Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Adamek MaddaloneVinny Maddalone (33-6, 24 KO) boksuje na zawodowych ringach od ponad 11 lat i wie, że porażka z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) może mu na zawsze zamknąć drzwi do prestiżowych tytułów. Amerykanin o włoskich korzeniach nie ukrywa, że dla niego starcie z Polakiem, to walka o całą sportową przyszłość i zapewnia, że na ringu zrobi wszystko, żeby znokautować "Górala".

- Walka z Adamkiem, to jak pojedynek o tytuł mistrza świata. Dla mnie to walka o miejsce numer jeden w rankingu IBF. Zwycięstwo nad nim stawia mnie w roli człowieka uprawnionego do skrzyżowania rękawic z Kliczkami. To coś niesamowitego i niezwykle motywującego - zapowiada Maddalone, który otwarcie przyznaje, że jedyną szansę na zwycięstwo widzi w wygranej przed czasem.

- Wiem, że nie wygram na punkty. To jego hala, jego publiczność i jego teren. Czuję się jakbym przyjechał do innego kraju. Tutaj wszyscy wierzą tylko w Adamka. Ja jednak widzę możliwość znokautowania Polaka i wiem, że stać mnie na to. Adamek nigdy nie był w ringu z ciężkim, który potrafi tyle przyjąć i wywiera taką presję. W czasie treningów dołożyliśmy kilka nowych rzeczy, mam dla Adamka przygotowaną niespodziankę - zakończył Amerykanin.

Dla Tomasza Adamka czwartkowa batalia z Vinnym Maddalone będzie czwartym tegorocznym występem. Bardzo możliwe, że pierwszą zawodową walkę w przyszłym roku "Góral" stoczy nad Wisłą.

Add a comment

Adamek MaddaloneJeśli nie zostanę zmuszony, nie będę się już bić z Polakami - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) przed walką z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO).

Przegląd Sportowy: Już ponad rok walczy pan w kategorii ciężkiej i...
Tomasz Adamek:
I czuję, że się rozwijam. Wciąż ważę pewnie jakieś 99 kilogramów, ale umiejętności mam coraz większe. Trenuję z Rogerem Bloodworthem, poprawiłem sposób poruszania się w ringu i przyjmuję mniej ciosów. Bardzo rzadko zbieram uderzenia na blok. Ręce cały czas są w górze, jednak więcej ruszam głową na boki. Wcześniej walczyłem po europejsku. Mógłbym dalej przyjmować uderzenia na gardę, ale w tych małych rękawiczkach to nie takie proste. Cokolwiek w nich robisz, to i tak odsłonisz pół głowy.

PS: Trudno się przestawić?
TA:
Roger twierdzi, że niektórzy bokserzy nie zmienią się nigdy. Mnie się udało, co znaczy, że coś tam w tym boksie kumam. Andrzeja Gołotę uczyli siedem lat, a przecież ja z Rogerem jestem dopiero drugi pełny obóz. I robię postępy, naprawdę. Mówią, że jestem szybszy, lecz sam nie chcę się oceniać. Dużo pracowaliśmy nad ciosami podbródkowymi, bo Maddalone kładzie głowę do przodu i chyba można go trafiać. Z Grantem tak się nie dało, bo on stał sztywny i odchylony. (...)

PS: Dariusz Michalczewski mówił kiedyś, że ostatnia bitwa w roku jest po to, żeby było z czego opłacić podatki.
TA:
Nie myślę o tym. Chodzi mi o to, by się rozwijać. Właśnie skończyłem 34 lata. Chcę zostać mistrzem świata, a więc nie mogę siedzieć w domu. Add a comment

Czytaj więcej...

AdamekCoraz trudniej zrobić wywiad z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) w USA. Nie chodzi o to, że się zmienił, bo to wciąż ten sam chłopak, który wyjechał z Gilowic, żeby zdobywać pasy i zarabiać pieniądze.

Chodzi o popularność. Kilka miesięcy temu, przed pojedynkiem z Michaelem Grantem siedziałem z Tomkiem w hotelowym lobby i długo rozmawialiśmy. Przez godzinę naszego boksera zaczepiło może dwóch kibiców, w tym jeden Polak. Wczoraj w tym samym miejscu byliśmy może pół godziny, a co chwilę ktoś do nas podchodził... - Tomasz, trzymam kciuki! Tomasz, świetna robota z tym olbrzymim Grantem! Tomasz, kiedy walka z tymi wielkimi braćmi? - i tak w kółko. Ba! Przyszedł nawet człowiek z obsługi hotelu i stwierdził, że skoro jest u niego mistrz, to wymieni wiszącą przed wejściem flagę USA na polską.

