Patronat medialny


 

Tomasz AdamekTomasz Adamek (43-1, 28 KO) porównywany do Manny Pacquiao, a jego ewentualne zwycięstwo nad Władymirem Kliczką (55-3, 49 KO) do sensacyjnej porażki Mike’a Tysona z Busterem Douglasem - taki jest wynik sondy jaką przeprowadziłem wśród najbardziej uznanych amerykańskich dziennikarzy prasowych i telewizyjnych. "Rozumiem argumenty, ale wiadomo, że sportu  - a szczególnie boksu - nie da się przełożyć na wyliczenia na kartce papieru" - komentuje  wypowiedzi najbardziej zainteresowany - Tomasz "Góral" Adamek.

Kolegom po fachu zadawałem trzy pytania: 1. Co musi zrobić Adamek by wyrównać szanse w walce z większymi i silniejszymi braćmi; 2. Co będzie dla Tomka największym zagrożeniem oraz, biorąc pod uwagę klauzulę w kontrakcie, 3. który z braci byłby dla Polaka trudniejszymi rywalem - Witalij czy Władymir? Oto ich odpowiedzi...

Graham Houston, analityk pięściarski ESPN oraz SKY Sport, wydawca "Boxing Monthly"
1.    Adamek musi sobie poradzić z długim lewym prostym Władymira, zrobić wszystko by wybić go z rytmu. Może mu sie to udać, jeśli będzie  szybko doskakiwał i po zadaniu ciosów odskakiwał z zadawanym ciosem, ale nigdy nie na wprost Kliczki, bo się nadzieje na jego długie ręce.
2.    Największy problem to prawa ręka Kliczki, na którą Adamek musi uważać praktycznie bez przerwy.  Władymir ma jeszcze niedoceniany lewy sierpowy, ale prawy prosty to największe zagrożenie dla Adamka.
3.    Witalij jest tak samo grożny dla Adamka jak Władymir. Witalij jest mniej ułożony niż Władymir, ale szybciej zadaje ciosy, jego kombinacje są bardziej zróżnicowane.

Bernard Fernadez, długoletni reporter pięściarski "Philadelphia Daily News", współpracownik "Showtime"
1.    Władymir jest bardziej utalentowany niż Adamek; podobnie jak brat Witalij jest bardziej naturalnym ciężkim i będzie faworytem w walce z Polakiem.  Ale z drugiej striony widziałem wielokrotnie w akcji Adamka i wiem, jakim jest  potwornie twardym i zdeterminowanym pięściarzem. To wartości, które będa stanowiły zagrożenie dla obu braci Kliczko, szczególnie Wlada, który udowodnił w przeszłości, że  kiedy jest czysto trafiony, zaczyna być innym, łatwiejszym do pokonania, pięściarzem.
2.    Adamek nie ma nokautującego uderzenia jak Witalij czy Władymir.  Będzie musiał bardzo uważnie wybierać moment do ataku, zadawać znacznie więcej ciosów. Pójscie na wymianę z braćmi Kliczko nigdy nie jest dobrym pomysłem - chyba, że jest to Wład, który gubi się w takich sytuacjach. Nie można też zapominać o tym, że Witalij jest podatny na rozcięcia i kontuzje.
3.    Osobiście uważam, że Witalij byłby dla Adamka grożniejszym rywalem, choć z pewnością inni koledzy po fachu mogą sie ze mną nie zgodzić.  W kryzysowych sytuacjach lepszy jest Witalij, dlatego właśnie jego wybrałem.

Karl Freitag, wydawca "Fightnews"
1.    Bracia muszą się w walce dużo, bardzo dużo napracować, być w ciągłym ruchu, tracić siły – to najważniejszy cel dla Adamka.
2.    Największe zagrożenie to różnica w gabarytach i sile obu braci. Oni mogą nic nie robić przez połowę walki i zakończyć ją jednym ciosem.
3.    Witalij nigdy tak naprawdę nie był w olbrzymich opałach, przegrywając obie walki przez kontuzję. Z drugiej strony ma 40-tkę na karku i dla niego walka w szybkim tempie mogłaby stanowić większy problem niż dla młodszego brata.  Do tego w dwóch z trzech ostatnich walk potrzebował  12 rund do zwycięstw. Może traci na wartości? Władymir przegrał trzykrotnie przez KO, ma słabszą szczękę i jest ostatnio bardziej agresywny w ringu, wygrywając 9 z ostatnich 10 walk przez nokaut. Obaj są bardzo niebezpieczni dla Tomka, ale Władymir byłby trudniejszym przeciwnikiem.

