Patronat medialny


 


Już w środę odbędzie przetarg, który wyłoni organizatora walki pomiędzy mistrzynią świata WBC wagi super półśredniej Ewą Piątkowską (10-1, 4 KO) i Mikaelą Lauren (28-4, 13 KO). Szwedka od kilku tygodni trenuje już do pojedynku z Polką i zapowiada, że odzyska tytuł, który wcześniej posiadała.

- Nigdy nie straciłam tego tytułu, po prostu go zostawiłam, żeby sprawdzić się w innej kategorii wagowej. Nigdy go nie przegrałam i on należy do mnie. Jestem niepokonana w swojej wadze i zamierzam zadbać o to, żeby to się nie zmieniło - przekonuje Lauren, który ostatni raz boksowała w grudniu.

- Mam nadzieję, że do naszej walki dojdzie w Szwecji, myślę, że tak powinno po prostu się stać. Jeśli Piątkowska jest prawdziwą mistrzynią, to niech to udowodni, wygrywając ze mną na moim terenie - mówi znana z prowokacyjnych zachowań Szwedka.

- Piątkowska to dobra pięściarka, jestem podekscytowana tym pojedynkiem. Ona powinna być wymagającą rywalką - podsumowuje Lauren.