Adamek ma coraz więcej fanów i nie przejmuje się krytykami. Że komuś nie podoba się pomysł walki z Royem Jonesem Juniorem? Niech nie ogląda. Że nie dąży do starcia z Kliczką za wszelką cenę? Nie musi się godzić na niekorzystne warunki, przecież czas i tak gra na jego korzyść. Cel jest jasny - pas mistrza świata w trzeciej kategorii wagowej i miliony na koncie.

Add a comment

Adamek MaddaloneDziewięć tygodni trwały przygotowania Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) do walki z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Jak zapewnia "Góral", obóz treningowy przebiegł bez większych problemów, a podczas jego trwania każdego dnia uczył się czegoś nowego.

Amerykański szkoleniowiec Adamka Roger Bloodworth również jest zadowolony z przepracowanych z polskim pięściarze dwóch miesięcy, jednak podkreśla, że wbrew opiniom bukmacherów i ekspertów starcie z ambitnym Maddalone wcale nie musi być dla jego podopieczxnego łatwą przeprawą.

- Mamy wiele szacunku dla Vinny'ego i w czwartek spodziewamy się ciężkiej walki. Dlatego właśnie tak ostro trenowaliśmy - mówi trener Adamka, który w przeszłości stał również w narożniku Andrzeja Gołoty. - Tak jak wcześniej wspomniał [promotor Maddalone ] Joe DeGuardaia, to będzie pojedynek dwóch charakterów, w którym stanie naprzeciw siebie dwóch wojowników gotowych dać z siebie w ringu wszystko.

- Mogę zagwarantować, że ten pojedynek będzie prawdziwą ucztą dla kibiców – kończy Bloodworth towarzyszący polskiemu "Góralowi" od początku jego drogi po mistrzowski pas wagi ciężkiej.

Add a comment

Adamek- Vinny Maddalone jest niczym Rocky... po prostu wychodzi walczyć - jak duży włoski dzieciak, który nie czuje strachu. Ale będzie dobrze - mówi amerykańskiemu korespondentowi RMF FM trener Tomasza Adamka (42-1, 27 KO), Roger Bloodworth. Już 9 grudnia polski pięściarz zmierzy się w hali Prudential Center w Newark z amerykańskim bokserem włoskiego pochodzenia Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO).
Zdjęcie

Paweł Żuchowski: Kiedy my rozmawiamy, Tomasz Adamek ostro trenuje przed najbliższą walką. Ćwiczy uniki. Pan co jakiś czas wydaje mu kolejne polecenia.
Roger Bloodworth: Jest bardzo bystry. Uczy się szybko, jest perfekcjonistą, chce być perfekcyjny we wszystkim, co robi. Czasem muszę mu mówić: "hej, spokojnie, nie musisz nauczyć się wszystkiego w jeden dzień". Ale jako uczeń jest bardzo dobry.

Video. Otwarty trening Vinny'ego Maddalone >>
Video. Trening siłowy Vinny'ego Maddalone >>


Paweł Żuchowski: Jest ambitny ?
Roger Bloodworth:
O tak, bardzo... Ale gdyby nie był, nie trenowałbym go. Ciężko pracuje, chce wygrać.

Paweł Żuchowski: Kto więc wygra?
Roger Bloodworth:
Gdybym nie sądził, że on wygra, nie byłoby mnie tutaj. Nie znoszę przegrywać, tak więc to dla mnie ważne, żeby wygrał tę walkę. Jest do niej dobrze przygotowany.

Cały wywiad z Rogerem Bloodworthem na rmf24.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...

AdamekNa trzy dni przed  pojedynkiem w Prudential Center  Tomek Adamek (42-1, 27 KO) najpierw spędził dwie godziny na konfrencji prasowej w Global Boxing Gym w North Bergen, a później godzinę na sali treningowej,  odbywając ostatni, pełny trening przed walką z Vinny Maddalone (33-6, 24 KO). - Mamy wszystko czego potrzeba. Jest szybkość, jest świeżość - mówią zarówno "Góral", jak jego trener Roger Bloodworth.

