Patronat medialny


 

KołodziejWielkim pechem zakończył się dla Pawła Kołodzieja (30-0, 17 KO) rok 2012. Niepokonany pięściarz KnockOut Promotions 8 grudnia przystąpić miał do walki z Garrettem Wilsonem (13-5-1, 7 KO) o miano oficjalnego pretendenta IBF wagi junior ciężkiej, jednak do ringu ostatecznie nie wyjdzie ze względu na uraz kostki, której nabawił się w tym tygodniu.

- Dzień, w którym doznałem kontuzji, naprawdę nie był miły, ale mam taki charakter, że już się tym nie przejmuję. Nie ma co drążyć tematu. Stało się i tyle. Walka zostanie przesunięta. Mój promotor już prowadzi negocjacje z federacją IBF, byśmy mogli zaboksować za dwa miesiące - zdradził Kołodziej w rozmowie z krakow.sport.pl.

- Pech? Nie wierzę w tego typu rzeczy. Życie toczy dalej, świat się nie zawalił. Widocznie ktoś mądrzejszy od nas tym wszystkim kieruje - dodał niepokonany podopieczny Fiodora Łapina, komentując odwołanie swojej walki życia.