Patronat medialny


 


Tomasz AdamekKathy Duva - amerykańska współpromotorka Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) - zdradziła, że od kilku miesięcy próbowała doprowadzić do pojedynku "Górala" z mistrzem świata WBA wagi ciężkiej Davidem Haye (25-1, 23 KO). Szefowa bokserskiej stajni Main Events ujawniła, że obóz "Hayemakera" pomimo licznych prób podjęcia rozmów, nigdy nie wykazał zainteresowania potyczką z Polakiem.

- Dzwoniłam do Davida i do jego menadżera Adama Bootha wiele razy. Nigdy nie doczekałam się telefonu zwrotnego, ani nawet wiadomości, że nie mają teraz czasu. Przekazywałam też wiadomość innym osobom z prośbą, żeby przekazały im, że wciąż czekam na ich telefon. Wiem, że oni dostali te wiadomości, ale nigdy nie odpowiedzieli. To mówi coś o charakterze Haye'a - stwierdziła Duva.

- Adamek ma zupełnie inną mentalność. Przy negocjacjach z Kliczkami nie pytał nawet z którym z braci będzie walczyć. Po prostu chciał tej walki - powiedziała pani prezydent Main Events, nawiązując do planowanego na wrzesień pojedynku "Górala" z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczką.

Add a comment

Tomasz Adamek- Mamy tydzień więcej czasu na prowadzenie rozmów z Władymirem Kliczką. To dobrze - mówi Tomasz Adamek (43-1, 28 KO). To wszystko po informacji, ze Iwajło Gotzew, menedżer  potencjalnego ewentualnego rywala Polaka, byłego mistrz świata wagi ciężkiej WBC  Nigeryjczyka Samuela Petera (34-4, 27 KO) poprosił International Boxing Federation o tygodniowe przesunięcie rozpoczęcia przetargu, mającego wyłonić gospodarza tej walki.

Przetarg był przewidziany na 20 stycznia i decydowałby między innymi o miejscu i dacie (kwestia podziału honorariów  nie wchodziła w grę), w której odbyłaby się walka Adamek - Peter. Trudno było przypuszczać, by więcej atutów miała ekipa Petera, ale taka ewentualność zawsze istniała. 

- Iwajło poprosił IBF o przesunięcie terminu, na co my się zgodziliśmy, bo nam też taka opcja  pasuje. Otrzymaliśmy dziś po południu (środa, 19 stycznia) kolejne poprawki do kontraktu z Władymirem Kliczką. Moi adwokaci mają dzięki temu więcej czasu na przejrzenie nowych dokumentów i przedstawienie mojemu menedżerowi Zyggiemy Rozalskiemu oraz mnie swoich sugestii. Może zdążymy z kontraktem, choć jak mówiłem już wcześniej, nie podpiszę niczego, co nie gwarantowałoby moich praw. Add a comment

Czytaj więcej...

Witalij Kliczko (41-2, 38 KO), obecny mistrz świata federacji WBC w kategorii ciężkiej, już 19 marca przystąpi do kolejnej obrony swojego mistrzowskiego pasa. Na ringu w Koloni, skrzyżuje rękawice z oficjalnym pretendentem do dzierżonego przez siebie tytułu, niepokonanym Odlanierem Solisem. Ukraiński czempion w jednym z wywiadów, odniósł się m.in. do spekulacji dotyczących wynagrodzeń wypłacanych rywalom braci Kliczko.

- W zasadzie nigdy nie podajemy do publicznej wiadomości, oficjalnych gaż za dany pojedynek. Kwoty pojawiające się w internecie, to najczęściej tylko spekulacje. Mogę tylko powiedzieć, iż nasi oponenci rzadko dostają mniej niż milion euro. Tak więc informacje dotyczące wynagrodzenia dla Chisory (według różnych danych, mającego otrzymać za pojedynek z Władymirem od dwustu do czterystu tysięcy euro) są nieprawdziwe.

Starszy z braci, skomentował także informacje napływające z obozu naszego Tomasza Adamka (43-1, 28 KO), który miał wynegocjować dla siebie procentowy podział zysków w zaplanowanym wstępnie na wrzesień pojedynku z Władymirem Kliczko.

- Każdy stara się wybiegać przed szereg i dostarczać prasie różne wiadomości. O podziale wpływów rozmawiamy tylko i wyłącznie w chwili, gdy porozumienie jest zawarte, a stacje telewizyjne przedstawiają wszystkie szczegóły dotyczące finansów. Oczywiście Adamek interesuje zarówno nas, jak i telewizję. Prawdopodobieństwo walki z nim, oceniam jako wysokie – skomentował Witalij Kliczko.

