Patronat medialny


 

Adamek- Tomek nie będzie walczył w Polsce 9 kwietnia w katowickim Spodku. Ta data nie pasuje szefom Polsatu ze względu na to, że tydzień wcześniej będzie walka Krzysztofa Włodarczyka o tytuł WBC w wadze junior ciężkiej. Całkowicie taką sytuacje rozumiemy i szanujemy - mówi doradca Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) Zyggi Rozalski. - Będę walczył 16 kwietnia w  Prudential Center eliminator IBF. Rywala powinienem poznać w ciągu tygodnia - dodaje Tomasz Adamek.

Decydujące rozmowy, z udziałem  Adamka i Rozalskiego oraz szefów Polsatu odbyły się w czwartkowe wczesne popołudnie. - Dla Polsatu idealna byłaby data wcześniejsza, na początku marca, ale to za wcześnie dla Tomka, jemu należy się odpoczynek. W grę wchodzi koniec czerwca, początek lipca i to jest termin na walkę w Polsce, który nas bardzo interesuje. Być może wtedy  pojedynek odbędzie się z Royem Jonesem Juniorem - mówi Zyggi Rozalski. - W ciągu nabliższych dni dowiemy się, kogo IBF wymyśli jako obowiązkowego przeciwnika dla Tomka. To może nie być takie łatwe, bo z czołowej 15 nie wszyscy na pewno będą z nim chceli walczyć. Ale to nie nasz problem - jeśli zawodnik odmóiwłby walki, automatycznie Tomek zajmuje jego miejsce.

IBF chciał zorganizować walkę Eddie Chambers (35-2, 18 KO) - Derric Rossy (25-2, 14 KO), ale z różnych - również kontraktowych zobowiązań - ta walka najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku. Nieoficjalnie mówi się też o tym, że Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) od razu zapowiedział, że jego walka z tymi zawodnikami nie ma żadnego sensu, grożąc oddaniem pasa, gdyby IBF usiłował go zmusić do takiego pojedynku.

- Dla  mnie najważniejsze jest utrzymać mój rytm walk. Nie interesuje mnie specjlanie kogo wyznaczy mi IBF. Nikogo się nie można bac jak się chce być mistrzem świata - mówi Tomasz Adamek

Przemek Garczarczyk{jcomments on}