Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Jonak- To będzie gala w zupełnie nowej formule - mówi na cztery dni przed sobotnią "Wojak Boxing Night" w Zabrzu Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions. - Tym razem pokażemy publiczności aż dziesięć walk boksu zawodowego. Oprócz znanych szerokiej publiczności takich zawodników jak Damian Jonak czy Dawid Kostecki w ringu zaprezentują się pięściarze z mniejszym doświadczeniem, którzy z pewnością boksować będą również na kolejnych imprezach, dając czasem troszkę odpocząć swoim wyżej notowanym w światowych rankingach kolegom, czekającym już na wielkie sportowe wyzwania.

Głównym wydarzeniem gali w Zabrzu będzie walka w wadze junior średniej pomiędzy Damianem Jonakiem (32-0-1, 21 KO) i Brazylijczykiem Andersonem Claytonem (37-6, 32 KO). - To będzie ciekawy sprawdzian dla Damiana i na pewno interesujące widowisko dla kibiców, ale tak jest zawsze, gdy staje naprzeciw siebie dwóch takich fighterów jak Jonak i Clayton. Czuję, że zobaczymy w tej walce nokaut i oczywiście mam nadzieję, że to Damian zejdzie z ringu jako zwycięzca - mówi Wasilewski.

W sobotę między liny po operacji barku powróci notowany w czołówce światowych rankingów kategorii półciężkiej Dawid Kostecki (38-1, 25 KO), który skrzyżuje rękawice z Gruzinem Sandro Siproszwilim (25-11, 12 KO). - Na papierze Dawid jest zdecydowanym faworytem tej walki, ale w boksie trzeba być czujnym do ostatniego gongu. Przede wszystkim Dawid wyjdzie na ring po dwóch poważnych kontuzjach i operacjach i musi w warunkach prawdziwej walki sprawdzić jak będzie mu się boksowało po sporym rozbracie z salą treningową i z "nowym" barkiem - tłumaczy promotor "Cygana". - Cały czas pracujemy z naszym przyjacielem Sampsonem Lewkowiczem nad niezwykle ciekawie zapowiadającą się walką Dawida z Gabrielem Campillo, który już dwa razy powinien zostać mistrzem świata. Jest obustronna wola, ale wciąż brakuje trochę finansów, bo Campillo po ostatnich pojedynkach ma bardzo wysokie jak na nasze warunki oczekiwania.

- Swoją drogą jestem zdziwiony nieżyczliwymi komentarzami pewnego pseudoredaktora jednego z portali na temat rzekomego odwołania walki Dawida z Siproszwilim. Takie osobiste wycieczki nie wnoszą nic dobrego i tylko psują nieco klimat w bokserskim środowisku. Mam wrażenie, że autor tych komentarzy po raz kolejny próbował się dowartościować i niestety po raz kolejny minął się z prawdą, szukając taniej sensacji - dodaje Wasilewski, kończąc: - Pozostaje mi zaprosić kibiców na bokserski super-maraton na Śląsku. W programie gali mamy również bardzo ciekawą konfrontację Łukasza Maćca z Anthony Ukehem, debiut w naszych barwach Michała Starbały czy kolejne walki Cezarego Samełki i Łukasza Wawrzyczka.