Add a comment

- Ludzie mogą sobie mówić, co chcą, ale ja wiem, że zwyciężę. Ja jestem z gór chłopak, z wielkim charakterem. W Biblii Dawid pokonał Goliata. Kibice powinni być cierpliwi - mówi Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) w rozmowie z dziennikarką tygodnika Wprost, Renatą Kim. Czemu staje na ringu z większym, cięższym i faworyzowanym Władimirem Kliczką? - Bo warto powalczyć z najlepszymi - tłumaczy. - Chcę udowodnić, że mały, który bije się z dużymi chłopami, może ich pokonać - zapewnia. Adamek wie, jak wygrać. - W ringu najważniejsza jest szybkość - mówi dodając, że Kliczkę trzeba uderzać w szczękę. - Jak go tam kilka razy trafiono, to się przewracał.

Tomasz Adamek wie, że nie będzie łatwo. Nie czuje strachu. - Nie mogę się bać, bo gdybym się bał, nie byłbym w stanie wyjść na ring. Jeśli zaczynasz czuć strach, to najwyższy czas, by zakończyć karierę - podkreśla popularny "Góral". Add a comment

Czytaj więcej...

Robert Małolepszy: We wrześniu stoczy Pan najtrudniejszą i pewnie najważniejszą walkę w karierze. Tymczasem w nowej kategorii wagowej walczy Pan od dwóch lat. Jest Pan już gotów na starcie z Władimirem Kliczką? 
Tomasz Adamek: Gdy przechodziłem do wagi ciężkiej, od początku mówiłem, że moim celem jest walka o mistrzostwo świata. Negocjacje z firmą braci Kliczków prowadziliśmy od dwóch lat. Gdy rozmawialiśmy o tej walce z trenerem Rogerem Bloodworthem, chcieliśmy jej pod koniec tego roku lub na początku przyszłego. Gdy więc pojawiła się propozycja pojedynku we wrześniu, Roger zgodził się bez wahania. Nie oponował, powiedział Ziggiemu Rozalskiemu, że na wrzesień będę gotowy i wygram z Władimirem.

- A Pan nie miał żadnych oporów, obaw? Kliczko to jednak zupełnie inna półka niż Grant, Arreola czy Gołota?
TA: A jakie mógłbym mieć? Na taką walkę czekałem przez całą moją karierę. Boksuję już 22 lata. Różne miałem momenty w karierze. Nie zawsze było różowo, bo przecież kilka razy choćby musiałem zmieniać promotorów. Czasem musiałem naprawdę zaciskać zęby. Teraz dostaję nagrodę. Za to że byłem cierpliwy, że zawsze wierzyłem w to, że w końcu zostanę mistrzem świata.

- Nigdy nie miał Pan chwil zwątpienia, choćby po porażce z Chadem Dawsonem i utracie pasa WBC w kategorii półciężkiej?
TA: Jak każdy miałem lepsze i gorsze dni. Akurat po porażce z Dawsonem bardziej niż zwątpienie towarzyszyło mi uczucie niedowierzania. Cały czas starałem się odpowiedzieć sobie na pytanie, jak Od kiedy przeszedłem do wagi ciężkiej, ciągle ktoś mówi, że jestem za mały, że za słabo biję...to się mogło stać, że przegrałem. Dziś mogę z całą stanowczością powiedzieć, że dzięki tej porażce wciąż jestem bokserem.

Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz AdamekZdaniem posiadającego część praw promotorskich do mistrza świata WBA wagi ciężkiej Davida Haye'a Kalle Sauerlanda Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) nie będzie miał zbyt wiele do powiedzenia we wrześniowym starciu z czempionem WBO  i IBF Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO).

- Tomasz Adamek nie jest zły, ale pod względem warunków fizycznych dzieli go od Kliczki zbyt wiele - ocenia Sauerland, dodając: - Pewne jest jedno: dopiero jak bracia Kliczko skończą boksować, waga ciężka wróci do normalności i będziemy mieli szansę na dobre walki.

Add a comment

Tomasz AdamekTrwają negocjacje na temat wrześniowego pojedynku Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO). Kontrakty nie są co prawda jeszcze podpisane, ale jak przekonuje Kathy Duva - szefowa promującej Polaka grupy Main Events - walka "to już pewna sprawa".

Zdaniem promotorki "Górala" niezwykle istotny w osiągnięciu wstępnego porozumienia z obozem Ukraińca był fakt, że przy okazji jesiennej gali uda się połączyć zawody pięściarskie z otwarciem jednego ze stadionów [we Wrocławiu – przyp. red.] na zbliżające się piłkarskie mistrzostwa Europy.

- Wiedziałam, że w Polsce będą otwierane cztery stadiony na EURO 2012, że będą one gotowe między lipcem a wrześniem 2011 roku - opowiada Duva. - Uznałam, że tak wielka walka - o mistrzostwo świata wagi ciężkiej - byłaby świetną okazją do otwarcia jednego z nich.

