Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Kathy DuvaKathy Duva, szefowa bokserskiej stajni Main Events oraz współpromotorka Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) zdradziła, że jeśli obóz "Górala" nie porozumie się co do warunków finansowych z Samuelem Peterem (34-4, 27 KO), to Polak nie wystąpi w turnieju IBF. Federacja której mistrzem jest Władimir Kliczko nakazała czterem pięściarzom, wśród których jest Adamek, rozegranie turnieju mającego wyłonić obowiązkowego rywala dla Ukraińca.

- Samuel Peter to najpoważniej rozpatrywany kandydat na rywala Tomka, ponieważ walkę z nim zarządziła oficjalnie federacja IBF. Jeśli jednak nie uzgodnimy z nim warunków, które by nas satysfakcjonowały, to znajdziemy sobie innego przeciwnika. W tym przypadku Tomek nie będzie brał udziału w turnieju organizowanym przez International Boxing Federation - powiedziała Duva.

W drugiej walce eliminacyjnej turnieju IBF zmierzą się Eddie Chambers i sparujący często z Adamkiem Derric Rossy.

Add a comment

AdamekChoć menadżer Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) Ziggy Rozalski póki co z dystansem podchodzi do możliwości zakontraktowania walki z Samuelem Peterem (34-4, 27 KO), prowadzący interesy Nigeryjczyka Ivaylo Gotzev zapewnia, że rozmowy na temat pojedynku, będącego częścią turnieju eliminacyjnego federacji IBF, mogą zostać pomyślnie sfinalizowane już wkrótce.

- Myślę, że dojdziemy do porozumienia. To całkiem realne. Sądzę, że możemy dopiąć wszystko w przeciągu najbliższych paru dni - mówi Gotzev, którego podopieczny w swoim ostatnim występie przegrał przez nokaut z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO).

Tomasz Adamek na ring powróci 16 kwietnia walką w katowickim Spodku. Dla Polaka, który na koncie ma już pasy mistrzowskie wag półciężkiej i junior ciężkiej, będzie to szósty pojedynek w "królewskiej" dywizji. Jeśli starcie "Górala" z Peterem dojdzie do skutku, a pięściarz z Gilowic wyjdzie z niego zwycięsko, od mistrzowskiej konfrontacji z Władimirem Kliczką dzielić go będzie już tylko wygrana nad lepszym z pary Eddie Chambers ( 35-2, 18 KO) - Derric Rossy (25-2, 14 KO)  - dwaj Amerykanie zmierzą się 11 lutego w drugiej półfinałowej parze eliminacyjnego turnieju IBF).

Add a comment

Samuel PeterTomasz Adamek (43-1, 28 KO) i były mistrz świata wszech wag wersji WBC Samuel Peter (34-4, 27 KO) otrzymali propozycję walki od federacji IBF.Na razie trwają rozmowy wagi ciężkiej między przedstawicielami zawodników: z jednej strony biznesmenem z branży samochodowej Polakiem Ziggym Rozalskim, z drugiej budowlańcem Bułgarem Iwaiło Gocewem.

- Za dużo żądają pieniędzy. Ciężko to idzie - mówi Rozalski.

Stawką pojedynku byłaby pozycja nr 2 w rankingu IBF oraz pojedynek z nr 1, czyli zwycięzcą walki między Eddiem Chambersem a Derrikiem Rossym. Potem zostałby już tylko mistrz IBF, czyli Władimir Kliczko. - To jest nasza droga. Chcę doprowadzić do tego, aby mistrz musiał ze mną walczyć - mówi Adamek, który otwarcie przyznaje, że zrezygnował z mocno krytykowanego pomysłu pojedynku z Royem Jonesem jr.

Jeśli dojdzie do starcia z Peterem, odbędzie się ono prawdopodobnie 16 kwietnia w katowickim Spodku.

Oficjalnie 30-letni Peter jest pięściarzem nieruchawym, ciężkim jak na 188 cm wzrostu, bo ważącym od 107 do 120 kg w zależności od przeciwnika. Ale dysponuje potężnym ciosem. Oprócz 34 zwycięstw już dwukrotnie przegrywał z Władimirem Kliczką, w tym raz przez nokaut. Znokautował go również jego starszy brat Witalij.

