Patronat medialny


 

Pomiędzy Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO) i Ewą Piątkowską (7-0, 4 KO) iskrzy od dawna. Panie będą miały niebawem świetną okazję do wyjaśnienia sobie wszystkich nieporozumień. 26 września w Łodzi podczas gali Polsat Boxing Night dojdzie do rywalizacji na szczycie polskiego boksu kobiet. Zarówno pięściarka Tymex Boxing Promotion, jak i zawodniczka Sferis KnockOut Promotions, są bardzo pewne siebie i swojego zwycięstwa.

- Pojedynek wygra lepsza. Jestem pewna swojego zwycięstwa i nie przeszkodzi mi w tym niczyja pewność siebie. Skupiam się w tym momencie tylko na ciężkich treningach i radzę Piątkowskiej zrobić to samo. Wiadomo, że z Piątkowską bardzo się nie lubimy, można było zauważyć w ostatnim czasie ujście złych emocji, ale nie jestem zwolenniczką takich rozwiązań i wojny medialnej. Już wkrótce będziemy miały okazję walczyć na poważnie w ringu i całe to wcześniejsze gadanie straci na znaczeniu - powiedziała nam Ewa Brodnicka.

Promowaną przez Mariusza Grabowskiego pięściarkę zapytaliśmy również o pierwsze "face to face" z Piątkowską i towarzyszące temu emocje.

- Nie planuję awantury podczas "face to face", ale nie mogę obiecać, że będzie spokojnie. Walka zapowiada się emocjonująco - dodała Brodnicka.

http://www.youtube.com/watch?v=V8emZBT7Ojs