Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Paweł Kołodziej- Wiem, że mój rywal nigdy się nie poddaje, ale ja jestem gotowy na wiele wariantów z jego strony - mówi Paweł Kołodziej (27-0, 16 KO) w rozmowie z ringpolska.pl na kilkadziesiąt godzin przed walką z Felixem Corą Jr (22-4-2, 14 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali "Wojak Boxing Night" organizowanej w Krynicy Zdroju przez grupę 12 Round KnockOut Promotions.


- Przez ostatnie kilka dni powtarzałeś, że emocje przed Twoją drugą walką w rodzinnej Krynicy są dużo mniejsze niż przed czerwcowym debiutem. Nic się w tej kwestii nie zmieniło na kilkadziesiąt godzin przed wyjściem do ringu?
Paweł Kołodziej:
Tak, teraz dużo lepiej panuje nad emocjami. Mam doświadczenia z poprzedniej gali w Krynicy, ale z trenerem rozmawiamy także o tym, aby nie uśpić swojej czujności. Nie może być też za spokojnie, jest fajna atmosfera, przeciwnik podchodzi do mnie z szacunkiem, ale to też może być z jego strony taka taktyka. Poza ringiem będzie grzeczny, a między linami już zupełnie inaczej.

- Przeciwnik cały czas wypowiada się o Tobie z dużym szacunkiem, ale widać po jego zachowaniu, że już powoli budzi się w nim ta agresja i nie jest tak spokojny jak jeszcze kilka dni temu...
PK:
Zgadza się, też to zauważyłem. Po ważeniu, kiedy stanęliśmy twarzą w twarz widziałem w jego oczach, że zaczyna budzić się w nim walka. Ja tylko się z tego cieszę, bo to zwiastuje dobrą walkę. Widziałem kilka pojedynków z jego udziałem i wiem, że on da z siebie wszystko w tej walce.



- W porównaniu z Twoim poprzednim występem w Krynicy w waszym obozie widać większy spokój. Wtedy rywal został zmieniony na ostatnią chwilę, teraz mogliście się spokojnie przygotować.
PK:
To prawda, wtedy nie tylko rywal był dobierany na ostatnią chwilę, bo inni się wycofywali, ale także w Krynicy była powódź i gala mogła być w ogóle odwołana. W czerwcu nie do końca wszystko było pewnie i pojawiały się nerwy. Tym razem wszystko idzie już zgodnie z naszym planem.

- Myślisz, że Cora Jr pod względem sportowym jest gorszy od Steve'a Hereliusa, z którym początkowo miałeś tutaj walczyć o tymczasowe mistrzostwo świata?
PK:
Myślę, że na pewno nie jest gorszy. Cora Jr to pięściarz prezentujący co najmniej ten sam poziom co Herelius.

- Czyli tak jak zapowiadałeś, stawka walki trochę się zmniejszyła, ale dobry rywal zrekompnsował tę stratę?
PK:
Dokładnie, bardzo się cieszę z tego jaki poziom prezentuje mój rywal. Jedynie walcząc z coraz lepszymi przeciwnikami mogę podnosić swoje umiejętności.

- Miałeś okazję dzień przed walką przejść się ulicami Krynicy. Ludzie podchodzą do Ciebie i życzą Ci powodzenia ?
PK:
Ludzie w Krynicy bardzo emocjonalnie podchodzą do tej walki i bardzo się cieszą na zbliżającą się galę. To jest mała miejscowość, znam tutaj wszystkich i szukam sobie teraz takich miejsc, żeby spokojnie odpocząć przed walką, zrelaksować się, a nie biegać gdzieś po mieście.

- Ostatnią noc przed walką spędzisz w domu z rodziną czy w hotelu z resztą pięściarzy?
PK:
Z trenerem ustaliliśmy, że nie zmieniamy naszych zwyczajów i pozostanę w hotelu z innymi pięściarzami.

- Główny plan na walkę, poza detalami jakie wiążą się z pojedynkiem przeciwko mańkutowi, pozostanie bez zmian ? Dużo lewych prostych i ustawianie go sobie pod prawą ręke?
PK:
Tak, będę skupiał się na obchodzeniu w lewą stronę, dużo ciosów chcę bić na korpus. Będę polował na prawy prosty na dół, żeby go osłabić. Poczekamy też na to co on pokaże. Jeśli będzie się rzucał, to będę chciał go mocno skontrować. Na pewno będę ustawiał walkę pod siebie, ja jestem gotowy na wiele wariantów z jego strony. {jcomments on}