Patronat medialny


 


Rafał Jackiewicz (46-11-2, 21 KO) i Gianluca Branco (48-3-1, 23 KO) poznali obsadę sędziowską walki o wakujący tytuł mistrza Europy, która odbędzie się 22 listopada we włoskiej Terracinie.

Głównym arbitrem pojedynku będzie Hiszpan Francisco Alloza Rosa, zaś na punkty starcie bokserskich weteranów z Polski i Włoch oceniać będą Anglik Michael Alexander, Francuz Christophe Fernandez i Hiszpan Alfredo Garcia Perez.

Tytuł mistrza Europy w limicie do 66,6 kg Jackiewicz dzierżył już w latach 2008-2009. Branco także w przeszłości wywalczył pas mistrzowski EBU, jednak w niższym przedziale wagowym. 44-letni Włoch ma już na koncie wygrane z Łukaszem Maćcem i Krzysztofem Bieniasem.

Add a comment

Od porażki rozpoczął swoją przygodę z mieszanymi sztukami walki Rafał Jackiewicz (46-11-2, 21 KO). Były mistrz Europy wagi półśredniej i challenger do pasa IBF został w sobotę na gali KSW 28 dotkliwie poobijany potężnymi low kickami przez Marcina Parchetę i zdecydował się poddać w trzeciej rundzie. - Nogi bolą, są całe pokryte siniakami, ale nie będę długo odpoczywał. Za dwa tygodnie biorę się do roboty i szykuję formę na Włocha - mówi "Wojownik", który 22 listopada w Italii stanie przed szansą odzyskania po latach tytułu czempiona Starego Kontynentu, krzyżując rękawice z faworytem gospodarzy Gianlucą Branco (48-3-1, 23 KO).

- Nie wyszło mi na KSW, nie wygrałem, ale mimo to wiele osób gratulowało mi postawy i pocieszało mnie - opowiada Jackiewicz. - Robiłem co mogłem, ale Parcheta skutecznie stopował mnie niskimi kopnięciami. Ból okazał się w końcu nie do wytrzymania i musiałem skapitulować. Zanim rozpocząłem karierę bokserską, walczyłem w kickboxingu, ale bez low kicków i w ochraniaczach... 

- Marcin bardzo mi nie pasował jako rywal, był za duży, za wysoki, za silny i za praworęczny - żartuje "Wojownik". - Nie miałem najlepszych przygotowań, cztery dni przed walką zdjęli  mi szwy z głowy, nie mogłem sparować, ale Parcheta i tak nie pozwolił mi w ringu na zbyt wiele.

- Teraz koncentruję się na walce z Branco. To bardzo mocny przeciwnik, ale myślę, że będzie mi pasował. Myślę, że jest w moim zasięgu, chciałbym zdobyć ten pas, a potem wrócić zwycięsko na KSW - kończy Rafał Jackiewicz.

Zdjęcie. Nogi Rafała Jackiewicza po przegranym debiucie na KSW >>

Add a comment

Czytaj więcej...

- Ludzie z MMA gratulowali mi dzielnej postawy, gratulowali. Szans na zwycięstwo nie miałem, bo rywal był silniejszy, wyższy, kopał jak koń. A ja walczyłem co prawda w kick boxingu, ale bez low kicków. Kilka razy trafiłem go lewym prostym, ale nie mogłem się przebić - mówi były pretendent do tytułu mistrza świata wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (46-11-2, 21 KO) o swoim sobotnim debiucie w mieszanych sztukach walki.

37-letni "Wojownik" przegrał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie z Marcinem Parchetą na gali KSW 28 w Szczecinie, jednak już za kilka tygodni ma przystąpić we Włoszech do walki o mistrzostwo Europy.

- Ręce i nogi mam poobijane. Trenerzy pomogli mi założyć skarpetki. Pokuśtykam jeszcze trochę i potem zaczynam przygotowania do walki o mistrzostwo Europy w boksie, 22 listopada, z Branco - zapowiada Jackiewicz, który w tym roku zanotował już dwie wygrane na bokserskich ringach.

Add a comment

Były bokserski mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (46-11-2, 21 KO) nieudanie rozpoczął swoją przygodę z mieszanymi sztukami walki, przegrywając przed techniczny nokaut w trzeciej rundzie z Marcinem Parchetą na gali KSW 28.

Jackiewicz od początku został zepchnięty do obrony, wyprowadzał niewiele ciosów i nie potrafił znaleźć recepty na trzykrotnego mistrza świata w muay thai. Walczący z odwrotnej pozycji Parcheta trafiał rywala kolanami oraz konsekwentnie kopał nieprzyzwyczajonego do przyjmowania niskich uderzeń pięściarza. W trzeciej rundzie Jackiewicz ostatecznie poddał się się po kolejnej serii niskich kopnięć.

"Wojownik" z Mińska Mazowieckiego na bokserski ring ma wrócić 22 listopada we Włoszech, walcząc z Gianlucą Branco o wakujący pas EBU.