Mocniej niż jakiekolwiek słowa Adamka na konferencji prasowej  na pewno podziałałby na niedowiarków jego ostatni pełny trening z Rogerem Bloodworthem. Przez ponad godzinę, rozpoczynając od walki z cieniem, poprzez kolejną sesję sparingową z Bloodworthem, aż do jednego z ulubionych ćwiczeń trenera, "cień w sieci" Adamek pokazał dlaczego jest zdecydowanym faworytem w walce z Maddalone. Trzy, czteroderzeniowe kombinacje, a przede wszystkim płynność z jaką Polak przechodził z jednego elementu do drugiego potwierdzają niedawne słowa Bloodwortha o coraz szybszym rozwoju jego zawodnika w wadze ciężkiej.

- Jeszcze przed walką z Grantem Tomek nie robił niektówrych rzeczy instynktownie, musiał przez ułamek sekundy pomyśleć o tym, co dzieje się na ringu. Teraz, te elementy nad którymi pracowaliśmy przez ostatnie tygodnie,  wynikają niejako same z siebie - mówił poniedziałkowym wieczorem Roger Bloodworth. Jego “trening w sieci” - zawodnik odbywa walkę z cieniem poruszając się między rozwieszonymi na wysokości głowy linkami - zmuszał Adamka nie tylko do ciągłej zmiany pozycji, ale zejść z linii ciosu połączonych z unikami głową.

Add a comment

Czytaj więcej...

AdamekJuż w czwartek na gali boksu w Newark, krzyżując rękawice z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO) swoją piątą walkę w kategorii ciężkiej stoczy Tomasz Adamek (42-1, 27 KO). Dla "Górala" będzie to czwarty z rzędu pojedynek za Oceanem. Polak po raz ostatni boksował nad Wisłą w październiku 2009 roku, pokonując przez techniczny nokaut Andrzeja Gołotę.

Jak zdradził promotor pięściarza Ziggy Rozalski, jest bardzo prawdopodobne, że w swoim kolejnym występie Adamek zaprezentuje się rodzimej publiczności na gali w Polsce. - Na pewno Adamek w 2011 roku stoczy walkę w kraju. Rozmawiałem już z ludźmi z Polsatu i prawdopodobnie zrobimy coś w Polsce po walce z Maddalone - stwierdził w rozmowie z Przemkiem Garczarczykiem Rozalski.

Video. Ziggy Rozalski przed walką Adamek - Maddalone >>

Póki co nie wiadomo, kto miałby być rywalem "Górala", ale jako jednego z najpoważniejszych kandydatów wymieniany jest legendarny Roy Jones Junior.

Add a comment

Czytaj więcej...

Kathy DuvaW najbliższy czwartek najwyżej notowany polski pięściarz wagi ciężkiej Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) skrzyżuje rękawice z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO) w głównym wydarzeniu gali organizowanej w Newark. Dla "Górala" będzie to czwarty tegoroczny występ i zarazem trzecia w tym roku walka nie transmitowana przez żadną dużą amerykańską telewizję. Współpromująca Polaka Kathy Duva ze stajni Main Events otwarcie przyznaje, że nie przejmuje się tym, że rozdające w boksie za Oceanem karty stacje HBO i Showtime pomijają Adamka w swoich grafikach.

- Może nie mam doświadczenia w pracy w telewizji, ale to nie ja zadecydowałam o tym, że Tomek stał się gwiazdą w USA. To nie telewizja kreuje największych. HBO pokazuje walki Berto i na jego walki przychodzi kilkaset osób. Na pojedynki Adamka tłumy schodzą się nawet jeśli gala jest w środku tygodnia i nie każdy ma wolny czas. To kibice wybrali Tomka na swojego bohatera, to oni zrobili z niego gwiazdę. Czy się to podoba stacjom telewizyjnym czy nie, tak właśnie jest - mówi Duva, która w czwartkowej walce Adamka z Maddalone widzi powrót do starych bokserskich tradycji.

- Kiedyś takie pojedynki pomiędzy regionalnymi pięściarzami były codziennością. Tomek jest z New Jersey, Vinny jest z Nowego Jorku - to idealny scenariusz na emocje i zapełnienie hali kibicami. Do niedawna lokalne atrakcje zwabiały stacje telewizyjne po zawsze świetnie się oglądało gale, na których całe trybuny żyją tym co widzą. Teraz niestety nie zawsze telewizje idą za wyborem kibiców - twierdzi szefowa Main Events.

Add a comment