Add a comment

AdamekFederacja IBF przesłała do Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) i byłego mistrza świata wagi ciężkiej Nigeryjczyka Samuela Petera  (34-4, 27 KO) zapytanie, czy wyrażają gotowość zmierzenia się w pojedynku eliminacyjnym o 2. pozycję rankingową. Zwycięzca walki skrzyżowałby następnie rękawice z lepszym w zaplanowanej na 11 lutego potyczce z udziałem Eddie Chambersa (35-2, 18 KO) i Derricka Rossy (25-2, 14 KO) w boju o status oficjalnego pretendenta do mistrzowskiego tytułu należącego aktualnie do Ukraińca Władimira Kliczki (55-3, 49 KO).

Na chwilę obecną nie jest jeszcze znane oficjalne stanowisko obozu Adamka, jednak menadżer Petera Ivaylo Gotzev w imieniu swojego podopiecznego wyraził już chęć zakontraktowania pojedynku z Polakiem.

- To dla Samuela przedwczesny świąteczny prezent, jesteśmy gotowi do walki i mamy nadzieję, że Adamek także jest gotów. Nie możemy się doczekać tak wielkiego starcia w wadze ciężkiej. Możemy nawet pójść Adamkowi na rękę i boksować z nim w Polsce - przekonuje Gotzev, dodając: - Ten turniej eliminacyjny IBF to wspaniały pomysł. Weźmie w nim udział czterech czołowych pretendentów do tytułu, a na końcu na placu boju pozostanie jeden z nich - pełnoprawny challenger.

Video. Kathy Duva: "Latem Adamek będzie oficjalnym challengerem dla Kliczki" >>

Mający już na koncie pasy czempiona wag półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek swoją szóstą walkę w kategorii ciężkiej planuje stoczyć 16 kwietnia w Katowicach. Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz AdamekCztery walki  w wadze ciężkiej i cztery zwycięstwa; najwyższe miejsca, zarówno w prestiżowym rankingu miesięcznika “The Ring”, jak w sankcjonujących walki organizacjach - Tomasz Adamek (43-1, 28 KO), najlepszy polski pięściarz nie musi dostawać prezentów pod choinkę, bo sam  je sobie sprawił. Przedświątecznie rozmawiamy o minionym już dla “Górala”  pięściarsko roku i o tym, czego możemy się spodziewać przez dwanaście miesięcy  roku następnego.

-    Czy spędzasz okres przedświąteczny jak każdy  żonaty mężczyzna czyli chodząc z małżonką po sklepach szukając zakupów?
Tomasz Adamek:
Na razie nie. Właśnie żona Dorota zwróciła mi uwagę, że dzisiaj pierwszy raz cały dzień siedziałem w domu. No może nie cały, bo zawiozłem córki do szkoły. Teraz trzeba będzie pomóc żonie w zakupach więc chyba można  jednak napisać, że spędzam okres przed Bożym Narodzeniem jak wielu mężczyzn. Po Świętach będzie Sylwester, pojeżdżę na nartach i trzeba się będzie  powoli zacząć kręcić  po sali, bo wiadomo jaki ja jestem - nie lubię nic nie robić, muszę być w ruchu. A najlepiej na treningu. Zostało mi jeszcze 2-3 lata, trzeba to wykorzystać.

-    "Zostało mi jeszcze 2-3 lata" - często podkreślasz, że nie chcesz dłużej walczyć, choć historia pokazuje, że akurat w wadze ciężkiej, te wielkie sukcesy przydarzają się pięściarzom  walczącym w wieku, w którym ty chcesz robić coś innego.
TA:
Wchodzę na ring zdrowy i taki sam chcę z niego zejść, kiedy będę kończył karierę. Oczywiście będzie bardzo ciężko powiedzieć "kończę!", jak będę mistrzem, będę wygrywał i będę na fali. Ale to na razie przyszłość. Jak Pan Bóg da zdrowie, to będę walczył dłużej.

-    Nie doskwierają ci kontuzje, jesteś zawsze przygotowany fizycznie w 100 procentach, ale większość twoich rywali i dziennikarzy podkreśla twoją  pewność siebie, psychikę. To jest główna przyczyna twoich sukcesów?
TA:
Na pewno bardzo ważna ich część. Nie mam chwili zwątpienia w zwycięstwo kiedy trenuję, kiedy wchodzę na ring i kiedy walczę. Wspominałeś w poprzednim pytaniu o mojej decyzji zakończenia kariery, kiedy będę miał 36-37 lat.. Może powinienem dodać, że skończę ją wtedy, kiedy już nie będę miał tej pewności  siebie, twardej psychiki i zacznę wątpić. Walka  kiedy się wątpi w siebie nie ma sensu. Przynajmniej dla mnie.

Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz Adamek- Już wiele razy mówiłem, że boks to mój zawód i chcę w ringu zarabiać pieniądze dla swojej rodziny - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Tomasz Adamek (43-1, 28 KO), bokser wagi ciężkiej.

Przegląd Sportowy: Nie lubi pan Krzysztofa Włodarczyka? Diablo walczy 2 kwietnia, pan 16, obaj wystąpicie na galach w Polsce. Nie dało się zrobić jednej wielkiej imprezy?
Tomasz Adamek:
Jak to nie lubię Krzyśka? Przecież to mój rodak, kolega z ringu. Będą dwie imprezy bokserskie w Polsce, bo tego chciała telewizja Polsat. Przecież dla mnie nie byłoby problemu - możemy walczyć na jednej gali, ale powtarzam jeszcze raz - nie do mnie należała decyzja.

PS: A może chodzi o to, że chce pan po prostu dużo zarobić i nie dzielić się pieniędzmi z innymi?
TA:
Znowu mamy rozmawiać o kasie? Już wiele razy mówiłem, że boks to mój zawód i chcę w ringu zarabiać pieniądze dla swojej rodziny. Co jest w tym dziwnego?

PS: To kogo pan pobije 16 kwietnia? I gdzie, bo Spodek podobno będzie zajęty.
TA:
Ja wiem swoje, czyli że gala jest 16 kwietnia w katowickim Spodku. A kto będzie rywalem? Nie wiem, to zależy od federacji IBF, gdyż ona wyznaczy mi przeciwnika. Myślę, że nastąpi to w tym tygodniu. Zresztą w boksie wszystko jest możliwe. Skończymy rozmawiać i może być telefon z inną ofertą. Na pewno w grę wchodzi Samuel Peter. Dobry rywal, był mistrzem świata, jest stosunkowo młody, chce wrócić na szczyt, daje dobre walki. Tak, zrobilibyśmy fajny show przed polskimi kibicami. Jego menedżer mówił, że chętnie przyjadą do Polski. Oni też wiedzą na czym ten biznes polega i skoro ich tu chcę, to nie ma problemu. Ale czy na pewno on będzie moim przeciwnikiem? Nie jestem pewien. IBF może wskazać kogoś innego.

Rozmawiał Kamil Wolnicki

Cały wywiad z Tomaszem Adamkiem przeczytasz we wtorkowym "Przeglądzie Sportowym".

Add a comment

PeterIvaylo Gotzew, menedżer, który jest u boku 30-letniego Nigeryjczyka Samuela Petera (38-4, 27 KO) od 2000 roku zawsze mial oko do talentów. Były bułgarski amator twierdzi, że jego pieściarz byłby idalnym rywalem dla Tomasza Adamka (42-1, 28 KO) i bardzo chciaby walki w Polsce...

-  Ivaylo, jakie są szanse, że International Boxing Federation wytypuje Sama jako kolejnego rywala Tomka Adamka?
Ivaylo Gotzev:
Moim zdaniem bardzo duże. Nie sądzę, by ktokolwiek w IBF miał za złe Samowi, że przegrał  z najlepszym pięściarzem na świecie. Już na ten temat rozmawiałem z Kathy Duva. Z mojego i na pewno Petera punktu widzenia, walka z Adamkiem byłaby okazją do pokazania, że Sam to ciągle elita wagi ciężkiej. To dla mnie obecnie dla Polaka najciekawsza walka do zrobienia... 

- Oprócz walki z Davidem Haye...
IG:
Oprócz walki z Haye ale jak wszyscy wiemy, on jest obecnie powiązany w inne kontrakty, zajęty innymi sprawami. Adamek, jeden z najbardziej ekscytujacych ciężkich na świecie kontra Sam to byłby kontrast stylów, szybkość  kontra nokautujące uderzenie Sama. Style tworzą walkę, a w tym przypadku  na pewno byłoby co oglądać.

- Rzucam datę: 16 kwietnia, katowicki „Spodek”, Polska...
IG:
Nie ma sprawy, idealna data, Sam jest na ringu. Bardzo mi odpowiada Polska jako miejsce walki. Macie znakomitych kibiców, bardzo mi odpowiada wasza mentalność. To byłoby coś specjalnego.