Doug Fischer, komentator HBO, dziennikarz "Ringu"
1.    Adamek musi zaskakiwać Kliczków, nie być "przewidywalnym" pięściarzem, podobnie jak to robił w walce z Arreolą. Problem przeciwko Władymirowi będzie polegał na tym, że kiedy Tomek za bardzo się do niego zbliży, Wład będzie się na nim "wieszał", wymęczając Adamka. Krótkie wejścia w półdystans, zmiana pozycji przy zadawanych ciosach - wszystko po to, by do minimum zmniejszyć znaczenie lewego prostego Władymira. Moim zdaniem najważniejsze będą trafiania Tomka na korpus - to jedyny sposób  by osłabić Włada i odsłonić jego szczękę.
2.    Najwiekszym zagrożeniem dla Adamka jest wielkość i zasięg ciosów braci Kliczko. W walce  z Grantem, Michael trafił go kilka razy tylko datego, że miał przewagę wzrostu i zasięgu ciosów. Grant to nawet nie połowa Kliczko, a Adamek będzie musiał robić wszystko, by prześlizgnąć się pod lewymi prostymi Władymira.
3.    Witalij byłby trudniejszy, bo on nigdy nie pozwala rywalom wejść do półdystansu co zdarza się Władymirowi, jest bardziej odporny na ciosy. Obaj są krolami wagi ciężkiej, z Witalijem trudniej cokolwiek zrobić w ataku, a Władymir jest groźniejszy w kontrach.

Scoop Malinowski, dziennikarz amerykańskiego Boxingsinider oraz brytyjskiego Boxing News
1.    Nie znam dziennikarzy, którzy są przekonani, że Adamek wygra z którymkolwiek z braci Kliczko. Z drugiej strony nie mogę nie doceniać nadludzkiej determinacji Adamka, jego wiary w sukces. Nikt nie wierzył, że Buster Douglas wygra z Mike Tysonem. Z wyjątkiem Douglasa, to wystarczyło. Wygrana Tomka byłaby porównywalna do tej sensacji z Tokio.
2.    Witalij jest moim zdaniem jednym z najlepszych bokserów w historii wagi ciężkiej, zawodnikiem potrafiącym być jednocześnie puncherem i pięściarzem, w mistrzowski sposób kontrolującym dystans. Po stronie Adamka jest fakt, że Witalij się szybko starzeje. Rozmawiałem na ten temat z  Emanuelem Stewardem. On jest zaniepokojony faktem, że Witalij traci celność uderzeń, szczególnie podczas zadawania kombinacji, dlatego wszechstronność Adamka może mu sprawiać wiele problemów. Nie przykładałbym wagi to jednoznacznego, ale bez polotu, wymęczonego zwycięstwa Adamka na Grantem. Evander Holyfield męczył się z Bobby Czyzem, a w następnej walce w historyczny sposób pokonał Mike Tysona. Chcę porównać Adamka do Manny Pacquiao - obaj szli w górę w kategoriach wagowych, niejako wbrew logice wygrywając walkę za walką dlatego, uważam, że Adamek ma realne szanse na pokonanie Witalija.
3.    Władymir to trudniejszy przeciwnik, moim zdaniem pięściarz,  który w obecnej formie nie miałby problemów z pokonaniem tak wielkich sław  z historii jak Muhammad Ali, George Foreman, Jack Johnson czy Sonny Liston.  Władymir ma wszystko - może z wyjątkiem szybkości - takie jak Adamek, ale bije mocniej i to byłaby różnica w tym pojedynku.

Wypowiedzi dziennikarzy amerykańskich  komentuje Tomasz Adamek: "W tej walce wiadomo, że to  nie ja, ale bracia Kliczko - z którymkolwiek bym nie walczył - będą faworytami, ja jestem challengerem, oni mistrzami. Nie mam z tym żadnego problemu, rozumiem ich argumentację, ale wiadomo, że sportu  - a szczególnie boksu - nie da się przełożyć na wyliczenia na kartce papieru.  A zresztą, jak wszyscy wiedzą, ja lubię wyzwania, będę gotowy do  walki na 100 procent. Nie ma sensu dyskutować, że to za wcześnie - miałem z Kliczką walczyć w grudniu 2011, więc trzy miesiące wcześniej  na pewno mnie nie zmienią. Jestem ukształtowanym zawodnikiem,  Roger Bloodworth wykorzystuje maksymalnie moje możliwości. Walka, którą stoczę w kwietniu, chyba jednak w Newarku, będzie w 100 procentach przygotowaniem do wrześniowego pojedynku z Władymirem Kliczką. Oczywiście nie z porównywalnym klasowo zawodnikiem, bo to nie miałoby sensu z 10 powodów, które każdy wiedzący o co chodzi w boksie, zrozumie."

Przemek Garczarczyk     {jcomments on}