pierwszy od trzynastu miesięcy.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Damianem Jonakiem (38-0-1, 21 KO), który wczoraj na gali w Radomiu wrócił na ring po rocznej przerwie, wygrywając na punkty z Walijczykiem Bradleyem Prycem (35-19, 19 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=_GHbRSpOcCM

Add a comment

W pojedynku poprzedzającym główną atrakcję gali w Radomiu, powracający na ring po rocznej przerwie Damian Jonak (38-0-1, 21 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Bradleya Pryce'a (35-19, 19 KO). Po ośmiu ciekawych rundach sędziowie punktowali 77-75 i dwukrotnie 76-75 dla Polaka.

Po pierwszej nerwowej rundzie, w kolejnych odsłonach Jonak zaczął przeważać, a po jednym z uderzeń z prawej ręki Walijczyk był liczony. Polak często trafiał lewym prostym, jednak momentami zbyt mocno odkrywał się przy próbach ataków.

Od szóstej rundy Pryce zaczął odrabiać straty. Polak inkasował coraz więcej ciosów i coraz częściej cofał się do obrony. Walijczyk uderzał w różnych płaszczyznach, trafiając kilka razy mocno na korpus.  Po ośmiu rundach sędziowie zadecydowali o nieznacznej przewadze Jonaka, któremu wygraną zapewniło liczenie Walijczyka.

Add a comment

Dzisiaj na gali w Radomiu po rocznej przerwie na ring wróci Damian Jonak (37-0-1, 21 KO), który skrzyżuje rękawice z Walijczykiem Bradleyem Prycem (35-18, 19 KO). Pięściarz ze Śląska ma nadzieję, że po występie w Polsce uda mu się sfinalizować szczegóły kontraktu z nowym amerykańskim promotorem i kolejną walkę stoczy już w USA.

http://www.youtube.com/watch?v=JnoKQDYhfeg

Add a comment

70,7 kg wniósł na wagę Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) przed jutrzejszą walką w Radomiu z Bradleyem Prycem (35-18, 19 KO). Rywal Polaka ważył 70,15 kg.

http://www.youtube.com/watch?v=WB0EI49IU6U

Add a comment

- Nie jestem typem krzykacza, nikogo nie wyzywam na pojedynek. Zdrowie i samo życie pokażą, na co mnie stać - mówi Damian Jonak, który będzie jedną z gwiazd gali Windoor Boxing Night 12 grudnia w Radomiu. Transmisja w Polsacie Sport.

31-letni bokser z Tarnowskich Gór wraca na ring po dość długiej, rocznej przerwie. Ostatnią walkę stoczył w listopadzie 2013 roku w Jastrzębiu, pokonując na punkty Brytyjczyka Krisa Carslawa. - Już wtedy miałem walczyć z innym brytyjskim bokserem Bradleyem Prycem, który będzie moim rywalem w Radomiu. On wybrał wtedy walkę z Sergeyem Rabchenko o Mistrzostwo Europy i trudno dziwić się jego decyzji. Większość ostatnich pojedynków przegrał na punkty, to solidny i ambitny zawodnik, którego styl nie do końca musi mi pasować, ale to też dobrze - powiedział Damian Jonak.

Polak ma znakomity rekord, jest niepokonany - 37-0-1, zaś Bradley Pryce 35-18. - Z perspektywy czasu uważam, że tych walk całościowo powinienem mieć mniej, a więcej z konkretnymi bokserami. Więcej powinno być też pracy treningowej i lepszych sparingów. Ale byłem prowadzony tak jak byłem, czasu się nie cofnie. Najmłodszy nie jestem, ale liczę, że zaistnieję w boksie, choć niczego nie będę deklarował. Większość zawodników mówi, że zostanie Mistrzem Świata, a ilu nim zostaje? Ja nie jestem typem krzykacza, nikogo nie wyzywam na pojedynek - mówi brązowy medalista Mistrzostw Europy Juniorów 2001.

Przez ostatni rok Damian Jonak nie boksował, ale też nie próżnował. Trenował pod okiem m.in. Amerykanina Javana "Sugara" Hilla, siostrzeńca słynnego, nieżyjącego już trenera Emanuela Stewarda. - Poznałem inny system i inny rodzaj treningu. Mam nadzieję, że będę mógł dalej doskonalić umiejętności pod okiem tego szkoleniowca. Zresztą ja czerpię wiele korzyści ze współpracy z każdym trenerem, od każdego można coś dobrego wyciągnąć. Byłoby świetnie, gdyby Javan Hill zrealizował swój plan i byłaby z nim możliwość trenowania w Hamburgu. Sporo uwagi zwracał na moją pracę nóg. Całego mnie nie zmieni, ale warto dbać o detale - dodał.

Damian Jonak prawdopodobnie w przyszłym roku będzie walczył na zagranicznych ringach, a ten rok zakończy jedną walką - na gali w Radomiu. - Jeśli wypadnę dobrze, zapewne będziemy kontynuować współpracę z Mariuszem Grabowskim, którego uważam za bardzo pozytywną postać w światku bokserskim. Nie musimy mieć kontraktu, aby sobie wzajemnie pomagać - podsumował bokser, któremu w piątek w narożniku będzie towarzyszył jego wieloletni trener Marek Okroskowicz.

Bilety na galę w Radomiu można nabywać na ebilet.pl lub w wybranych punktach sprzedaży w Radomiu.

http://www.youtube.com/watch?v=KHxzqeZ1YHg

Add a comment