- Teraz wiemy również, że mamy szansę po raz pierwszy w Polsce zaoferować telewizyjną transmisję walki bokserskiej w systemie PPV. Połączenie otwarcia stadionu z PPV było zbyt dobrą okazją, by ją przepuścić - dodaje promotorka Tomasza Adamka.

Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz Adamek- Nie zapadnie żadna decyzja dopóki nie podpiszemy kontraktu na walkę z Władimirem Kliczką - tak komentuje ostatnie informacje, jakoby Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) miał jednak walczyć w kwietniu w Katowicach menedżer polskiego zawodnika Zyggi Rozalski. - Jakiekolwiek wcześniejsze informacje są tylko plotkami.

To samo mówi sam Adamek. - Właśnie skończyłem mój lekki czwartkowy trening na sali. Ale przygotowuje się dla siebie, a nie na konkretnego rywala w kwietniu, bo go po prostu go nie znam - przekonuje "Góral". - Tak samo jak nie wiem jeszcze, gdzie będę walczył przed Kliczką - w Polsce czy USA. Spodziewamy się, że do środy będą uregulowane wszystkie formalności kontraktowe i wtedy zapadnie decyzja co do miejsca mojej walki.

Add a comment

Tomasz AdamekEmanuel Steward - trener mistrza świata federacji WBO i IBF wagi ciężkiej Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) - póki co z dystansem podchodzi do informacji o planowanym na wrzesień pojedynku swojego podopiecznego z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO).

- Pytałem o to Władimira i odparł mi "Emanuel, nie wierz we wszystko, co czytasz na temat tej walki", dlatego na razie nie chcę nic w tej sprawie komentować. Wygląda to naprawdę dziwnie - uważa Steward. - Udzielam wywiadu na temat walki Kliczko - Haye i nagle w przeciągu 48 godzin odbieram kolejne telefony z prośbą o wywiad na temat walki z Adamkiem. Naprawdę nie mam pojęcia, co jest grane.

Zapytany jednak o "Górala" jako potencjalnego rywala "Dr Stalowego Młota", legendarny szkoleniowiec odpowiada: - W porównaniu z dzisiejszymi "ciężkimi" Adamek nie jest dużym facetem, ale jest waleczny, ma dobrą kondycję i - co zdziwiło mnie w jego walce z Arreolą - rozwinął się boksersko. Takiego zawodnika nigdy nie można lekceważyć, choć na chwilę obecną ciężko mi sobie wyobrazić, że ktokolwiek może pokonać Władimira Kliczkę, z jego gabarytami, doświadczeniem i wszystkimi jego umiejętnościami. Plusem Adamka jest jego ambicja, bo większość ostatnich przeciwników Władimira wychodziła do walki przygotowana na porażkę.

- Adamka trzeba traktować bardzo poważnie właśnie ze względu na jego serce do walki, a ponadto dlatego, ze zawsze jest w dobrej formie - podsumowuje Steward.

Add a comment

Tomasz AdamekZdaniem młodzieżowego mistrza świata wagi ciężkiej Andrzeja Wawrzyka Tomasza Adamka (43-1, 28 KO), który we wrześniu zmierzy się z czempionem federacji WBO i IBF "królewskiej" dywizji Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO), czeka bardzo ciężkie zadanie, jednak Polak, w przeciwieństwie do poprzednich rywali Ukraińca nie wyjdzie na ring tylko po to, by jak najdłużej w nim przetrwać.

- Będę mocno trzymał za Tomka kciuki i mam nadzieję, że będziemy mieli nowego mistrza. Wiadomo, to będzie dla Tomka ciężka walka, bo boksuje z najlepszym zawodnikiem na świecie, zawodnikiem wysokim, silnym, dobrym technicznie. To na pewno będzie bardzo widowiskowy pojedynek - mówi Wawrzyk, dodając: - Atutem Tomka będzie na pewno jego szybkość i umiejetność zadawania ciosów w seriach i bardzo silna motywacja w dążeniu do celu, który sobie założył, co widać we wszystkich jego walkach.

Młody pięściarz grupy KnockOut Promotions uważa, że trudno jest stwierdzić, czy starszy z braci Kliczko - czempion WBC Witalij byłby dla "Górala" trudniejszym rywalem od Władimira; taką "rodzinną" zmianę przeciwnika w szczególnym przypadku (np. kontuzji Władimira) dopuszcza kontrakt Adamka na wrześniową walkę.

- Ciężko powiedzieć, czy lepszy byłby Władimir czy Witalij. Obaj są mistrzami świata. Obaj są bardzo silni. Co prawda Witalij ma więcej walk wygranych przez nokaut, ale Władimir również bardzo mocno bije - ocenia Wawrzyk, kończąc: - Na pewno do obu Kliczków większość rywali wychodziła z założeniem, by tylko przetrwać w ringu jak najdłużej. Uważam, że Tomek wejdzie na ring, by wygrać i zostać mistrzem świata wagi ciężkiej.

Add a comment