Add a comment

Dzisiaj na gali KSW 28 w Szczecinie w formule MMA zadebiutuje były bokserski mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz. Wczoraj "Wojownik" z Mińska Mazowieckiego spotkał się na ceremonii ważenia ze swoim rywalem Marcinem Parchetą. W listopadzie Jackiewicz ma wrócić na bokserski ring walką z Włochem Gianluco Branco.

http://www.youtube.com/watch?v=1NfDVU8THy0

Add a comment

22 listopada we Włoszech dojdzie do walki o wakujący tytuł mistrza Europy wagi półśredniej pomiędzy Gianlucą Branco (48-3-1, 23 KO) i Rafałem Jackiewiczem (46-11-2, 21 KO). Przedstawiciele pięściarzy doszli do porozumienia, unikając zaplanowanego na jutro przetargu.

Tytuł EBU poprzednio należał do Leonarda Bundu, który zrezygnował z niego na rzecz walki eliminacyjnej do pasa mistrza świata federacji IBF.

Jackiewicz aktualnie kończy przygotowania do swojego debiutu w mieszanych sztukach walki na gali KSW w Szczecinie, jednak właściciele Konfrontacji Sztuk Walki już zapowiedzieli, że nie będą mieli nic przeciwko występowi "Wojownika" z Mińska Mazowieckiego w pojedynku z Branco.

Add a comment

Europejska Unia Boksu wyznaczyła na 2 października datę przetargu, który ma wyłonić organizatora pojedynku o wakujący tytuł mistrza Europy wagi półśredniej pomiędzy Gianlucą Branco (48-3-1, 23 KO) i Rafałem Jackiewiczem (46-11-2, 21 KO).

Tytuł EBU poprzednio należał do Leonarda Bundu, który zrezygnował z niego na rzecz walki eliminacyjnej do pasa mistrza świata federacji IBF.

Jackiewicz aktualnie kończy przygotowania do swojego debiutu w mieszanych sztukach walki na gali KSW w Szczecinie, jednak właściciele Konfrontacji Sztuk Walki już zapowiedzieli, że nie będą mieli nic przeciwko występowi "Wojownika" z Mińska Mazowieckiego w pojedynku z Branco.

Add a comment

Był mistrzem Europy, niewiele zabrakło, a zostałby czempionem świata. W sobotę w Międzyzdrojach 37-letni Rafał Jackiewicz wygrał z Krzysztofem Szotem i zaczął powoli żegnać się z ringiem. Teraz przed nim kariera w MMA, bo podpisał kontrakt z federacją KSW. Do boksu jednak wróci.

- Są tylko dwa wyjścia: stoczę dwie potyczki w MMA i jeśli się tam odnajdę, zostanę. Kiedy jednak już będę kończył ze sportem, wejdę jeszcze raz do bokserskiego ringu, żeby mieć na koncie równe 60 pojedynków. Druga opcja jest taka, że jeśli nie wyjdzie w MMA po dwóch starciach nie będę robił z siebie pajaca, tylko wrócę do boksu i dobiję do 50 zwycięstw - wyjaśnia Jackiewicz.

Jego kariera jest przykładem na to, że sport pozwala poukładać sobie życie. - Cóż, lepiej późno niż później, ale dzisiaj mam wszystko poukładane. Żona ta sama od 11 lat, troje dzieci, a najmłodszy syn, Rafał junior, liczy cztery miesiące. Mam co robić i dla kogo żyć. Pomógł mi tylko i wyłącznie sport. Dzwonią do mnie koledzy z puszki, ci, od których odbiłem wiele lat temu. Poszli w inną stronę i mają teraz po 15-20 lat do odsiadki, a ja mam fajne życie.

Cały artykuł do przeczytania na stronach Przeglądu Sportowego >>

http://www.youtube.com/watch?v=yii09JdSyWI

Add a comment

W sobotę zwycięską walką z Krzysztofem Szotem swoją przygodę z zawodowym boksem zakończył Rafał Jackiewicz (46-11-2, 21 KO). Były mistrz Europy i Unii Europejskiej wagi półśredniej i pretendent do pasa IBF, dziękując kibicom za doping, poprosił o odśpiewanie "Sto lat" dla obchodzącego 50. urodziny swojego sportowego idola - znakomitego kikcboxera Marka Piotrowskiego.

http://www.youtube.com/watch?v=FElcYU8vTkc

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Rafałem Jackiewiczem (46-11-2, 21 KO), który zakończył dziś w Międzyzdrojach bokserską karierę wygraną z Krzysztofem Szotem (18-15-1, 5 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=yii09JdSyWI

Add a comment

Były mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (46-11-2, 21 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Krzysztofa Szota (18-15-1, 5 KO), kończąc swoją bokserską karierę występem na gali w Międzyzdrojach.

Walka toczona była w solidnym tempie, które starał się forsować agresywnie nastawiony Szot. Popularny "Rzeźnik" szedł do przodu, jednak z trudem przychodziło mu znajdowanie luk w obronie pięściarza z Mińska Mazowieckiego.

Jackiewicz walcząc na wstecznym biegu skutecznie blokował ataki rywala i precyzyjnie kontrował kombinacjami ciosów prostych. Kolejną walkę "Wojownik" stoczy w październiku, debiutując w formule MMA na gali KSW 28.

Add a comment