Patronat medialny


 


Na gali w Radomiu Michał Cieślak (4-0, 1 KO) zaliczył swoją pierwszą w zawodowej karierze wygraną przed czasem, stopując w  drugiej rundzie Ferenca Zsalka (12-39-3, 1 KO).

Boksujący przed własną publicznością utalentowany junior ciężki od pierwszego gongu ruszył do natarcia, jednak nie zdołał przełamać ambitnie na początku boksującego Węgra. W drugim starciu Cieślak już całkowicie zdominował rywala i w końcu posłał go na deski po długiej serii ciosów sierpowych. Zsalek wstał, ale kolejny mocny atak radomianina zmusił ringowego do zastopowania pojedynku.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z odważnie prowadzonym junior ciężkim Michałem Cieślakiem (3-0, 0 KO), który dziś w Radomiu zaboksuje na zakończenie roku z Ferencem Zsalkiem (12-38-3, 1 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=9ukq60YTENs

Add a comment

Wczoraj w Ełku kolejne zawodowe zwycięstwo zanotował na swoim koncie boksujący w wadze junior ciężkiej Michał Cieślak (3-0, 0 KO). Tym razem mocno prowadzony radomianin pokonał Francuza Mathieu Monnier (5-5, 0 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=dLxKlGqZR2Y

Add a comment

Boksujący w wadze junior ciężkiej Michał Cieślak (2-0, 0 KO) już w drugiej zawodowej walce stanął naprzeciw doświadczonego Łukasza Rusiewicza (14-16, 7 KO). Łatwo nie było, ale Cieślak ostatecznie zwyciężył na punkty.

Add a comment

Boksujący w kategorii junior ciężkiej Michał Cieślak (2-0, 0 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Łukasza Rusiewicza (14-16, 7 KO). Po pierwszej wyrównawczej rundzie, w drugiej Cieślak ruszył mocniej do przodu i zaczął uzyskiwać przewagę nad bardziej doświadczonym rywalem.

Pięściarz z Radomia starał się nie wdawać w bijatykę, jednak Rusiewicz cały czas dążył do bezpośrednich wymian. Ostatecznie w drugiej połowie pojedynku to Cieślak był zawodnikiem bardziej precyzyjnym, zwłaszcza w końcowych sekundach poszczególnych starć. Kolejny zawodowy start Cieślak zaliczy już 9 listopada podczas gali w Ełku.

Add a comment

19 października na gali "Wojak Boxing Night" w Wieliczce boksujący w kategorii junior ciężkiej Michał Cieślak (1-0, 0 KO) zmierzy się z doświadczonym Łukaszem Rusiewiczem (14-15, 7 KO). Utalentowany radomianin do drugiego zawodowego startu szykował się, sparując między innymi z Krzysztofem Zimnochem i Mateuszem Masternakiem.

Kup bilety na galę "Wojak Boxing Night - Underground Show" w Wieliczce >>

Add a comment

CieślakW pierwszej zawodowej walce Michał Cieślak (1-0, 0 KO) pokonał solidnego Łukasza Zygmunta. Na gali "Wojak Boxing Night" w kopalni soli w Wieliczce czeka go jeszcze trudniejsze zadanie, bowiem spotka się z Łukaszem Rusiewiczem (13-15, 6 KO). Cieślak zapowiada, że 19 października to on będzie górą.

- Rusiewicz to twardy, odporny na ciosy przeciwnik, ale nie przewiduję żadnych kłopotów. Mam swój plan na walkę i receptę na Łukasza, a o szczegółach dowiedzą się wszyscy za dwa tygodnie. Zapraszam do Wieliczki lub przed telewizory - powiedział nam Cieślak. Transmisja w Polsacie Sport i kanale otwartym tej stacji.

Pięściarz pochodzący z Radomia, a rywalizujący w kategorii junior ciężkiej, jest bardzo zadowolony z przygotowań do drugiego występu na profesjonalnych ringach. - W Berlinie, pod okiem naszego wspólnego trenera Andrzeja Gmitruka, przez półtora tygodnia sparowałem z Mateuszem Masternakiem przygotowującym się do obrony mistrzostwa Europy. A tak w ogóle jestem w treningu od czerwcowej gali w Ostródzie, w ogóle nie miałem żadnej wakacyjnej przerwy - dodał.

Kilka dni temu Cieślak musiał sobie zrobić przerwę z powodu grypy, ale jak twierdzi krótka przerwa w treningach nie wpłynie niekorzystnie na jego postawę w potyczce z Rusiewiczem.

- Trzy-cztery dni to nic strasznego, szybko wróciłem do zdrowia i już zaczynam ostatni etap przygotowań, a to są wspólne treningi z Krzysztofem Zimnochem w Białymstoku. Chcę pokonać Rusiewicza, a w listopadzie czeka mnie już pierwszy występ na dystansie sześciu rund - przyznał bokser współpromowany przez Tomasza Babilońskiego i Andrzeja Gmitruka.

 O Cieślaku po raz pierwszy zrobiło się głośno na początku roku, kiedy sparował z Andrzejem Gołotą szykującym się do pożegnalnej walki z innym zawodnikiem kończącym karierę - Przemysławem Saletą. - To było cenne i ciekawe doświadczenie, choć z pewnością Gołota lata świetności ma już za sobą.

24-letni Cieślak jako amator stoczył 120 pojedynków, a największymi sukcesami było wicemistrzostwo Polski seniorów i tytuł mistrza kraju młodzieżowców. Który ceni bardziej? - Jednak złoto wśród młodzieżowców, bowiem sięgnąłem po nie w rodzinnym Radomiu, przed własną publicznością. Jeśli chodzi o finał seniorski, nie poszedł on po mojej myśli. Dziś Włodzimierz Letr nie miałby szans - ocenił.

Młody pięściarz ma w dorobku też występ w barwach Hussars Poland w lidze World Series of Boxing. Przegrał swoją walkę w ćwierćfinale rozgrywek przeciwko drużynie z Włoch. - Boksowałem w najwyższej z pięciu obowiązujących kategorii wagowych. To był pierwszy, choć trudny sprawdzian w walce bez kasków. Doświadczony rywal Matteo Modugno miał ogromną przewagę fizyczną, bowiem mierzył 2 metry wzrostu i ważył 125 kg, a ja miałem wtedy niespełna 90 kg. Jeśli promotorzy się porozumieją, nie wykluczam, że jeszcze wystąpię w Husarii.

Wcześniej jednak Cieślaka czekają walki zawodowe, w tym w Wieliczce. Głównym wydarzeniem wieczoru "Wojak Boxing Night" w Wieliczce będzie starcie w wadze ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Zimnochem a urodzonym w Bielawie, lecz od wielu lat mieszkającym w Kanadzie Arturem Bińkowskim. Organizatorem gali jest Babilon Promotion przy współpracy z Ulrich Knockout Promotions.

Kup bilety na galę "Wojak Boxing Night - Underground Show" w Wieliczce >>

Add a comment