Add a comment

Czytaj więcej...

AdamekPrawdziwie wielkie bokserskie emocje czekać będa na polskich kibiców w ciągu dwóch pierwszych tygodni kwietnia. Po walce Krzysztofa Włodarczyka (43-2-1, 32 KO) z Francisco Palaciosem (20-0, 13 KO) o pas WBC w kategorii junior ciężkiej w Gdańsku, dwa tygodnie później w Katowicach wyjdzie na ring Tomasz Adamek (43-1, 28 KO). - Doszliśmy do porozumienie z Polsatem - potwierdza "Góral".

- Mówiłem wcześniej, nie pasowała mojej zaprzyjaźnionej stacji data 9 kwietnia, ale ostatecznie się dogadaliśmy na termin o tydzień późniejszy, przenosząc naszą rezerwację Spodka na 16 kwietnia. Tego dnia zawalczę w Polsce z pięściarzem wyznaczonym przez International Boxing Federation- mówi zaraz po zakończeniu rozmów Adamek.

IBF nadal nie wyznaczyła Polakowi rywala, ze źródeł nieoficjalnych wiadomo jednak, iż największą siłę przebicia w organizacji ma menedżer   byłego mistrza  świata wagi ciężkiej WBC, 30-letniego Nigeryjczyka Samuela Petera (34-4, 27 KO), który w swojej ostatniej, wrześniowej  walce o tytuły WBO oraz IBF przegrał przez nokaut w 10 rundzie z  Władimirem Kliczko. - Tak słyszę, że właśnie nazwisko Petera zostanie nam przedstawione przez IBF, ale jak już wspomniałem, na każdego rywala  będę przygotowany na 100 procent. Najważniejsze jest to, że mogę potwierdzić moją walkę w Polsce - powiedział Adamek.

Add a comment

Tomasz AdamekŻadne szczegóły na temat kolejnej walki nie zostały jeszcze ustalone - mówią zgodnie Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) i Ziggy Rozalski. To istotne zdanie, bo wczoraj pojawiły się informacje, że nie dojdzie do planowanej na 9 kwietnia walki Adamka w Polsce.

- Rozmawiałem z ludźmi z Polsatu. Rzeczywiście im ta data nie pasuje. Ale jeszcze będziemy rozmawiać - mówił nam późnym wieczorem Rozalski.

Gdzie tkwi problem? 2 kwietnia galę zamierza zorganizować Andrzej Wasilewski. W ringu mają się pojawić Krzysztof Włodarczyk (w starciu z Francisco Palaciosem w obronie pasa mistrza świata federacji WBC) oraz Paweł Kołodziej (walka z tymczasowym mistrzem świata federacji WBA Francuzem Steve'em Hereliusem). Wydaje się, że bokserzy Wasilewskiego i Adamek na jednej gali walczyć nie będą. Sam "Góral" podchodził do tego pomysłu sceptycznie. Z drugiej strony - wszystko zależy od Polsatu.

Media od kilku dni prześcigają się w przewidywaniu scenariuszy rozwoju kariery Adamka. Był Roy Jones junior, później Jean-Marc Mormeck, a po nim Samuel Peter, Eddie Chambers, Aleksander Powietkin, Derrick Rossy i kilku innych. Na liście potencjalnych rywali można znaleźć także Alberta Sosnowskiego. Agent "Dragona" Krzysztof Zbarski zaznaczył jednak, że ich team nie jest zainteresowany tym pomysłem. Podobnie stwierdził Adamek. - Jeśli nie muszę, to nie chciałbym walczyć z Polakami. Bo i po co? Każdy z nas idzie swoją drogą i tak jest chyba lepiej - mówi Tomasz, który razem z Rozalskim wkrótce przyleci do Polski na rozmowy z Polsatem. Adamek przyznaje, że spekulacjami na temat kolejnego starcia się nie przejmuje. - Bo po co, skoro nie wiadomo nic pewnego? - mówi i dodaje ze śmiechem: - Kilkanaście minut temu dzwonił do mnie Roy Jones junior. Pyta "co słychać, bracie!". Fajny gość i widzę, że ciągle chodzi mu po głowie walka ze mną. Add a comment

Czytaj więcej...